<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<?xml-stylesheet href="/xsl/rss.xsl" type="text/xsl"?>
<rss version="2.0" xmlns:podcast="https://podcastindex.org/namespace/1.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:dcterms="http://purl.org/dc/terms/" xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <channel>
    <title>Zakorkowani</title>
    <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani</link>
    <description>
      <![CDATA[Jeżeliby zsumować nasze doświadczenia w Korei byłoby tego prawie aż piętnaście lat. To sporo czasu biorąc pod uwagę, że jest nas tylko dwoje. 

Oboje w Korei studiowaliśmy, oboje pracujemy dla koreańskich korporacji i oboje cieszymy się życiem wśród bliskich o skośnych oczach.

Dużo też o Korei piszemy. Od 2003 roku Anna prowadzi bloga „W Korei i nie tylko”, na podstawie którego wydana została książka pt. „W Korei”. Leszek prowadzi dwa blogi: jeden kulinarny „Korea na wynos” i jeden traktujący o koreańskiej rzeczywistości „Yellowinside”. 

Teraz przyszedł czas na audycję „Zakorkowani”. Będziemy w niej „odkorkowywać” Kraj Porannego Spokoju poruszając od najbardziej błahych po te bardziej kontrowersyjne tematy. Podzielimy się również naszymi osobistymi doświadczeniami.

Gorąco zapraszamy do słuchania, komentowania i rozpowszechniania „Zakorkowanych”. Mamy nadzieję, że wzbudzimy w naszych Słuchaczah co najmniej tyle żaru, ile ta audycja wzbudza w nas samych.

______________________________________
Prowadzący: Anna Sawińska i Leszek Moniuszko
Logo: Yeongkeun Jeong (www.yeongkeun.com) 
Jingle: Kaja Kraska (www.facebook.com/FloePl)]]>
    </description>
    <language>pl</language>
    <generator>Podomatic RSS Generator</generator>
    <pubDate>Sat, 11 Jan 2025 01:45:12 +0000</pubDate>
    <itunes:keywords>zakorkowani, ,anna, ,sawinska, ,leszek, ,moniuszko, ,w, </itunes:keywords>
    <copyright>Copyright 2025 Zakorkowani</copyright>
    <itunes:subtitle>Audycja o Korei, prosto z Korei</itunes:subtitle>
    <itunes:type>episodic</itunes:type>
    <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
    <itunes:block>no</itunes:block>
    <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8389654.jpg"/>
    <image>
      <url>https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8389654.jpg</url>
      <title>Zakorkowani</title>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani</link>
    </image>
    <itunes:author>Zakorkowani</itunes:author>
    <itunes:summary>Je&#380;eliby zsumowa&#263; nasze do&#347;wiadczenia w Korei by&#322;oby tego prawie a&#380; pi&#281;tna&#347;cie lat. To sporo czasu bior&#261;c pod uwag&#281;, &#380;e jest nas tylko dwoje. 

Oboje w Korei studiowali&#347;my, oboje pracujemy dla korea&#324;skich korporacji i oboje cieszymy si&#281; &#380;yciem w&#347;r&#243;d bliskich o sko&#347;nych oczach.

Du&#380;o te&#380; o Korei piszemy. Od 2003 roku Anna prowadzi bloga &#8222;W Korei i nie tylko&#8221;, na podstawie kt&#243;rego wydana zosta&#322;a ksi&#261;&#380;ka pt. &#8222;W Korei&#8221;. Leszek prowadzi dwa blogi: jeden kulinarny &#8222;Korea na wynos&#8221; i jeden traktuj&#261;cy o korea&#324;skiej rzeczywisto&#347;ci &#8222;Yellowinside&#8221;. 

Teraz przyszed&#322; czas na audycj&#281; &#8222;Zakorkowani&#8221;. B&#281;dziemy w niej &#8222;odkorkowywa&#263;&#8221; Kraj Porannego Spokoju poruszaj&#261;c od najbardziej b&#322;ahych po te bardziej kontrowersyjne tematy. Podzielimy si&#281; r&#243;wnie&#380; naszymi osobistymi do&#347;wiadczeniami.

Gor&#261;co zapraszamy do s&#322;uchania, komentowania i rozpowszechniania &#8222;Zakorkowanych&#8221;. Mamy nadziej&#281;, &#380;e wzbudzimy w naszych S&#322;uchaczah co najmniej tyle &#380;aru, ile ta audycja wzbudza w nas samych.

______________________________________
Prowadz&#261;cy: Anna Sawi&#324;ska i Leszek Moniuszko
Logo: Yeongkeun Jeong (www.yeongkeun.com) 
Jingle: Kaja Kraska (www.facebook.com/FloePl)</itunes:summary>
    <itunes:category text="Society &amp; Culture"></itunes:category>
    <atom:link href="https://zakorkowani.podomatic.com/rss2.xml" rel="self" title="Zakorkowani" type="application/rss+xml"/>
    <item>
      <title>J&#281;zyk korea&#324;ski</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
„Drut kolczasty” – tak niektórzy Polacy opisują swoje wrażenia jeżeli chodzi o wygląd koreańskich sylab. Drut kolczasty kojarzy się też z czymś trudnym bądź nawet niemożliwym do przebycia i w tym ujęciu skojarzenie to w pełni odzwierciedlać może męki uczących się tego języka. Nic dziwnego – język koreański uważany jest za jeden z najtrudniejszych języków na świecie.
 


Król Sejong sfromalizował reguły języka koreańskiego w 1443 roku z nadrzędnym celem spopularyzowania go wśród ludzi, którzy nie mieli dostępu do edukacji. O ile nauka alfabetu, czy wymowy nie sprawia większych trudności, to struktura zdań, liczne formy i zwroty grzecznościowe, bazowanie na zapożyczeniach z języka chińskiego oraz brzmienie słów, które nie ma żadnego punktu odniesienia mogą już być dla Europejczyka pewnym wyzwaniem. Koreański to też język niezwykle kompaktowy, w którym nawet emocje można wyrazić określoną zasadą gramatyczną. Dla wielu to mowa bardzo sucha, może nawet skostniała. Jej reguł należy stosować w perfekcyjny sposób, w przeciwnym razie ryzykuje się zupełny brak zrozumienia. Znajomość koreańskiej kultury również wydaje się na tym tle nieodzownym wymogiem.
Czy doskonałe władanie językiem koreańskim jest więc możliwe? Jak nauczyć się języka koreańskiego? Czy koniecznie trzeba iść na koreanistykę? Na to i na wiele innych pytań odpowiadamy w załączonej audycji. ]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-11-16T22_00_00-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-11-16T22_00_00-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2014 06:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-11-17</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-11-17</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-11-16T22_00_00-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>j&#281;zyk,korean,audycja,anna,leszek,sawinska,moniuszko,yellowinside,zakorkowani,society,&amp;,culture,korei</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-11-16T22_00_00-08_00.mp3?_=1416204208.10112484" length="107720774" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4488</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_10111622.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
&amp;bdquo;Drut kolczasty&amp;rdquo; &amp;ndash; tak niekt&amp;oacute;rzy Polacy opisuj&#261; swoje wra&#380;enia je&#380;eli chodzi o wygl&#261;d korea&#324;skich sylab. Drut kolczasty kojarzy si&#281; te&#380; z czym&#347; trudnym b&#261;d&#378; nawet niemo&#380;liwym do przebycia i w tym uj&#281;ciu skojarzenie to w pe&#322;ni odzwierciedla&#263; mo&#380;e m&#281;ki ucz&#261;cych si&#281; tego j&#281;zyka. Nic dziwnego &amp;ndash; j&#281;zyk korea&#324;ski uwa&#380;any jest za jeden z najtrudniejszych j&#281;zyk&amp;oacute;w na &#347;wiecie.
&amp;nbsp;


Kr&amp;oacute;l Sejong sfromalizowa&#322; regu&#322;y j&#281;zyka korea&#324;skiego w 1443 roku z nadrz&#281;dnym celem spopularyzowania go w&#347;r&amp;oacute;d ludzi, kt&amp;oacute;rzy nie mieli dost&#281;pu do edukacji. O ile nauka alfabetu, czy wymowy nie sprawia wi&#281;kszych trudno&#347;ci, to struktura zda&#324;, liczne formy i zwroty grzeczno&#347;ciowe, bazowanie na zapo&#380;yczeniach z j&#281;zyka chi&#324;skiego oraz brzmienie s&#322;&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re nie ma &#380;adnego punktu odniesienia mog&#261; ju&#380; by&#263; dla Europejczyka pewnym wyzwaniem. Korea&#324;ski to te&#380; j&#281;zyk niezwykle kompaktowy, w kt&amp;oacute;rym nawet emocje mo&#380;na wyrazi&#263; okre&#347;lon&#261; zasad&#261; gramatyczn&#261;. Dla wielu to mowa bardzo sucha, mo&#380;e nawet skostnia&#322;a. Jej regu&#322; nale&#380;y stosowa&#263; w perfekcyjny spos&amp;oacute;b, w przeciwnym razie ryzykuje si&#281; zupe&#322;ny brak zrozumienia. Znajomo&#347;&#263; korea&#324;skiej kultury r&amp;oacute;wnie&#380; wydaje si&#281; na tym tle nieodzownym wymogiem.
Czy doskona&#322;e w&#322;adanie j&#281;zykiem korea&#324;skim jest wi&#281;c mo&#380;liwe? Jak nauczy&#263; si&#281; j&#281;zyka korea&#324;skiego? Czy koniecznie trzeba i&#347;&#263; na koreanistyk&#281;? Na to i na wiele innych pyta&#324; odpowiadamy w za&#322;&#261;czonej audycji.&amp;nbsp;</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
&amp;bdquo;Drut kolczasty&amp;rdquo; &amp;ndash; tak niekt&amp;oacute;rzy Polacy opisuj&#261; swoje wra&#380;enia j...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Niepe&#322;nosprawni w Korei.</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Jedną z najpoważniejszych kwestii społecznych, której Korea będzie musiała stawić czoła już niedługo jest szybkie starzenie się społeczeństwa (przewiduje się, że w roku 2030 24% Koreańczyków będzie miało więcej niż 65 lat) – wynik bardzo niskiego przyrostu naturalnego i wydłużającej się średniej długości życia mieszkańców tego kraju. Oprócz fundamentalnego problemu finansowania emerytur punktem zapalnym staje się w tej sytuacji również pomoc rządowa dla tych, którzy wraz z postępem wieku stają się mniej sprawni fizycznie i psychicznie (szacuje się, że 91 % przypadków niepełnosprawności pojawia się w wieku późniejszym na skutek choroby lub wypadku). Obecnie już 38,1% niepełnosprawnych to ludzie ponad 65-letni, a 32,1% to osoby w wieku 50-64 lata.
Sytuacja niepełnosprawnych w Korei nie jest godna pozazdroszczenia. Mocno okrojona opieka socjalna, której zakres bazuje na odgórnej kategoryzacji stopnia upośledzenia, nie pozwala osobom niepełnosprawnym na niezależność. Sektor prywatny również umywa ręce od odpowiedzialności wybierając raczej płacenie umownych kar za nieprzestrzeganie kwot zatrudnienia niepełnosprawnych, niż dostosowywanie środowiska pracy pod specyficzne wymagania tej grupy osób. Dlatego też w Korei większość niepełnosprawnych (86,7%) całkowicie zdanych jest na swoje rodziny.  
Niestety zdarza się, że nawet wśród najbliższych osoba niepełnosprawna nie może liczyć na zbyt wiele. Niepełnosprawność w rodzinie traktowana jest często przez Koreańczyków jako powód do wstydu, a nawet ciążące na famili przekleństwo. Do dziś niepełnosprawność tłumaczona jest bowiem przez niektórych jako wynik grzechów popełnianych w poprzednim wcieleniu lub działanie złych duchów. Wszelka ułomność lub odchylenie od tego, co powszechnie przyjęte jest za „normalne”, skrupulatnie jest więc ukrywane, żeby tylko nie zaszkodzić pozostałym członkom rodziny, którzy starają się wspiąć na wyższy szczebel koreańskiego społeczeństwa. W kraju, gdzie fizyczna perfekcja jest celem samym w sobie osoby niepełnosprawne wzbudzają strach, zamiast zrozumienia odnajdują jedynie odrzucenie. Wiele osób wybiera więc dobrowolną izolację, często nawet w specjalnie utworzonych enklawach, czego dobrym przykładem może być wioska Kkotteongnae
Jeszcze kilkanaście lat temu na ulicach Korei niepełnosprawnych praktycznie nie było widać. Dopiero po roku 2000 koreańska administracja rozpoczęła przebudowę infrastruktury oraz inwestycje w usprawnienie komunikacji miejskiej tak, żeby ułatwić osobom niepełnosprawnym poruszanie się. Do tego doszły różnego rodzaju ulgi takie jak na przykład darmowy transport publiczny, kształcenie zawodowe, edukacja, czy kupony na rehabilitację. Rząd dopłaca również niepełnosprawnym do opłat parkingowych, czy autostradowych, rejestracji auta (niepełnosprawni mają prawo do zakupu pojazdów napędzanych LPG), rachunków za elektryczność, a nawet współpracuje z sektorem prywatnym w celu wypracowania zniżek na usuługi internetowe i telefoniczne, a nawet na bilety lotnicze.
 

 
Ciągle jednak to nie wystarcza. Żebrzący niepełnosprawni to dosyć częsty widok w koreańskim metrze (szczególnie osoby niedowidzące i niewidome) oraz na bardziej zaludnionych ulicach (osoby pozbawione nóg, które poruszają się na specjalnych „deskorolkach"). Co roku mają miejsce demonstracje niepełnosprawnych, którzy protestują przeciwko biurokratycznej klasyfikacji upośledzeń oraz stygmatyzacji swojej grupy w koreańskim społeczeństwie. Największym problemem wydaje się właśnie to drugie – automatyczne wyjęcie poza nawias pełnowartościowych członków społeczeństwa, wymuszona izolacja, spowodowana zwykłą obojętnością tych, których los nie doświadczył w podobny sposób.]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-10-26T15_07_37-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-10-26T15_07_37-07_00</comments>
      <pubDate>Sun, 26 Oct 2014 22:07:37 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-10-27</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-10-27</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-10-26T15_07_37-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>niepe&#322;nosprawni,korea,choroba,wypadek,pomoc,spo&#322;eczna,zakorkowani,sawinska,moniuszko</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-10-26T15_07_37-07_00.mp3?_=1414394528.10048279" length="63760679" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3985</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400-1018x1018+191+0_10048276.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Jedn&#261; z najpowa&#380;niejszych kwestii spo&#322;ecznych, kt&amp;oacute;rej Korea b&#281;dzie musia&#322;a stawi&#263; czo&#322;a ju&#380; nied&#322;ugo jest szybkie starzenie si&#281; spo&#322;ecze&#324;stwa (przewiduje si&#281;, &#380;e w roku 2030 24% Korea&#324;czyk&amp;oacute;w b&#281;dzie mia&#322;o wi&#281;cej ni&#380; 65 lat) &amp;ndash; wynik bardzo niskiego przyrostu naturalnego i wyd&#322;u&#380;aj&#261;cej si&#281; &#347;redniej d&#322;ugo&#347;ci &#380;ycia mieszka&#324;c&amp;oacute;w tego kraju. Opr&amp;oacute;cz fundamentalnego problemu finansowania emerytur punktem zapalnym staje si&#281; w tej sytuacji r&amp;oacute;wnie&#380; pomoc rz&#261;dowa dla tych, kt&amp;oacute;rzy wraz z post&#281;pem wieku staj&#261; si&#281; mniej sprawni fizycznie i psychicznie (szacuje si&#281;, &#380;e 91 % przypadk&amp;oacute;w niepe&#322;nosprawno&#347;ci pojawia si&#281; w wieku p&amp;oacute;&#378;niejszym na skutek choroby lub wypadku). Obecnie ju&#380; 38,1% niepe&#322;nosprawnych to ludzie ponad 65-letni, a 32,1% to osoby w wieku 50-64 lata.
Sytuacja niepe&#322;nosprawnych w Korei nie jest godna pozazdroszczenia. Mocno okrojona opieka socjalna, kt&amp;oacute;rej zakres bazuje na odg&amp;oacute;rnej kategoryzacji stopnia upo&#347;ledzenia, nie pozwala osobom niepe&#322;nosprawnym na niezale&#380;no&#347;&#263;. Sektor prywatny r&amp;oacute;wnie&#380; umywa r&#281;ce od odpowiedzialno&#347;ci wybieraj&#261;c raczej p&#322;acenie umownych kar za nieprzestrzeganie kwot zatrudnienia niepe&#322;nosprawnych, ni&#380; dostosowywanie &#347;rodowiska pracy pod specyficzne wymagania tej grupy os&amp;oacute;b. Dlatego te&#380; w Korei wi&#281;kszo&#347;&#263; niepe&#322;nosprawnych (86,7%) ca&#322;kowicie zdanych jest na swoje rodziny. &amp;nbsp;
Niestety zdarza si&#281;, &#380;e nawet w&#347;r&amp;oacute;d najbli&#380;szych osoba niepe&#322;nosprawna nie mo&#380;e liczy&#263; na zbyt wiele. Niepe&#322;nosprawno&#347;&#263; w rodzinie traktowana jest cz&#281;sto przez Korea&#324;czyk&amp;oacute;w jako pow&amp;oacute;d do wstydu, a nawet ci&#261;&#380;&#261;ce na famili przekle&#324;stwo. Do dzi&#347; niepe&#322;nosprawno&#347;&#263; t&#322;umaczona jest bowiem przez niekt&amp;oacute;rych jako wynik grzech&amp;oacute;w pope&#322;nianych w poprzednim wcieleniu lub dzia&#322;anie z&#322;ych duch&amp;oacute;w. Wszelka u&#322;omno&#347;&#263; lub odchylenie od tego, co powszechnie przyj&#281;te jest za &amp;bdquo;normalne&amp;rdquo;, skrupulatnie jest wi&#281;c ukrywane, &#380;eby tylko nie zaszkodzi&#263; pozosta&#322;ym cz&#322;onkom rodziny, kt&amp;oacute;rzy staraj&#261; si&#281; wspi&#261;&#263; na wy&#380;szy szczebel korea&#324;skiego spo&#322;ecze&#324;stwa. W kraju, gdzie fizyczna perfekcja jest celem samym w sobie osoby niepe&#322;nosprawne wzbudzaj&#261; strach, zamiast zrozumienia odnajduj&#261; jedynie odrzucenie. Wiele os&amp;oacute;b wybiera wi&#281;c dobrowoln&#261; izolacj&#281;, cz&#281;sto nawet w specjalnie utworzonych enklawach, czego dobrym przyk&#322;adem mo&#380;e by&#263; wioska Kkotteongnae
Jeszcze kilkana&#347;cie lat temu na ulicach Korei niepe&#322;nosprawnych praktycznie nie by&#322;o wida&#263;. Dopiero po roku 2000 korea&#324;ska administracja rozpocz&#281;&#322;a przebudow&#281; infrastruktury oraz inwestycje w usprawnienie komunikacji miejskiej tak, &#380;eby u&#322;atwi&#263; osobom niepe&#322;nosprawnym poruszanie si&#281;. Do tego dosz&#322;y r&amp;oacute;&#380;nego rodzaju ulgi takie jak na przyk&#322;ad darmowy transport publiczny, kszta&#322;cenie zawodowe, edukacja, czy kupony na rehabilitacj&#281;. Rz&#261;d dop&#322;aca r&amp;oacute;wnie&#380; niepe&#322;nosprawnym do op&#322;at parkingowych, czy autostradowych, rejestracji auta (niepe&#322;nosprawni maj&#261; prawo do zakupu pojazd&amp;oacute;w nap&#281;dzanych LPG), rachunk&amp;oacute;w za elektryczno&#347;&#263;, a nawet wsp&amp;oacute;&#322;pracuje z sektorem prywatnym w celu wypracowania zni&#380;ek na usu&#322;ugi internetowe i telefoniczne, a nawet na bilety lotnicze.
&amp;nbsp;

&amp;nbsp;
Ci&#261;gle jednak to nie wystarcza. &#379;ebrz&#261;cy niepe&#322;nosprawni to dosy&#263; cz&#281;sty widok w korea&#324;skim metrze (szczeg&amp;oacute;lnie osoby niedowidz&#261;ce i niewidome) oraz na bardziej zaludnionych ulicach (osoby pozbawione n&amp;oacute;g, kt&amp;oacute;re poruszaj&#261; si&#281; na specjalnych &amp;bdquo;deskorolkach&quot;). Co roku maj&#261; miejsce demonstracje niepe&#322;nosprawnych, kt&amp;oacute;rzy protestuj&#261; przeciwko biurokratycznej klasyfikacji upo&#347;ledze&#324; oraz stygmatyzacji swojej grupy w korea&#324;skim spo&#322;ecze&#324;stwie. Najwi&#281;kszym problemem wydaje si&#281; w&#322;a&#347;nie to drugie &amp;ndash; automatyczne wyj&#281;cie poza nawias pe&#322;nowarto&#347;ciowych cz&#322;onk&amp;oacute;w spo&#322;ecze&#324;stwa, wymuszona izolacja, spowodowana zwyk&#322;&#261; oboj&#281;tno&#347;ci&#261; tych, kt&amp;oacute;rych los nie do&#347;wiadczy&#322; w podobny spos&amp;oacute;b.</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Jedn&#261; z najpowa&#380;niejszych kwestii spo&#322;ecznych, kt&amp;oacute;rej Korea b&#281;dzie musia&#322;a stawi&#263; ...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Co Korea&#324;czycy robi&#261; inaczej? (cz.3)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
W trzecim i ostatnim odcinku cyklu audycji pt. “Co Koreańczycy robią inaczej?” opowiadamy o tym, jak mieszkańcy Kraju Porannego Spokoju zachowują się:
 


za granicą (podczas wyjazdów służbowych, ale też i podczas dłuższych pobytów na obczyźnie)


w czasie uprawiania swoich ulubionych sportów (sala gimnastyczna, góry, rowery, camping)


w odpowiedzi na upały, deszcze monsunowe, mrozy


podczas zawierania związków małżeńskich.


 
Przybliżymy również odrobinę tematykę problemów językowych, z jakimi borykają się i Koreańczycy (angielski) i obcokrajowcy (koreański), a także wspomnimy o kilku ciekawszych systemach miar stosowanych w Korei, sposobie określania wieku, ciąży itp.
 
Zapraszamy do dyskusji!

 ]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-10-12T19_46_31-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-10-12T19_46_31-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 13 Oct 2014 02:46:31 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-10-13</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-10-13</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-10-12T19_46_31-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>korea,korea&#324;czycy,przyzwyczajenia,obyczaje,zwyczaje,inaczej</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-10-12T19_46_31-07_00.mp3?_=1413179421.10008923" length="100398159" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4183</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_10008916.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary> 
W trzecim i ostatnim odcinku cyklu audycji pt. &amp;ldquo;Co Korea&#324;czycy robi&#261; inaczej?&amp;rdquo; opowiadamy o tym, jak mieszka&#324;cy Kraju Porannego Spokoju zachowuj&#261; si&#281;:
&amp;nbsp;


za granic&#261; (podczas wyjazd&amp;oacute;w s&#322;u&#380;bowych, ale te&#380; i podczas d&#322;u&#380;szych pobyt&amp;oacute;w na obczy&#378;nie)


w czasie uprawiania swoich ulubionych sport&amp;oacute;w (sala gimnastyczna, g&amp;oacute;ry, rowery, camping)


w odpowiedzi na upa&#322;y, deszcze monsunowe, mrozy


podczas zawierania zwi&#261;zk&amp;oacute;w ma&#322;&#380;e&#324;skich.


&amp;nbsp;
Przybli&#380;ymy r&amp;oacute;wnie&#380; odrobin&#281; tematyk&#281; problem&amp;oacute;w j&#281;zykowych, z jakimi borykaj&#261; si&#281; i Korea&#324;czycy (angielski) i obcokrajowcy (korea&#324;ski), a tak&#380;e wspomnimy o kilku ciekawszych systemach miar stosowanych w Korei, sposobie okre&#347;lania wieku, ci&#261;&#380;y itp.
&amp;nbsp;
Zapraszamy do dyskusji!

&amp;nbsp;</itunes:summary>
      <itunes:subtitle> 
W trzecim i ostatnim odcinku cyklu audycji pt. &amp;ldquo;Co Korea&#324;czycy robi&#261; inaczej?&amp;rdquo; opo...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Co Korea&#324;czycy robi&#261; inaczej? (cz.2)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
W drugiej części cyklu naszej audycji na temat tego, co Koreańczycy robią inaczej, zwracamy uwagę na zadziwiające zwyczaje w następujących kategoriach / miejscach:

praca (będzie trochę o pierdzeniu, hemoroidach i chowaniu się przed fruwającymi paznokciami)
restauracja (wytłumaczymy między innymi, dlaczego ludzie stosują przemoc fizyczną przy płaceniu rachunków)
toaleta (wyjaśnimy dla przykładu, dlaczego na sedesach można czasem zobaczyć odciski butów)
życie codzienne (ujawnimy, dlaczego w czasie robienia zdjęć Koreanki wypychają obcokrajowców do przodu i o co chodzi ze znakami "Victory"... oraz wiele innych)

Jak zwykle zapraszamy naszych Słuchaczy do dzielenia się własnymi spostrzeżeniami!]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-09-28T21_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-09-28T21_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 29 Sep 2014 04:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-09-29</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-09-29</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-09-28T21_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>korea,korea&#324;czycy,przyzwyczajenia,obyczaje,zwyczaje,inaczej</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-09-28T21_00_00-07_00.mp3?_=1411964007.9967407" length="79975631" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3332</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400-1026x1026+0+58_9967122.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
W drugiej cz&#281;&#347;ci cyklu naszej audycji na temat tego, co Korea&#324;czycy robi&#261; inaczej, zwracamy uwag&#281; na zadziwiaj&#261;ce zwyczaje w nast&#281;puj&#261;cych kategoriach / miejscach:

praca (b&#281;dzie troch&#281; o pierdzeniu, hemoroidach i chowaniu si&#281; przed fruwaj&#261;cymi paznokciami)
restauracja (wyt&#322;umaczymy mi&#281;dzy innymi, dlaczego ludzie stosuj&#261; przemoc fizyczn&#261; przy p&#322;aceniu rachunk&amp;oacute;w)
toaleta (wyja&#347;nimy dla przyk&#322;adu, dlaczego na sedesach mo&#380;na czasem zobaczy&#263; odciski but&amp;oacute;w)
&#380;ycie codzienne (ujawnimy, dlaczego w czasie robienia zdj&#281;&#263; Koreanki wypychaj&#261; obcokrajowc&amp;oacute;w do przodu i o co chodzi ze znakami &quot;Victory&quot;... oraz wiele innych)

Jak zwykle zapraszamy naszych S&#322;uchaczy do dzielenia si&#281; w&#322;asnymi spostrze&#380;eniami!</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
W drugiej cz&#281;&#347;ci cyklu naszej audycji na temat tego, co Korea&#324;czycy robi&#261; inaczej, zwraca...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Co Korea&#324;czycy robi&#261; inaczej? (cz.1)</title>
      <description>
        <![CDATA[Najprostsza odpowiedź – praktycznie wszystko. W pierwszej części cyklu naszej audycji na temat tego, co Koreańczycy robią inaczej, wybieramy co lepsze kąski z następujących dziedzin:

zabawy koreańskich dzieci
gestykulacja
zachowanie w domu
świąteczne prezenty
zachowanie w windzie
zachowanie w metrze
zachowanie w sklepie
jazda samochodem

 

Drogowy robot na jednych z autostrad w Korei
 

Jedna z popularniejszych zabaw dzieci i młodzieży w Korei.
 
Zapraszamy naszych Słuchaczy do dzielenia się własnymi spostrzeżeniami!
 
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-09-14T21_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-09-14T21_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 15 Sep 2014 04:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-09-26</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-09-15</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-09-14T21_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>przyzwyczajenia,etykieta,obyczaje,zachowanie,korea&#324;czyk,koreanka,inaczej</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-09-14T21_00_00-07_00.mp3?_=1410753766.9928149" length="79091009" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3295</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9926222.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>Najprostsza odpowied&#378; &amp;ndash; praktycznie wszystko. W pierwszej cz&#281;&#347;ci cyklu naszej audycji na temat tego, co Korea&#324;czycy robi&#261; inaczej, wybieramy co lepsze k&#261;ski z nast&#281;puj&#261;cych dziedzin:

zabawy korea&#324;skich dzieci
gestykulacja
zachowanie w domu
&#347;wi&#261;teczne prezenty
zachowanie w windzie
zachowanie w metrze
zachowanie w sklepie
jazda samochodem

&amp;nbsp;

Drogowy robot na jednych z autostrad w Korei
&amp;nbsp;

Jedna z popularniejszych zabaw dzieci i m&#322;odzie&#380;y w Korei.
&amp;nbsp;
Zapraszamy naszych S&#322;uchaczy do dzielenia si&#281; w&#322;asnymi spostrze&#380;eniami!
&amp;nbsp;
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>Najprostsza odpowied&#378; &amp;ndash; praktycznie wszystko. W pierwszej cz&#281;&#347;ci cyklu naszej audycji na te...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Podej&#347;cie Korea&#324;czyk&#243;w do zwierz&#261;t.</title>
      <description>
        <![CDATA[W Korei posiadanie zwierząt, szczególnie malutkich psów, stało się w pewnym momencie bardzo popularne. Moda, jak to moda, potrafi być jednak bezwzlgędna i tak jak modelki muszą czasem chodzić w niestworzonych ubraniach i butach na makabrycznie wysokim obcasie tak i zwierzęta w Korei przejść musiały fazę koloryzacji sierści, wymyślnych fryzur, ubranek Supermana, a nawet malowania pazurków. Szczególnie pieski stały się nie tylko obiektem, na którym testowano swój modowy gust, ale również ważnym akcesorium w markowej torebce znudzonych koreańskich dam.
W Korei psy również się jada, mimo że sprzedaż mięsa z psa jest tutaj zabroniona. Psina serwowana jest w specjalnych restauracjach, najczęściej w formie zupy zwanej  bosintang i w smaku bardzo przypomina wołowinę. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest codzienny posiłek Koreańczyka, a rzadki specjał, na który chodzi się szczególnie w okresie upałów (Koreańczycy wierzą, że mięso z psa ogranicza aktywność gruczołów potowych). Do tego nie każdy Koreańczyk jest w stanie psinę skonsumować – istnieją Koreańczycy, którzy mięsa psa nigdy nawet nie tknęli.
Zwolennicy jedzenia psów twierdzą, że to koreańska tradcyja i nie ma w tym nic bardziej gorszącego od jedzenia wieprzowiny, czy wołowiny. Tym bardziej, że do uboju przeznaczane są specjalnej rasy psy hodowlane. Rzeczywistość wygląda jednak mniej różowo, bo rynek ten ciągle pozostaje w Korei prawnie nieuregulowany. Szczególnie chodzi tutaj o traktowanie zwierząt – kontrowersyjny sposób uboju przez powieszenie (często na oczach innych czworonogów), jak i hodowli w ciasnych klatkach, wśród zwłok innych psów itp. Niekiedy w wiadomościach pokazywane są naloty na tego rodzaju farmy i aż serce staje w gardle na widok panujących tam warunków.
 
Psy to oczywiście nie jedyni towarzysze człowieka. W Korei jednak wiele osób obawia się kotów, szczególnie ich wąskich jak u węża oczu, syku i możliwości zadrapania ostrymi pazurami. Koreańczycy uwielbiajacy koty i ich niezależny charakter są zdecydowanie w mniejszości. Obok psów i kotów Koreańczycy, jak wiele ludzi na świecie, hodują rybki, chomiki, jaszczurki itp.
Stosunku Koreańczyków do zwierząt nie można przyrównywać do tego, jak ludzie na Zachodzie potrafią rozumieć więź między człowiekiem i swoim podopiecznym. Wystarczy zdać sobię sprawę, że w Korei nawet ludzie mają rygorystycznie przypisany szczebelek w hierarchii społecznej, od którego zależy sposób ich traktowania. Stąd zwierzę to przede wszystkim pokarm, a dopiero potem towarzysz życia, choć zawsze taki, który musi być absolutnie podległy widzimisię swojego właściciela. A zdarza się, że to „widzimisię” pozbawione jest wszelkiej wrażliwości...]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-08-31T22_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-08-31T22_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 01 Sep 2014 05:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-09-01</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-09-01</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-08-31T22_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>zwierz&#281;ta,korea,weterzynarz,sklep,zoologiczny,szacunek,stosunek,zwierz&#281;,pies,kot</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-08-31T22_00_00-07_00.mp3?_=1409547796.9891144" length="104596757" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4358</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9890228.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>W Korei posiadanie zwierz&#261;t, szczeg&amp;oacute;lnie malutkich ps&amp;oacute;w, sta&#322;o si&#281; w pewnym momencie bardzo popularne. Moda, jak to moda, potrafi by&#263; jednak bezwzlg&#281;dna i tak jak modelki musz&#261; czasem chodzi&#263; w niestworzonych ubraniach i butach na makabrycznie wysokim obcasie tak i zwierz&#281;ta w Korei przej&#347;&#263; musia&#322;y faz&#281; koloryzacji sier&#347;ci, wymy&#347;lnych fryzur, ubranek Supermana, a nawet malowania pazurk&amp;oacute;w. Szczeg&amp;oacute;lnie pieski sta&#322;y si&#281; nie tylko obiektem, na kt&amp;oacute;rym testowano sw&amp;oacute;j modowy gust, ale r&amp;oacute;wnie&#380; wa&#380;nym akcesorium w markowej torebce znudzonych korea&#324;skich dam.
W Korei psy r&amp;oacute;wnie&#380; si&#281; jada, mimo &#380;e sprzeda&#380; mi&#281;sa z psa jest tutaj zabroniona. Psina serwowana jest w specjalnych restauracjach, najcz&#281;&#347;ciej w formie zupy zwanej&amp;nbsp; bosintang i w smaku bardzo przypomina wo&#322;owin&#281;. Trzeba jednak pami&#281;ta&#263;, &#380;e to nie jest codzienny posi&#322;ek Korea&#324;czyka, a rzadki specja&#322;, na kt&amp;oacute;ry chodzi si&#281; szczeg&amp;oacute;lnie w okresie upa&#322;&amp;oacute;w (Korea&#324;czycy wierz&#261;, &#380;e mi&#281;so z psa ogranicza aktywno&#347;&#263; gruczo&#322;&amp;oacute;w potowych). Do tego nie ka&#380;dy Korea&#324;czyk jest w stanie psin&#281; skonsumowa&#263; &amp;ndash; istniej&#261; Korea&#324;czycy, kt&amp;oacute;rzy mi&#281;sa psa nigdy nawet nie tkn&#281;li.
Zwolennicy jedzenia ps&amp;oacute;w twierdz&#261;, &#380;e to korea&#324;ska tradcyja i nie ma w tym nic bardziej gorsz&#261;cego od jedzenia wieprzowiny, czy wo&#322;owiny. Tym bardziej, &#380;e do uboju przeznaczane s&#261; specjalnej rasy psy hodowlane. Rzeczywisto&#347;&#263; wygl&#261;da jednak mniej r&amp;oacute;&#380;owo, bo rynek ten ci&#261;gle pozostaje w Korei prawnie nieuregulowany. Szczeg&amp;oacute;lnie chodzi tutaj o traktowanie zwierz&#261;t &amp;ndash; kontrowersyjny spos&amp;oacute;b uboju przez powieszenie (cz&#281;sto na oczach innych czworonog&amp;oacute;w), jak i hodowli w ciasnych klatkach, w&#347;r&amp;oacute;d zw&#322;ok innych ps&amp;oacute;w itp. Niekiedy w wiadomo&#347;ciach pokazywane s&#261; naloty na tego rodzaju farmy i a&#380; serce staje w gardle na widok panuj&#261;cych tam warunk&amp;oacute;w.
&amp;nbsp;
Psy to oczywi&#347;cie nie jedyni towarzysze cz&#322;owieka. W Korei jednak wiele os&amp;oacute;b obawia si&#281; kot&amp;oacute;w, szczeg&amp;oacute;lnie ich w&#261;skich jak u w&#281;&#380;a oczu, syku i mo&#380;liwo&#347;ci zadrapania ostrymi pazurami. Korea&#324;czycy uwielbiajacy koty i ich niezale&#380;ny charakter s&#261; zdecydowanie w mniejszo&#347;ci. Obok ps&amp;oacute;w i kot&amp;oacute;w Korea&#324;czycy, jak wiele ludzi na &#347;wiecie, hoduj&#261; rybki, chomiki, jaszczurki itp.
Stosunku Korea&#324;czyk&amp;oacute;w do zwierz&#261;t nie mo&#380;na przyr&amp;oacute;wnywa&#263; do tego, jak ludzie na Zachodzie potrafi&#261; rozumie&#263; wi&#281;&#378; mi&#281;dzy cz&#322;owiekiem i swoim podopiecznym. Wystarczy zda&#263; sobi&#281; spraw&#281;, &#380;e w Korei nawet ludzie maj&#261; rygorystycznie przypisany szczebelek w hierarchii spo&#322;ecznej, od kt&amp;oacute;rego zale&#380;y spos&amp;oacute;b ich traktowania. St&#261;d zwierz&#281; to przede wszystkim pokarm, a dopiero potem towarzysz &#380;ycia, cho&#263; zawsze taki, kt&amp;oacute;ry musi by&#263; absolutnie podleg&#322;y widzimisi&#281; swojego w&#322;a&#347;ciciela. A zdarza si&#281;, &#380;e to &amp;bdquo;widzimisi&#281;&amp;rdquo; pozbawione jest wszelkiej wra&#380;liwo&#347;ci...</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>W Korei posiadanie zwierz&#261;t, szczeg&amp;oacute;lnie malutkich ps&amp;oacute;w, sta&#322;o si&#281; w pewnym momenci...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Korea&#324;ska sauna</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Zdrowie to obok pieniędzy jedna z najważniejszych wartości w życiu przeciętnego Koreańczyka. Uprawianie sportu, dobre odżywianie się, dbanie o higienę to swoiste panaceum na koreański tryb życia w rytmie „ppalli, ppalli” („szybko, szybko"), ciągłe współzawodnictwo oraz ogromne ilości spożywanego alkoholu. Koreańska sauna jest czymś co łączy osobistą higienę, do której Koreańczycy przywiązują ogromną uwagę oraz filozofię zdrowego życia.
Koreańska sauna, czyli jjimjilbang („jjimjil” – kapiel w parowa, „bang” – pokój) to wielka przestrzeń, która zazwyczaj podzielona jest na część koedukacyjną oraz na osobne pomieszczenia dla mężczyzn i kobiet – w Korei jedynie ten odseparowany obszar określa się mianem „sauna”. Sauna jest więc w koreańskim ujęciu częścią składową „jjimjilbangu” i z tego powodu pytanie „idziemy na saunę?” może wydać się Koreańczykowi dziwne jeżeli zadane jest podczas rozmowy pomiędzy mężczyzną i kobietą.
Koreański jjimjilbang można znaleźć na każdym kroku. Najczęściej znajdują się one w prostych przyosiedlowych budynkach i zapewniają niezbędne minimum: w części wspólnej - kilka pokoi parowych, w tym jeden bardzo gorący i jeden „tematyczny” (np. z solą, albo ze ścianami wyłożonymi minerałami), restaurację, telewizor; w części przeznaczonej dla każdej płci – suchy i mokry pokój parowy, jacuzzi z gorącą wodą lub kąpiele „tematyczne” (np. w zielonej herbacie lub bani z drewna), niewielkie baseniki z zimną wodą i jeszcze mniejsze z lodowatą, bicze wodne, usługi masażu. Wizyty w jjimjilbangu, szczególnie w weekendy, to rytuał. Do osiedlowych saun chodzi się często z rodzinami, jest to forma wspólnego spędzania czasu, wspólnego odpoczynku. Niektórzy spędzają tam całą noc (do spania przeznaczone są specjalne pomieszczenia), co wychodzi o wiele taniej niż nocleg w jakimkolwiek hotelu.
W załączonej audycji opowiadamy w szczegółach o wyglądzie koreańskego jjimjilbangu, sposobie jego funkcjonowania, ale również o zachowaniach Koreańczyków, które przybysza z zagranicy mogą wprawić w prawdziwe osłupienie.]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-08-13T00_47_11-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-08-13T00_47_11-07_00</comments>
      <pubDate>Wed, 13 Aug 2014 07:47:11 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-08-18</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-08-18</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-08-13T00_47_11-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>jjimjilbang,sauna,korea,zakorkowani,audycja,o,korei</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-08-13T00_47_11-07_00.mp3?_=1408363231.9854913" length="102797434" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4283</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9851975.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Zdrowie to obok pieni&#281;dzy jedna z najwa&#380;niejszych warto&#347;ci w &#380;yciu przeci&#281;tnego Korea&#324;czyka. Uprawianie sportu, dobre od&#380;ywianie si&#281;, dbanie o higien&#281; to swoiste panaceum na korea&#324;ski tryb &#380;ycia w rytmie &amp;bdquo;ppalli, ppalli&amp;rdquo; (&amp;bdquo;szybko, szybko&quot;), ci&#261;g&#322;e wsp&amp;oacute;&#322;zawodnictwo oraz ogromne ilo&#347;ci spo&#380;ywanego alkoholu. Korea&#324;ska sauna jest czym&#347; co &#322;&#261;czy osobist&#261; higien&#281;, do kt&amp;oacute;rej Korea&#324;czycy przywi&#261;zuj&#261; ogromn&#261; uwag&#281; oraz filozofi&#281; zdrowego &#380;ycia.
Korea&#324;ska sauna, czyli jjimjilbang (&amp;bdquo;jjimjil&amp;rdquo; &amp;ndash; kapiel w parowa, &amp;bdquo;bang&amp;rdquo; &amp;ndash; pok&amp;oacute;j) to wielka przestrze&#324;, kt&amp;oacute;ra zazwyczaj podzielona jest na cz&#281;&#347;&#263; koedukacyjn&#261; oraz na osobne pomieszczenia dla m&#281;&#380;czyzn i kobiet &amp;ndash; w Korei jedynie ten odseparowany obszar okre&#347;la si&#281; mianem &amp;bdquo;sauna&amp;rdquo;. Sauna jest wi&#281;c w korea&#324;skim uj&#281;ciu cz&#281;&#347;ci&#261; sk&#322;adow&#261; &amp;bdquo;jjimjilbangu&amp;rdquo; i z tego powodu pytanie &amp;bdquo;idziemy na saun&#281;?&amp;rdquo; mo&#380;e wyda&#263; si&#281; Korea&#324;czykowi dziwne je&#380;eli zadane jest podczas rozmowy pomi&#281;dzy m&#281;&#380;czyzn&#261; i kobiet&#261;.
Korea&#324;ski jjimjilbang mo&#380;na znale&#378;&#263; na ka&#380;dym kroku. Najcz&#281;&#347;ciej znajduj&#261; si&#281; one w prostych przyosiedlowych budynkach i zapewniaj&#261; niezb&#281;dne minimum: w cz&#281;&#347;ci wsp&amp;oacute;lnej - kilka pokoi parowych, w tym jeden bardzo gor&#261;cy i jeden &amp;bdquo;tematyczny&amp;rdquo; (np. z sol&#261;, albo ze &#347;cianami wy&#322;o&#380;onymi minera&#322;ami), restauracj&#281;, telewizor; w cz&#281;&#347;ci przeznaczonej dla ka&#380;dej p&#322;ci &amp;ndash; suchy i mokry pok&amp;oacute;j parowy, jacuzzi z gor&#261;c&#261; wod&#261; lub k&#261;piele &amp;bdquo;tematyczne&amp;rdquo; (np. w zielonej herbacie lub bani z drewna), niewielkie baseniki z zimn&#261; wod&#261; i jeszcze mniejsze z lodowat&#261;, bicze wodne, us&#322;ugi masa&#380;u. Wizyty w jjimjilbangu, szczeg&amp;oacute;lnie w weekendy, to rytua&#322;. Do osiedlowych saun chodzi si&#281; cz&#281;sto z rodzinami, jest to forma wsp&amp;oacute;lnego sp&#281;dzania czasu, wsp&amp;oacute;lnego odpoczynku. Niekt&amp;oacute;rzy sp&#281;dzaj&#261; tam ca&#322;&#261; noc (do spania przeznaczone s&#261; specjalne pomieszczenia), co wychodzi o wiele taniej ni&#380; nocleg w jakimkolwiek hotelu.
W za&#322;&#261;czonej audycji opowiadamy w szczeg&amp;oacute;&#322;ach o wygl&#261;dzie korea&#324;skego jjimjilbangu, sposobie jego funkcjonowania, ale r&amp;oacute;wnie&#380; o zachowaniach Korea&#324;czyk&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re przybysza z zagranicy mog&#261; wprawi&#263; w prawdziwe os&#322;upienie.</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Zdrowie to obok pieni&#281;dzy jedna z najwa&#380;niejszych warto&#347;ci w &#380;yciu przeci&#281;tnego Korea&#324;czy...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Narodziny dziecka w Korei</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
W Korei wejście w związek małżeński jest niemal równoznaczne z koniecznością wydania na świat potomka. Jest to kolejny etap, jaki każdy Koreańczyk musi przejść, żeby zostać uznanym za pełnoprawnego członka tego wymagającego społeczeństwa. Młodzi ludzie w okolicach trzydziestki przeżywają ogromny stress ze strony rodziców, współpracowników i ludzi całkiem postronnych, którzy ciągle wypytują się o datę ślubu. Na osobę, która w okolicach 35 lat jest jeszcze wolna, patrzy się już w pdejrzany sposób – coś na pewno musi być z nią nie tak, skoro nikt nie chciał się z nią związać. Jakiś czas po ślubie rozpoczynają się najpierw delikatne, a potem coraz bardziej natarczywe pytania o dzieci – znowu od rodziców, teściów, szefów, sąsiadków i od kogokolwiek, kto się akurat nawinie. Stąd też bezdzietne związki w Korei praktycznie nie istnieją, chyba że są to pary, które z różnych względów nie mogą zajść w ciążę. To oznacza, że wydanie potomstwa na świat to ciągle w Korei niepisany obowiązek kobiety.
 Mimo to liczba dzieci przypadająca na jedną kobietę w Korei wyniosła w 2013 roku jedynie 1,24 (Polska: 1,32). Bezdzietne kobiety w Korei (przeważnie singielki) lub takie, które mają tylko jedno dziecko to coraz częstsze zjawisko. W ostatnich latach widać bardzo duże odejście od tradycji wielodzietności, dzięki której miało się pewność, że przynajmniej część potomstwa przeżyje, a tym samym rodzice będą mieli zapewnioną spokojną starość. Dzieci już w coraz mniejszym stopniu uważa się za inwestycję w swoją własną przyszłość. Koreańczycy stają się stopniowo pod tym względem coraz bardziej niezależni. Dotyczy to  zarówno rodziców, którzy na wszelkie sposoby próbują zabezpieczyć się finansowo, ale także i przez dzieci, które wzorem Zachodu nie chcą już utrzymywać swoich rodziców, a inwestować w samych siebie lub własne potomstwo. Niski przyrost naturalny to również wynik postępującej emancypacji Koreanek, ponieważ coraz więcej kobiet pragnie się realizować zawodowo czy też robić coś poza wyłącznym zajmowaniem się gospodarstwem domowym. Do tego dochodzą względy pragmatyczne – edukacja dzieci w Korei jest niesamowicie kosztowna. To kobieta odpowiada też za wychowanie oraz jakość wykształcenia swoich pociech, a przy dwójce i większej liczbie dzieci rachunek plusów i minusów jest jasny – lepiej, żeby kobieta pozostała w domu.
 W załączonej audycji „Zakorkowani” rozmawiają nie tylko o przyczynach niskiego przyrostu naturalnego w Korei, ale również o niesamowicie ciekawych wierzeniach oraz obyczajach Koreańczyków praktykowanych w czasie ciąży, podczas połogu oraz po porodzie. Opowiadamy również ze szczegółami o tym, jak poród w Korei wygląda i ile kosztuje.]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-08-03T21_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-08-03T21_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 04 Aug 2014 04:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-08-04</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-08-04</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-08-03T21_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-08-03T21_00_00-07_00.mp3?_=1407189364.9819143" length="67930859" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>2830</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9819110.jpg"/>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
W Korei wej&#347;cie w zwi&#261;zek ma&#322;&#380;e&#324;ski jest niemal r&amp;oacute;wnoznaczne z konieczno&#347;ci&#261; wydania na &#347;wiat potomka. Jest to kolejny etap, jaki ka&#380;dy Korea&#324;czyk musi przej&#347;&#263;, &#380;eby zosta&#263; uznanym za pe&#322;noprawnego cz&#322;onka tego wymagaj&#261;cego spo&#322;ecze&#324;stwa. M&#322;odzi ludzie w okolicach trzydziestki prze&#380;ywaj&#261; ogromny stress ze strony rodzic&amp;oacute;w, wsp&amp;oacute;&#322;pracownik&amp;oacute;w i ludzi ca&#322;kiem postronnych, kt&amp;oacute;rzy ci&#261;gle wypytuj&#261; si&#281; o dat&#281; &#347;lubu. Na osob&#281;, kt&amp;oacute;ra w okolicach 35 lat jest jeszcze wolna, patrzy si&#281; ju&#380; w pdejrzany spos&amp;oacute;b &amp;ndash; co&#347; na pewno musi by&#263; z ni&#261; nie tak, skoro nikt nie chcia&#322; si&#281; z ni&#261; zwi&#261;za&#263;. Jaki&#347; czas po &#347;lubie rozpoczynaj&#261; si&#281; najpierw delikatne, a potem coraz bardziej natarczywe pytania o dzieci &amp;ndash; znowu od rodzic&amp;oacute;w, te&#347;ci&amp;oacute;w, szef&amp;oacute;w, s&#261;siadk&amp;oacute;w i od kogokolwiek, kto si&#281; akurat nawinie. St&#261;d te&#380; bezdzietne zwi&#261;zki w Korei praktycznie nie istniej&#261;, chyba &#380;e s&#261; to pary, kt&amp;oacute;re z r&amp;oacute;&#380;nych wzgl&#281;d&amp;oacute;w nie mog&#261; zaj&#347;&#263; w ci&#261;&#380;&#281;. To oznacza, &#380;e wydanie potomstwa na &#347;wiat to ci&#261;gle w Korei niepisany obowi&#261;zek kobiety.
&amp;nbsp;Mimo to liczba dzieci przypadaj&#261;ca na jedn&#261; kobiet&#281; w Korei wynios&#322;a w 2013 roku jedynie 1,24 (Polska: 1,32). Bezdzietne kobiety w Korei (przewa&#380;nie singielki) lub takie, kt&amp;oacute;re maj&#261; tylko jedno dziecko to coraz cz&#281;stsze zjawisko. W ostatnich latach wida&#263; bardzo du&#380;e odej&#347;cie od tradycji wielodzietno&#347;ci, dzi&#281;ki kt&amp;oacute;rej mia&#322;o si&#281; pewno&#347;&#263;, &#380;e przynajmniej cz&#281;&#347;&#263; potomstwa prze&#380;yje, a tym samym rodzice b&#281;d&#261; mieli zapewnion&#261; spokojn&#261; staro&#347;&#263;. Dzieci ju&#380; w coraz mniejszym stopniu uwa&#380;a si&#281; za inwestycj&#281; w swoj&#261; w&#322;asn&#261; przysz&#322;o&#347;&#263;. Korea&#324;czycy staj&#261; si&#281; stopniowo pod tym wzgl&#281;dem coraz bardziej niezale&#380;ni. Dotyczy to &amp;nbsp;zar&amp;oacute;wno rodzic&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy na wszelkie sposoby pr&amp;oacute;buj&#261; zabezpieczy&#263; si&#281; finansowo, ale tak&#380;e i przez dzieci, kt&amp;oacute;re wzorem Zachodu nie chc&#261; ju&#380; utrzymywa&#263; swoich rodzic&amp;oacute;w, a inwestowa&#263; w samych siebie lub w&#322;asne potomstwo. Niski przyrost naturalny to r&amp;oacute;wnie&#380; wynik post&#281;puj&#261;cej emancypacji Koreanek, poniewa&#380; coraz wi&#281;cej kobiet pragnie si&#281; realizowa&#263; zawodowo czy te&#380; robi&#263; co&#347; poza wy&#322;&#261;cznym zajmowaniem si&#281; gospodarstwem domowym. Do tego dochodz&#261; wzgl&#281;dy pragmatyczne &amp;ndash; edukacja dzieci w Korei jest niesamowicie kosztowna. To kobieta odpowiada te&#380; za wychowanie oraz jako&#347;&#263; wykszta&#322;cenia swoich pociech, a przy dw&amp;oacute;jce i wi&#281;kszej liczbie dzieci rachunek plus&amp;oacute;w i minus&amp;oacute;w jest jasny &amp;ndash; lepiej, &#380;eby kobieta pozosta&#322;a w domu.
&amp;nbsp;W za&#322;&#261;czonej audycji &amp;bdquo;Zakorkowani&amp;rdquo; rozmawiaj&#261; nie tylko o przyczynach niskiego przyrostu naturalnego w Korei, ale r&amp;oacute;wnie&#380; o niesamowicie ciekawych wierzeniach oraz obyczajach Korea&#324;czyk&amp;oacute;w praktykowanych w czasie ci&#261;&#380;y, podczas po&#322;ogu oraz po porodzie. Opowiadamy r&amp;oacute;wnie&#380; ze szczeg&amp;oacute;&#322;ami o tym, jak por&amp;oacute;d w Korei wygl&#261;da i ile kosztuje.</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
W Korei wej&#347;cie w zwi&#261;zek ma&#322;&#380;e&#324;ski jest niemal r&amp;oacute;wnoznaczne z konieczno&#347;ci&#261; wydan...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Co warto zobaczy&#263; w Korei poza Seulem?</title>
      <description>
        <![CDATA[W 2012 roku aż 11,1 mln turystów odwiedziło Koreę Południową plasując ją na 20 miejscu najliczniej odwiedzanych krajów na świecie (przypomnijmy, że Korea jest terytorialnie 3 razy mniejsza niż Polska). Większośc turystów przybywa z Japonii, Chin, Hong Kongu, USA i Tajwanu. Popularność Korei ma znaczny związek z „hallyu”, czyli „koreańską falą”, która w ostatnich latach całkowicie zalała Azję, ale również i rozpowszechniła Koreę na Zachodzie. To właśnie dzięki kulturze masowej (K-pop, K-drama itp.) Korea urosła do miana jednego z  najbardziej atrakcyjnych miejsc w Azji pod względem turystycznym.
 Większość odwiedzających Koreę ogranicza swój pobyt do Seulu. To w stolicy można doświadczyć energii znanej z koreańskich oper mydlanych, otrzeć się o luksusowy tryb życia Koreańczyków, dobrze się zabawić, ale również i zobaczyć kilka miejsc o znaczeniu historycznym. Żeby jednak uzupełnić swój obraz Korei na pewno warto wyjechać poza wielkie miasta, udać się w góry, do małych wsi i miasteczek. Szczegółnie w południowej części Półwyspu zasmakować można prawdziwej koreańskiej tradycji, różnych regionalizmów (język, kuchnia, lokalna kultura), to tam również zachowała się jeszcze piękna natura. Nie można pominąć też pozostałych prowincji Korei, bo w każdej z nich odnaleźć idzie coś inspirującego.
W dzisiejszej audycji chcielibyśmy polecić te punkty na koreańskiej mapie, które sami mieliśmy okazję odwiedzić, i które naszym zdaniem mogą przysporzyć podróżnikom wielu niezapomnianych wrażeń. ]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-07-20T22_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-07-20T22_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 21 Jul 2014 05:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-07-21</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-07-21</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-07-20T22_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>korea,przewodnik,podr&#243;&#380;,travel,zwiedzanie,seoul,transportation,sightseeing</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-07-20T22_00_00-07_00.mp3?_=1405919028.9777970" length="100825721" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4201</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9776620.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>W 2012 roku a&#380; 11,1 mln turyst&amp;oacute;w odwiedzi&#322;o Kore&#281; Po&#322;udniow&#261; plasuj&#261;c j&#261; na 20 miejscu najliczniej odwiedzanych kraj&amp;oacute;w na &#347;wiecie (przypomnijmy, &#380;e Korea jest terytorialnie 3 razy mniejsza ni&#380; Polska). Wi&#281;kszo&#347;c turyst&amp;oacute;w przybywa z Japonii, Chin, Hong Kongu, USA i Tajwanu. Popularno&#347;&#263; Korei ma znaczny zwi&#261;zek z &amp;bdquo;hallyu&amp;rdquo;, czyli &amp;bdquo;korea&#324;sk&#261; fal&#261;&amp;rdquo;, kt&amp;oacute;ra w ostatnich latach ca&#322;kowicie zala&#322;a Azj&#281;, ale r&amp;oacute;wnie&#380; i rozpowszechni&#322;a Kore&#281; na Zachodzie. To w&#322;a&#347;nie dzi&#281;ki kulturze masowej (K-pop, K-drama itp.) Korea uros&#322;a do miana jednego z&amp;nbsp; najbardziej atrakcyjnych miejsc w Azji pod wzgl&#281;dem turystycznym.
&amp;nbsp;Wi&#281;kszo&#347;&#263; odwiedzaj&#261;cych Kore&#281; ogranicza sw&amp;oacute;j pobyt do Seulu. To w stolicy mo&#380;na do&#347;wiadczy&#263; energii znanej z korea&#324;skich oper mydlanych, otrze&#263; si&#281; o luksusowy tryb &#380;ycia Korea&#324;czyk&amp;oacute;w, dobrze si&#281; zabawi&#263;, ale r&amp;oacute;wnie&#380; i zobaczy&#263; kilka miejsc o znaczeniu historycznym. &#379;eby jednak uzupe&#322;ni&#263; sw&amp;oacute;j obraz Korei na pewno warto wyjecha&#263; poza wielkie miasta, uda&#263; si&#281; w g&amp;oacute;ry, do ma&#322;ych wsi i miasteczek. Szczeg&amp;oacute;&#322;nie w po&#322;udniowej cz&#281;&#347;ci P&amp;oacute;&#322;wyspu zasmakowa&#263; mo&#380;na prawdziwej korea&#324;skiej tradycji, r&amp;oacute;&#380;nych regionalizm&amp;oacute;w (j&#281;zyk, kuchnia, lokalna kultura), to tam r&amp;oacute;wnie&#380; zachowa&#322;a si&#281; jeszcze pi&#281;kna natura. Nie mo&#380;na pomin&#261;&#263; te&#380; pozosta&#322;ych prowincji Korei, bo w ka&#380;dej z nich odnale&#378;&#263; idzie co&#347; inspiruj&#261;cego.
W dzisiejszej audycji chcieliby&#347;my poleci&#263; te punkty na korea&#324;skiej mapie, kt&amp;oacute;re sami mieli&#347;my okazj&#281; odwiedzi&#263;, i kt&amp;oacute;re naszym zdaniem mog&#261; przysporzy&#263; podr&amp;oacute;&#380;nikom wielu niezapomnianych wra&#380;e&#324;.&amp;nbsp;</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>W 2012 roku a&#380; 11,1 mln turyst&amp;oacute;w odwiedzi&#322;o Kore&#281; Po&#322;udniow&#261; plasuj&#261;c j&#261; na 20 miejscu naj...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Co warto zobaczy&#263; w Seulu?</title>
      <description>
        <![CDATA[W Korei przez dziesiątki lat dominował gospodarczy pragmatyzm, który wszelkie próby artystycznego rozwoju spychał na boczny tor. Dopiero w latach postmodernizmu (1986-2005) do głosu doszła potrzeba rozwoju kulturalnego społeczeństwa. Wtedy właśnie zaczęły powstawać muzea i inne ośrodki sztuki, których  wygląd w dużej mierze bazował na architekturze Nowego Yorku lub Chicago. Ciągle jednak zintegrowane planowanie urbanistyczne, estetyka konstrukcji czy architektoniczna indywidualność nie były postrzegane jako atrybut, ale raczej jako niepotrzebny zbytek. W okresie tym różnorodność architektoniczna Seulu podyktowana została raczej pomysłowością właścicieli małych sklepów odzieżowych, kafejek, barów czy restauracji niż kontraktami sponsorowanymi przez instytucje rządowe, finansowe bądź społeczność korporacyjną. Stąd Seul w wielu miejscach to wizualnie raczej średnio interesujące miasto z kwadratowymi kolubrynami budynków, identycznie wyglądającymi blokami mieszkalnymi i gęstą siecią autostrad.
Seul, jak przystało na stolicę jednej z największych potęg gospodarczych na świecie, zaczyna jednak powoli przeobrażać się z brzydkiego kaczątka w śnieżnobiałego łabędzia. Wizerunek Seulu jako atrakcyjnego miejsca i do cełow turystycznych, i do zwykłego życia stanowi bardzo ważny punkt w programie każdego szanującego się polityka. W ostatnich latach podjęto kilka znaczących prób urbanistycznej odnowy i upiększania stolicy. Do ważniejszych projektów z szeregu ekologicznych należy zaliczyć reaktywację w 2005 roku prawie sześciokilometrowego strumienia Cheonggye (Cheonggyecheon) w centrum Seulu, który pokryty był asfaltem od roku 1968, oraz oddanie do użytkowania w tym samym roku ogromnego terenu parku „Seoul Forest”. Seul stara się być miastem bardziej zielonym, bardziej przyjaznym środowisku i zdrowiu jego mieszkańca. Również korporacje koreańskie, wzorując się na coraz bardziej przykuwających oko przedstawicielstwach firm zagranicznych, starają się nadążyć za trendem, jeżeli nie decydując się na zmianę swoich siedzib to przynajmniej przeprowadzając okresowe happeningi mające na celu wizualne urozmaicenie urbanistycznego pejzażu Korei.
W załączonej audycji „Zakorkowani” podpowiadamy, jak zorganizować sobie niezapomniany pobyt w Seulu. Każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie: pałace, świątynie i inne atrakcje związane z historią Korei, dzielnice, gdzie można się bawić się do upadłego, ulice zakupowe, gdzie będąc nieuważnym stracić można fortunę. Polecamy również wyprawy w piękne góry wokół Seulu, ale także i inne miejsca, gdzie w krótkim czasie można dojechać metrem lub autobusem. W naszej audycji nie brakuje też informacji praktycznych np. o zakwaterowaniu lub środkach transportu przygotowanych specjalnie dla obcokrajowców.]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-07-06T22_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-07-06T22_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 07 Jul 2014 05:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-07-21</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-07-07</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-07-06T22_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>podr&#243;&#380;e,korea,seul,seoul,zabytki,zwiedzanie,atrakcje,turystyka,mapa</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-07-06T22_00_00-07_00.mp3?_=1404709419.9738425" length="102594315" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4274</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9737610.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>W Korei przez dziesi&#261;tki lat dominowa&#322; gospodarczy pragmatyzm, kt&amp;oacute;ry wszelkie pr&amp;oacute;by artystycznego rozwoju spycha&#322; na boczny tor. Dopiero w latach postmodernizmu (1986-2005) do g&#322;osu dosz&#322;a potrzeba rozwoju kulturalnego spo&#322;ecze&#324;stwa. Wtedy w&#322;a&#347;nie zacz&#281;&#322;y powstawa&#263; muzea i inne o&#347;rodki sztuki, kt&amp;oacute;rych &amp;nbsp;wygl&#261;d w du&#380;ej mierze bazowa&#322; na architekturze Nowego Yorku lub Chicago. Ci&#261;gle jednak zintegrowane planowanie urbanistyczne, estetyka konstrukcji czy architektoniczna indywidualno&#347;&#263; nie by&#322;y postrzegane jako atrybut, ale raczej jako niepotrzebny zbytek. W okresie tym r&amp;oacute;&#380;norodno&#347;&#263; architektoniczna Seulu podyktowana zosta&#322;a raczej pomys&#322;owo&#347;ci&#261; w&#322;a&#347;cicieli ma&#322;ych sklep&amp;oacute;w odzie&#380;owych, kafejek, bar&amp;oacute;w czy restauracji ni&#380; kontraktami sponsorowanymi przez instytucje rz&#261;dowe, finansowe b&#261;d&#378; spo&#322;eczno&#347;&#263; korporacyjn&#261;. St&#261;d Seul w wielu miejscach to wizualnie raczej &#347;rednio interesuj&#261;ce miasto z kwadratowymi kolubrynami budynk&amp;oacute;w, identycznie wygl&#261;daj&#261;cymi blokami mieszkalnymi i g&#281;st&#261; sieci&#261; autostrad.
Seul, jak przysta&#322;o na stolic&#281; jednej z najwi&#281;kszych pot&#281;g gospodarczych na &#347;wiecie, zaczyna jednak powoli przeobra&#380;a&#263; si&#281; z brzydkiego kacz&#261;tka w &#347;nie&#380;nobia&#322;ego &#322;ab&#281;dzia. Wizerunek Seulu jako atrakcyjnego miejsca i do ce&#322;ow turystycznych, i do zwyk&#322;ego &#380;ycia stanowi bardzo wa&#380;ny punkt w programie ka&#380;dego szanuj&#261;cego si&#281; polityka. W ostatnich latach podj&#281;to kilka znacz&#261;cych pr&amp;oacute;b urbanistycznej odnowy i upi&#281;kszania stolicy. Do wa&#380;niejszych projekt&amp;oacute;w z szeregu ekologicznych nale&#380;y zaliczy&#263; reaktywacj&#281; w 2005 roku prawie sze&#347;ciokilometrowego strumienia Cheonggye (Cheonggyecheon) w centrum Seulu, kt&amp;oacute;ry pokryty by&#322; asfaltem od roku 1968, oraz oddanie do u&#380;ytkowania w tym samym roku ogromnego terenu parku &amp;bdquo;Seoul Forest&amp;rdquo;. Seul stara si&#281; by&#263; miastem bardziej zielonym, bardziej przyjaznym &#347;rodowisku i zdrowiu jego mieszka&#324;ca. R&amp;oacute;wnie&#380; korporacje korea&#324;skie, wzoruj&#261;c si&#281; na coraz bardziej przykuwaj&#261;cych oko przedstawicielstwach firm zagranicznych, staraj&#261; si&#281; nad&#261;&#380;y&#263; za trendem, je&#380;eli nie decyduj&#261;c si&#281; na zmian&#281; swoich siedzib to przynajmniej przeprowadzaj&#261;c okresowe happeningi maj&#261;ce na celu wizualne urozmaicenie urbanistycznego pejza&#380;u Korei.
W za&#322;&#261;czonej audycji &amp;bdquo;Zakorkowani&amp;rdquo; podpowiadamy, jak zorganizowa&#263; sobie niezapomniany pobyt w Seulu. Ka&#380;dy b&#281;dzie m&amp;oacute;g&#322; znale&#378;&#263; co&#347; dla siebie: pa&#322;ace, &#347;wi&#261;tynie i inne atrakcje zwi&#261;zane z histori&#261; Korei, dzielnice, gdzie mo&#380;na si&#281; bawi&#263; si&#281; do upad&#322;ego, ulice zakupowe, gdzie b&#281;d&#261;c nieuwa&#380;nym straci&#263; mo&#380;na fortun&#281;. Polecamy r&amp;oacute;wnie&#380; wyprawy w pi&#281;kne g&amp;oacute;ry wok&amp;oacute;&#322; Seulu, ale tak&#380;e i inne miejsca, gdzie w kr&amp;oacute;tkim czasie mo&#380;na dojecha&#263; metrem lub autobusem. W naszej audycji nie brakuje te&#380; informacji praktycznych np. o zakwaterowaniu lub &#347;rodkach transportu przygotowanych specjalnie dla obcokrajowc&amp;oacute;w.</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>W Korei przez dziesi&#261;tki lat dominowa&#322; gospodarczy pragmatyzm, kt&amp;oacute;ry wszelkie pr&amp;oacute;by...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Korea&#324;ska opieka medyczna</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Koreański system opieki zdrowotnej jest dosyć dobrze przemyślany (strukturą przypomina model kanadyjski), ale też i przyjazny pacjentowi. Każda osoba może udać się do dowolnego specjalisty bez konieczności pierwszego kontaktu z lekarzem ogólnym. Przystępność systemu powoduje, że Koreańczycy chodzą do lekarza bez większych oporów, a regularna kontrola pozwala z kolei na wczesne wykrywanie również tych groźniejszych chorób. 
 W szczególności sytuację taką ułatwia świetnie rozbudowana infrastruktura medyczna. Obok szpitali ogólnych istnieją wyspecjalizowane kliniki, które można znaleźć praktycznie na każdym kroku. Nie są to przychodnie jakie znamy w Polsce, ale niewielkie pomieszczenia zlokalizowane gdzieś na piętrze zwykłego budynku. Mamy więc klinikę chorób wewnętrznych, ortopedę, ginekologa, dermatologa, okulistę (zwykłe badanie oczu można też zrobić za darmo u sprzedawcy okularów). Pacjenci w Korei nie muszą też obawiać się o jakąkolwiek biurokrację. Większość formalności jest załatwiana na linii Narodowy Fundusz Zdrowia - lekarz. System opieki stoi na bardzo wysokim poziomie szczególnie jeżeli chodzi o okulistykę, operacje kręgosłupa, serca, operacje plastyczne, leczenie bezpłodności, czy dentystykę. Wysokiej klasy sprzęt, ale również umiejętności lekarzy (przynajmniej tych polecanych) powodują, że turystyka medyczna to obecnie jedna z prężniej rozwijających się gałęzi koreańskiej gospodarki. 
Lekarze w Korei, choć zwykle bardziej zamożni od większości społeczeństwa, nie zbijają jednak kokosów. Związane jest to z tym, że cennik usług medycznych jest ściśle regulowany przez NFZ. Lekarze mogą więć zwiększyć swoje zyski na trzy główne sposoby: 1) zbadać więcej pacjentów, 2) polecać zabiegi droższe lub takie, których NFZ nie pokrywa, 3) znaleźć inne sposoby na większy zarobek – na przykład polecanie zakupu leków w określonej aptece i otrzymywanie z tego tytułu odsetek od sprzedaży. Tego rodzaju podejście wysławiło Koreę, jako kraj, gdzie dokonuje się „pięciominutowej diagnozy”, 43% wszystkich narodzin to cesarki na życzenie, a jej mieszkańcy są niezwykle uodpornieni na antybiotyki. 
Oprócz państwowej i prywatnej opieki medycznej pracownicy korporacji mogą zawsze liczyć na częściowe dofinansowanie leczenia przez firmę, albo wspomogę w ramach kopertowej zbiórki współpracowników. Pieniądze nie są więc chyba większym problemem. Niestety w Korei kuleje relacja lekarz-pacjent, z czym wielu obcokrajowców ma dosyć duży problem. Lekarze stawiają diagnozy z szybkością karabinu maszynowego i czasem nie można się do końca połapać, na co się właściwie  zachorowało. Trzeba być bardzo asertywnym, w przeciwnym razie lekarze bezpardonowo potrafią dać do zrozumienia, że wizytacja dobiegła końca i dzięki zapraszającemu uśmiechowi pielęgniarki umiejętnie wypchnąć za drzwi.
 
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-06-22T22_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-06-22T22_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 23 Jun 2014 05:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-06-23</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-06-23</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-06-22T22_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>opieka,zdrowotna,nfz,nhi,lekarz,szpital,choroba,leki,apteka</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-06-22T22_00_00-07_00.mp3?_=1403499749.9699945" length="78450903" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3268</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9698830.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Korea&#324;ski system opieki zdrowotnej jest dosy&#263; dobrze przemy&#347;lany (struktur&#261; przypomina model kanadyjski), ale te&#380; i przyjazny pacjentowi. Ka&#380;da osoba mo&#380;e uda&#263; si&#281; do dowolnego specjalisty bez konieczno&#347;ci pierwszego kontaktu z lekarzem og&amp;oacute;lnym. Przyst&#281;pno&#347;&#263; systemu powoduje, &#380;e Korea&#324;czycy chodz&#261; do lekarza bez wi&#281;kszych opor&amp;oacute;w, a regularna kontrola pozwala z kolei na wczesne wykrywanie r&amp;oacute;wnie&#380; tych gro&#378;niejszych chor&amp;oacute;b. 
 W szczeg&amp;oacute;lno&#347;ci sytuacj&#281; tak&#261; u&#322;atwia &#347;wietnie rozbudowana infrastruktura medyczna. Obok szpitali og&amp;oacute;lnych istniej&#261; wyspecjalizowane kliniki, kt&amp;oacute;re mo&#380;na znale&#378;&#263; praktycznie na ka&#380;dym kroku. Nie s&#261; to przychodnie jakie znamy w Polsce, ale niewielkie pomieszczenia zlokalizowane gdzie&#347; na pi&#281;trze zwyk&#322;ego budynku. Mamy wi&#281;c klinik&#281; chor&amp;oacute;b wewn&#281;trznych, ortoped&#281;, ginekologa, dermatologa, okulist&#281; (zwyk&#322;e badanie oczu mo&#380;na te&#380; zrobi&#263; za darmo u sprzedawcy okular&amp;oacute;w). Pacjenci w Korei nie musz&#261; te&#380; obawia&#263; si&#281; o jak&#261;kolwiek biurokracj&#281;. Wi&#281;kszo&#347;&#263; formalno&#347;ci jest za&#322;atwiana na linii Narodowy Fundusz Zdrowia - lekarz. System opieki stoi na bardzo wysokim poziomie szczeg&amp;oacute;lnie je&#380;eli chodzi o okulistyk&#281;, operacje kr&#281;gos&#322;upa, serca, operacje plastyczne, leczenie bezp&#322;odno&#347;ci, czy dentystyk&#281;. Wysokiej klasy sprz&#281;t, ale r&amp;oacute;wnie&#380; umiej&#281;tno&#347;ci lekarzy (przynajmniej tych polecanych) powoduj&#261;, &#380;e turystyka medyczna to obecnie jedna z pr&#281;&#380;niej rozwijaj&#261;cych si&#281; ga&#322;&#281;zi korea&#324;skiej gospodarki. 
Lekarze w Korei, cho&#263; zwykle bardziej zamo&#380;ni od wi&#281;kszo&#347;ci spo&#322;ecze&#324;stwa, nie zbijaj&#261; jednak kokos&amp;oacute;w. Zwi&#261;zane jest to z tym, &#380;e cennik us&#322;ug medycznych jest &#347;ci&#347;le regulowany przez NFZ. Lekarze mog&#261; wi&#281;&#263; zwi&#281;kszy&#263; swoje zyski na trzy g&#322;&amp;oacute;wne sposoby: 1) zbada&#263; wi&#281;cej pacjent&amp;oacute;w, 2) poleca&#263; zabiegi dro&#380;sze lub takie, kt&amp;oacute;rych NFZ nie pokrywa, 3) znale&#378;&#263; inne sposoby na wi&#281;kszy zarobek &amp;ndash; na przyk&#322;ad polecanie zakupu lek&amp;oacute;w w okre&#347;lonej aptece i otrzymywanie z tego tytu&#322;u odsetek od sprzeda&#380;y. Tego rodzaju podej&#347;cie wys&#322;awi&#322;o Kore&#281;, jako kraj, gdzie dokonuje si&#281; &amp;bdquo;pi&#281;ciominutowej diagnozy&amp;rdquo;, 43% wszystkich narodzin to cesarki na &#380;yczenie, a jej mieszka&#324;cy s&#261; niezwykle uodpornieni na antybiotyki. 
Opr&amp;oacute;cz pa&#324;stwowej i prywatnej opieki medycznej pracownicy korporacji mog&#261; zawsze liczy&#263; na cz&#281;&#347;ciowe dofinansowanie leczenia przez firm&#281;, albo wspomog&#281; w ramach kopertowej zbi&amp;oacute;rki wsp&amp;oacute;&#322;pracownik&amp;oacute;w. Pieni&#261;dze nie s&#261; wi&#281;c chyba wi&#281;kszym problemem. Niestety w Korei kuleje relacja lekarz-pacjent, z czym wielu obcokrajowc&amp;oacute;w ma dosy&#263; du&#380;y problem. Lekarze stawiaj&#261; diagnozy z szybko&#347;ci&#261; karabinu maszynowego i czasem nie mo&#380;na si&#281; do ko&#324;ca po&#322;apa&#263;, na co si&#281; w&#322;a&#347;ciwie  zachorowa&#322;o. Trzeba by&#263; bardzo asertywnym, w przeciwnym razie lekarze bezpardonowo potrafi&#261; da&#263; do zrozumienia, &#380;e wizytacja dobieg&#322;a ko&#324;ca i dzi&#281;ki zapraszaj&#261;cemu u&#347;miechowi piel&#281;gniarki umiej&#281;tnie wypchn&#261;&#263; za drzwi.
&amp;nbsp;
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Korea&#324;ski system opieki zdrowotnej jest dosy&#263; dobrze przemy&#347;lany (struktur&#261; przypomina mo...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Religia w Korei</title>
      <description>
        <![CDATA[http://blogroku.pl/2014/kategorie/religia-w-korei-pol-udniowej,cpu,tekst.html
 
Koreańska konstytucja określa Kraj Porannego Spokoju jako państwo pozbawione oficjalnej religii oraz zabrania głowie państwa wyróżniania którejkolwiek z nich. Taki zapis nie dziwi w kraju, w którym dominują bezwyznaniowcy (46.5%) a pozostała część narodu charakteryzuje się dosyć wysokim poziomem pluralizmu religijnego. 


 
Teoria teorią a jak to zwykle bywa praktyka wygląda trochę inaczej. Od ponad dekady konflikt pomiędzy szybko rosnącą rzeszą chrześcijan (szczególnie katolików) a buddystami nabiera rozmachu – dochodzi nawet do aktów wandalizmu oraz podpaleń świątyń buddyjskich, choć ma to raczej podłoże polityczne niż społeczne. Mówi się, że podczas wyborów prezydenckich w 2008 roku, które doprowadziły do władzy Lee Myeong Baka, bardzo dużą rolę odegrała propaganda i finansowe wsparcie Kościoła protestanckiego (tutaj mała adnotacja, że w Korei często mylnie stawia się równoważnik między chrześcijaństwem i protestantyzmem, traktując katolicyzm jako osobne wyznanie). Niektórzy zarzucają urzędującemu prezydentowi obstawienie najważniejszych miejsc w rządzie w oparciu o rekomendacje pochodzące bezpośrednio od wspólnoty chrześcijańskiej. Lee Myeong Bak dosyć wymownie zamanifestował swoją przynależność religijną w roku 2011 klękajac na polecenie duchownych chrześcijańskich w czasie „narodowej modlitwy”, czym wywołał ogromne oburzenie w większości irreligijnego przecież społeczeństwa koreańskiego. Buddyści oskarżają administrację Prezydenta Lee o celowe pomijanie świątyń buddyjskich w rządowych systemach informacyjnych, ignorowanie postulatów zgłaszanych przez mniejszościowe ośrodki wyznaniowe przy jednoczesnym faworyzowaniu społeczności chrześcijańskiej. Wobec powyższego Park Geun Hye, obecna Prezydent Korei Południowej, podczas wyborów dosyć dyplomatycznie podkreślała swoją bezwyznaniowość.
Tysiące lat temu Koreańczycy opierali swoją duchowość na przesłaniach płynących z mitów oraz szamanizmie, który szczątkowo ciągle praktykowany jest na wyspie Jeju, z niektórymi jego elementami obecnymi też w codziennym życiu przeciętnego Koreańczyka (np. rytuał „gosa” lub wróżenie na podstawie daty urodzin i imienia). Pierwszą postawą religijną w koreańskim społeczeństwie był buddyzm, który przywędrował do Korei z Chin już w IV wieku. Religia ta rozkwitała za panowania dynastii Silla (57 p.n.e.- 936) i Goryeo (936-1392), natomiast okres jej świetności zaczął załamywać się z nadejściem dynastii Jeoson (1392-1897), ponieważ nowa klasa rządząca stawiała buddyzm w opozycji do konfucjanizmu, fundamentu filozoficznego, na którym opierała swoje rządy. Od samych początków doktryna Konfucjusza była bardziej ideologią polityczną niż luźną filozofią życiową i jako taka miała służyć określonym celom panującej dynastii Joseon – stąd konfucjanizm koreański jest bardziej wyrazisty od swojej czystej, chińskiej postaci rozumianej jako pewna myśl filozoficzna i często mylony jest z religią. Za sprawą misjonarza z Chin, jeszcze za czasów dynastii Joseon w XVII wieku, na Półwyspie pojawił się również katolicyzm. Wyznawcy tej wiary byli bezlitośnie prześladowani przez rządzącą dynastię z powodu odmowy przeprowadzania rytuałów związanych z kultem przodków, jednego z fundamentalnych nakazów konfucjanizmu. W tym okresie wielu katolików straciło życie w obronie swojej wiary (w 1984 roku za swoją męczeńską śmierć 103 osoby zostały kanonizowane przez Jana Pawła II). Mniej więcej w tym samym czasie, bo w 1884 roku, do Korei zawitał też protestantyzm (sukces w rozpowszechnianiu swojej religii odnieśli przede wszystkim prezbiterianie). Ciekawa wydaje mi się też historia islamu w Korei. Za okupacji japońskiej (1910-1945) Koreańczycy wysyłani byli do Mandżurii jako przymusowi pracownicy skąd wracali nawróceni już na wiarę Allaha. Prawdziwy przypływ islamu datuje się jednak na lata 70-te XX wieku, po tym, jak wojska tureckie wkroczyły do Korei podczas wojny 1950-53 – już w roku 1970 powstał meczet w Hannam-dong w Seulu, a obecnie społeczność muzułmańską ocenia się na 100 000 osób (plus 40 000 robotników z Bangladeszu i Pakistanu). 
W ostatnich latach znaczenie chrześcijaństwa w Korei – a w szczególności wiary katolickiej – konsekwentnie zwyżkuje. Koreańczycy zgodnie uznają rolę protestantyzmu i katolicyzmu w rozwoju historii Korei: pierwszemu przypisują organizację ruchu antyjapońskiego za czasów okupacji 1910-1945, drugiemu wspieranie przemian demokratycznych w kilkadziesiąt lat temu. Katolicyzm, wraz ze swoją diasporą koreańskich misjonarzy rozsianych po całym świecie (Korea jest drugim po USA krajem z największą liczbą misji religijnych), jest również powszechnie szanowaną religią za swoje zaangażowanie w akcje dobroczynne, sprzyjanie międzywyznaniowej komunikacji oraz respektowanie koreańskiej tradycji opartej na szamanizmie i konfucjanizmie.
Oczywiście nie da się tutaj nie wspomnieć o zupełnych oszołomach, którzy cytują Biblię w metrze wrzeszcząc na cały głos (co jest irytujące zwłaszcza o poranku), czy na rogu ulicy przez megafony strzelają wiarą w przypadkowych przechodniów twierdząc, że jeżeli ci się natychmiast nie nawrócą to czeka ich jedynie piekło. Mieszkańcy Korei notorycznie muszą borykać się z naganiaczami wiary odwiedzających domy z garścią broszurek w dłoni – tego w Korei niestety aż za dużo. Niektóre z ośrodków biorą na cel obcokrajowców oferując im nawet pokaźną wspomogę finansową. Obecność cudzoziemców w szeregach danej religii lub sekty demagogicznie interpretowana może być bowiem jako jej uniwersalność. Kościoły protestanckie (te z żarzącymi się krwawo neonowymi krzyżami) i chrześcijańskie obrastają w całkiem pokaźne zaplecze finansowe coraz bardziej wpływając na politykę i gospodarkę kraju. Przynależność do kościoła przynosi też społeczną akceptację, która w kolektywnym społeczeństwie jest jednym z podstawowych fundamentów. Taka przynależność ma bardzo namacalny wymiar – wyznawcy mogą liczyć na dofinansowanie zagranicznych wycieczek, pomoc w razie nieszczęśliwego wypadku itd. Kościół w ten sposób zastępuje tradycyjną rolę, jaką do tej pory wykonywały wielkie korporacje (jaebole) w stosunku do swoich pracowników.
 
      





No Jesus = Hell na Myeong-dong w Seulu
 
W Korei mnoży się od piorących mózgi sekt, wcieleń Jezusa, mesjaszy, pomazańców bożych i tych, którzy Jezusa osobiście spotkali. Wystarczy chyba, że wspomnę o sekcie Moon Sun Myeonga i jego Kościele Zjednoczeniowy (Unification Church). Pana Moona Jezus zaszczycił podobno wizytą w latach 30-tych zeszłego wieku nakazując mu kontynuowanie swojego dzieła. Tak właśnie na rękach człowieka znikąd spoczęło uratowanie całego świata – Moon mianował się Mesjaszem (w Kościele Zjednoczeniowym Jezus nie jest uznawany za boga i stąd też nie można zaliczyć tego ruchu do religii chrześcijańskiej), ojcem całej ludzkości (jego żona była matką całej ludzkości). Religia ta trafiła na podatny grunt tuż po wojnie koreańskiej, kiedy to Koreańczycy zastanawiali się nad powodami swojej tragicznej historii, a jej szczyt rozkwitu to lata 70-te i 80-te XX wieku (wyznawcy dobrodusznie nazywani byli „Moonies”, czyli „Munistami” lub „Moonistami"). Obecnie zwolenników tego ruchu liczy się w setkach tysięcy w samej Korei i Japonii, z setkami milionów sympatyków na całym świecie. Na fali swojej popularności Moon zbudował ogromne imperium inwestując w przemysł chemiczny, farmaceutyczny, wydobywczy, a nawet zbrojeniowy – wszystko to według agendy religijnej. W Waszyngtonie, gdzie miał ogromne wpływy, założył „Washington Times”, a nawet zaproszony został do Senatu (popierał Republikanów), gdzie wśród prominentnych senatorów oświadczył, że rozmawiał z Józefem Stalinem i Adolfem Hitlerem. Ci, pod wpływem jego nauk, znaleźli nową siłę, żeby zadośćuczynić za swoje uczynki... Moon zasłynął też z masowego udzielania sakramentu małżeństwa. W 1995 roku za jednym pociągnięciem udzielił ślubu 360 000 parom. Warto dodać, że wielu z małżonków widziało się wtedy po raz pierwszy, a niektórzy z nich nie władali wspólnym językiem. Moon Sun Myeong zmarł w wieku 92 lat we wrześniu 2012.
Religijny przekrój Korei to niesamowicie ciekawa macierz współistniejących w harmonii religii, tradycyjnych wierzeń, myśli filozoficznej oraz najróżniejszych sekt. Koreańczycy nie widzą sprzeczności w byciu chrześcijaninem, odprawianiu szamanistycznych rytuałów, namiętnym czytaniu Talmudu, czy życiu według konfucjonistycznych reguł. Bardzo często jest tak, że dzieci i rodzice mają odmienne wyznania – decyzja o swojej przynależności w tym zakresie należy od indywidualnych preferencji i w większości przypadków nikt takich wyborów nie kwestionuje. Obiekty religijne Koreańczycy traktują raczej jako narodowe dziedzictwo kulturowe niż miejsce konkurencyjnego kultu, który należy obchodzić wielkim łukiem. Przywódcy religijni często spotykają się ze sobą, nawiązując zdrowy dialog, a ci bez wyznania pozostawieni są samym sobie. Pod tym względem od Korei możnaby się wiele nauczyć... 
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-06-08T22_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-06-08T22_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 09 Jun 2014 05:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2015-02-03</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-06-09</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-06-08T22_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>religia,wyznanie,ateizm,korea,wierzenia,buddyzm</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-06-08T22_00_00-07_00.mp3?_=1402290236.9658641" length="85699559" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3570</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9653252.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>http://blogroku.pl/2014/kategorie/religia-w-korei-pol-udniowej,cpu,tekst.html
&amp;nbsp;
Korea&#324;ska konstytucja okre&#347;la Kraj Porannego Spokoju jako pa&#324;stwo pozbawione oficjalnej religii oraz zabrania g&#322;owie pa&#324;stwa wyr&amp;oacute;&#380;niania kt&amp;oacute;rejkolwiek z nich. Taki zapis nie dziwi w kraju, w kt&amp;oacute;rym dominuj&#261; bezwyznaniowcy (46.5%) a pozosta&#322;a cz&#281;&#347;&#263; narodu charakteryzuje si&#281; dosy&#263; wysokim poziomem pluralizmu religijnego.&amp;nbsp;


&amp;nbsp;
Teoria teori&#261; a jak to zwykle bywa praktyka wygl&#261;da troch&#281; inaczej. Od ponad dekady konflikt pomi&#281;dzy szybko rosn&#261;c&#261; rzesz&#261; chrze&#347;cijan (szczeg&amp;oacute;lnie katolik&amp;oacute;w) a buddystami nabiera rozmachu &amp;ndash; dochodzi nawet do akt&amp;oacute;w wandalizmu oraz podpale&#324; &#347;wi&#261;ty&#324; buddyjskich, cho&#263; ma to raczej pod&#322;o&#380;e polityczne ni&#380; spo&#322;eczne. M&amp;oacute;wi si&#281;, &#380;e podczas wybor&amp;oacute;w prezydenckich w 2008 roku, kt&amp;oacute;re doprowadzi&#322;y do w&#322;adzy Lee Myeong Baka, bardzo du&#380;&#261; rol&#281; odegra&#322;a propaganda i finansowe wsparcie Ko&#347;cio&#322;a protestanckiego (tutaj ma&#322;a adnotacja, &#380;e w Korei cz&#281;sto mylnie stawia si&#281; r&amp;oacute;wnowa&#380;nik mi&#281;dzy chrze&#347;cija&#324;stwem i protestantyzmem, traktuj&#261;c katolicyzm jako osobne wyznanie). Niekt&amp;oacute;rzy zarzucaj&#261; urz&#281;duj&#261;cemu prezydentowi obstawienie najwa&#380;niejszych miejsc w rz&#261;dzie w oparciu o rekomendacje pochodz&#261;ce bezpo&#347;rednio od wsp&amp;oacute;lnoty chrze&#347;cija&#324;skiej. Lee Myeong Bak dosy&#263; wymownie zamanifestowa&#322; swoj&#261; przynale&#380;no&#347;&#263; religijn&#261; w roku 2011 kl&#281;kajac na polecenie duchownych chrze&#347;cija&#324;skich w czasie &amp;bdquo;narodowej modlitwy&amp;rdquo;, czym wywo&#322;a&#322; ogromne oburzenie w wi&#281;kszo&#347;ci irreligijnego przecie&#380; spo&#322;ecze&#324;stwa korea&#324;skiego. Buddy&#347;ci oskar&#380;aj&#261; administracj&#281; Prezydenta Lee o celowe pomijanie &#347;wi&#261;ty&#324; buddyjskich w rz&#261;dowych systemach informacyjnych, ignorowanie postulat&amp;oacute;w zg&#322;aszanych przez mniejszo&#347;ciowe o&#347;rodki wyznaniowe przy jednoczesnym faworyzowaniu spo&#322;eczno&#347;ci chrze&#347;cija&#324;skiej. Wobec powy&#380;szego&amp;nbsp;Park Geun Hye, obecna Prezydent Korei Po&#322;udniowej, podczas wybor&amp;oacute;w dosy&#263; dyplomatycznie podkre&#347;la&#322;a swoj&#261; bezwyznaniowo&#347;&#263;.
Tysi&#261;ce lat temu Korea&#324;czycy opierali swoj&#261; duchowo&#347;&#263; na przes&#322;aniach p&#322;yn&#261;cych z mit&amp;oacute;w oraz szamanizmie, kt&amp;oacute;ry szcz&#261;tkowo ci&#261;gle praktykowany jest na wyspie Jeju, z niekt&amp;oacute;rymi jego elementami obecnymi te&#380; w codziennym &#380;yciu przeci&#281;tnego Korea&#324;czyka (np. rytua&#322; &amp;bdquo;gosa&amp;rdquo;&amp;nbsp;lub wr&amp;oacute;&#380;enie na podstawie daty urodzin i imienia). Pierwsz&#261; postaw&#261; religijn&#261; w korea&#324;skim spo&#322;ecze&#324;stwie by&#322; buddyzm, kt&amp;oacute;ry przyw&#281;drowa&#322; do Korei z Chin ju&#380; w IV wieku. Religia ta rozkwita&#322;a za panowania dynastii Silla (57 p.n.e.- 936) i Goryeo (936-1392), natomiast okres jej &#347;wietno&#347;ci zacz&#261;&#322; za&#322;amywa&#263; si&#281; z nadej&#347;ciem dynastii Jeoson (1392-1897), poniewa&#380; nowa klasa rz&#261;dz&#261;ca stawia&#322;a buddyzm w opozycji do konfucjanizmu, fundamentu filozoficznego, na kt&amp;oacute;rym opiera&#322;a swoje rz&#261;dy. Od samych pocz&#261;tk&amp;oacute;w doktryna Konfucjusza by&#322;a bardziej ideologi&#261; polityczn&#261; ni&#380; lu&#378;n&#261; filozofi&#261; &#380;yciow&#261; i jako taka mia&#322;a s&#322;u&#380;y&#263; okre&#347;lonym celom panuj&#261;cej dynastii Joseon &amp;ndash; st&#261;d konfucjanizm korea&#324;ski jest bardziej wyrazisty od swojej czystej, chi&#324;skiej postaci rozumianej jako pewna my&#347;l filozoficzna i cz&#281;sto mylony jest z religi&#261;. Za spraw&#261; misjonarza z Chin, jeszcze za czas&amp;oacute;w dynastii Joseon w XVII wieku, na P&amp;oacute;&#322;wyspie pojawi&#322; si&#281; r&amp;oacute;wnie&#380; katolicyzm. Wyznawcy tej wiary byli bezlito&#347;nie prze&#347;ladowani przez rz&#261;dz&#261;c&#261; dynasti&#281; z powodu odmowy przeprowadzania rytua&#322;&amp;oacute;w zwi&#261;zanych z kultem przodk&amp;oacute;w, jednego z fundamentalnych nakaz&amp;oacute;w konfucjanizmu. W tym okresie wielu katolik&amp;oacute;w straci&#322;o &#380;ycie w obronie swojej wiary (w 1984 roku za swoj&#261; m&#281;cze&#324;sk&#261; &#347;mier&#263; 103 osoby zosta&#322;y kanonizowane przez Jana Paw&#322;a II). Mniej wi&#281;cej w tym samym czasie, bo w 1884 roku, do Korei zawita&#322; te&#380; protestantyzm (sukces w rozpowszechnianiu swojej religii odnie&#347;li przede wszystkim prezbiterianie). Ciekawa wydaje mi si&#281; te&#380; historia islamu w Korei. Za okupacji japo&#324;skiej (1910-1945) Kor(continued)</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>http://blogroku.pl/2014/kategorie/religia-w-korei-pol-udniowej,cpu,tekst.html
&amp;nbsp;
Korea&#324;ska ...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Technologia w &#380;yciu Korea&#324;czyka (cz&#281;&#347;&#263; 2)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
W Korei rozwój technologii to słowo-klucz przy dalekosiężnym planowaniu strategii gospodarczej kraju, ale nowinki technologiczne mocno wpływają nawet ną tę zwykłą, codzienną rzeczywistość Koreańczyków. Koreańczycy, nawet ci starszej daty, są bardzo ciekawi innowacyjnych rozwiązań i wykazują duży entuzjazm w stosunku do wszystkiego, co może im ułatwić życie – pod tym względem zupełnie nie obawiają się zmian. Korzystanie z najnowszych rozwiązań technologicznych świadczy również o statusie danej osoby.
 Wszechobecność technologii widać przede wszystkim na ulicach miast. Czasem ma się wrażenie, że Koreańczycy nie są w stanie rozstać się ze swoim telefonem na dłużej niż jedną minutę. Nie chodzi tutaj jedynie o przeglądanie wpisów na portalach społecznościowych lub czytanie gazet, ale również o używanie smartfonu do przeprowadzania transakcji bankowych, robienia zakupów, planowania podróży po mieście, oglądania telewizji, używanie go jako środka płatniczego w sklepach, czy w transporcie publicznym. Koreańczycy chadzają ze swoimi smartfonami nawet do toalety, żeby uprzyjemnić sobie czas pokonując szczeble w kolejnej gierce, która na jakiś czas zdominowała ich umysły.
 Powyższe uzależnienie to chyba uniwersalny, negatywny aspekt rozwoju technologii, ale są też takie, które faktycznie przyczyniają się do zwiększenia standardu życia w Korei. Za przykład wystarczy podać powszechność  wysokiej klasy sprzętu medycznego – w typowej opiece zdrowotnej, ale też i w dziedzinie chirurgii plastycznej, czy zapłodnień in vitro. Technologia ułatwia życie również w urzędach – w Korei kolejki są rzadkością;  w sklepach – gotówka jest coraz rzadziej używanym środkiem płatniczym bez względu na wysokość sumy do zapłacenia; w wyszukiwaniu i dojazdu pod wskazany adres – koreańska nawigacja i informacje, które zawiera nie mają sobie równych na całym świecie; w autoryzacji dostępu do osobistych informacji – jeden elektroniczny certyfikat gwarantuje dostęp do urzędu skarbowego, zakładu ubezpieczeń, banków i wszelkich innych oficjalnych instytucji.
 Kolejna odsłona technologii w życiu Koreańczyka to ta, która raczej niż szacunek może wzbudzać rozbawienie. Wystarczy wspomnieć o najwymyślniejszych wynalazkach, które mają przydać koreańskim mężczyznom seksualnego wigoru, zapewnić odpowiednią aurę elektromagnetyczną wokół osoby, czy chociażby bez użycia skalpela powiększyć oczy przedstawicielek płci żeńskiej.
Technologia to dla wymagającego koreańskiego klienta dobro oczywiste. Jest ona nieodzowną częścią elementu koreańskiej duszy, jakim jest współzawodnictwo – pozwala zoptymalizować czas, a przez to i efektywniej zaplanować dzień. Zaskakująca jest w tym wszystkim harmonia pomiędzy nowoczesnością, technologicznym postępem i kilkutysięczną tradycją, która ciągle jest w Korei strażnikiem dosyć konserwatywnych wartości. ]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-05-25T21_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-05-25T21_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 26 May 2014 04:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-05-26</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-05-26</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-05-25T21_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>technologia,technika,korea,wygoda,spo&#322;ecze&#324;stwo</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-05-25T21_00_00-07_00.mp3?_=1401076977.9612633" length="84052616" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3502</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9597593.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
W Korei rozw&amp;oacute;j technologii to s&#322;owo-klucz przy dalekosi&#281;&#380;nym planowaniu strategii gospodarczej kraju, ale nowinki technologiczne mocno wp&#322;ywaj&#261; nawet n&#261; t&#281; zwyk&#322;&#261;, codzienn&#261; rzeczywisto&#347;&#263; Korea&#324;czyk&amp;oacute;w. Korea&#324;czycy, nawet ci starszej daty, s&#261; bardzo ciekawi innowacyjnych rozwi&#261;za&#324; i wykazuj&#261; du&#380;y entuzjazm w stosunku do wszystkiego, co mo&#380;e im u&#322;atwi&#263; &#380;ycie &amp;ndash; pod tym wzgl&#281;dem zupe&#322;nie nie obawiaj&#261; si&#281; zmian. Korzystanie z najnowszych rozwi&#261;za&#324; technologicznych &#347;wiadczy r&amp;oacute;wnie&#380; o statusie danej osoby.
&amp;nbsp;Wszechobecno&#347;&#263; technologii wida&#263; przede wszystkim na ulicach miast. Czasem ma si&#281; wra&#380;enie, &#380;e Korea&#324;czycy nie s&#261; w stanie rozsta&#263; si&#281; ze swoim telefonem na d&#322;u&#380;ej ni&#380; jedn&#261; minut&#281;. Nie chodzi tutaj jedynie o przegl&#261;danie wpis&amp;oacute;w na portalach spo&#322;eczno&#347;ciowych lub czytanie gazet, ale r&amp;oacute;wnie&#380; o u&#380;ywanie smartfonu do przeprowadzania transakcji bankowych, robienia zakup&amp;oacute;w, planowania podr&amp;oacute;&#380;y po mie&#347;cie, ogl&#261;dania telewizji, u&#380;ywanie go jako &#347;rodka p&#322;atniczego w sklepach, czy w transporcie publicznym. Korea&#324;czycy chadzaj&#261; ze swoimi smartfonami nawet do toalety, &#380;eby uprzyjemni&#263; sobie czas pokonuj&#261;c szczeble w kolejnej gierce, kt&amp;oacute;ra na jaki&#347; czas zdominowa&#322;a ich umys&#322;y.
&amp;nbsp;Powy&#380;sze uzale&#380;nienie to chyba uniwersalny, negatywny aspekt rozwoju technologii, ale s&#261; te&#380; takie, kt&amp;oacute;re faktycznie przyczyniaj&#261; si&#281; do zwi&#281;kszenia standardu &#380;ycia w Korei. Za przyk&#322;ad wystarczy poda&#263; powszechno&#347;&#263; &amp;nbsp;wysokiej klasy sprz&#281;tu medycznego &amp;ndash; w typowej opiece zdrowotnej, ale te&#380; i w dziedzinie chirurgii plastycznej, czy zap&#322;odnie&#324; in vitro. Technologia u&#322;atwia &#380;ycie r&amp;oacute;wnie&#380; w urz&#281;dach &amp;ndash; w Korei kolejki s&#261; rzadko&#347;ci&#261;;&amp;nbsp; w sklepach &amp;ndash; got&amp;oacute;wka jest coraz rzadziej u&#380;ywanym &#347;rodkiem p&#322;atniczym bez wzgl&#281;du na wysoko&#347;&#263; sumy do zap&#322;acenia; w wyszukiwaniu i dojazdu pod wskazany adres &amp;ndash; korea&#324;ska nawigacja i informacje, kt&amp;oacute;re zawiera nie maj&#261; sobie r&amp;oacute;wnych na ca&#322;ym &#347;wiecie; w autoryzacji dost&#281;pu do osobistych informacji &amp;ndash; jeden elektroniczny certyfikat gwarantuje dost&#281;p do urz&#281;du skarbowego, zak&#322;adu ubezpiecze&#324;, bank&amp;oacute;w i wszelkich innych oficjalnych instytucji.
&amp;nbsp;Kolejna ods&#322;ona technologii w &#380;yciu Korea&#324;czyka to ta, kt&amp;oacute;ra raczej ni&#380; szacunek mo&#380;e wzbudza&#263; rozbawienie. Wystarczy wspomnie&#263; o najwymy&#347;lniejszych wynalazkach, kt&amp;oacute;re maj&#261; przyda&#263; korea&#324;skim m&#281;&#380;czyznom seksualnego wigoru, zapewni&#263; odpowiedni&#261; aur&#281; elektromagnetyczn&#261; wok&amp;oacute;&#322; osoby, czy chocia&#380;by bez u&#380;ycia skalpela powi&#281;kszy&#263; oczy przedstawicielek p&#322;ci &#380;e&#324;skiej.
Technologia to dla wymagaj&#261;cego korea&#324;skiego klienta dobro oczywiste. Jest ona nieodzown&#261; cz&#281;&#347;ci&#261; elementu korea&#324;skiej duszy, jakim jest wsp&amp;oacute;&#322;zawodnictwo &amp;ndash; pozwala zoptymalizowa&#263; czas, a przez to i efektywniej zaplanowa&#263; dzie&#324;. Zaskakuj&#261;ca jest w tym wszystkim harmonia pomi&#281;dzy nowoczesno&#347;ci&#261;, technologicznym post&#281;pem i kilkutysi&#281;czn&#261; tradycj&#261;, kt&amp;oacute;ra ci&#261;gle jest w Korei stra&#380;nikiem dosy&#263; konserwatywnych warto&#347;ci.&amp;nbsp;</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
W Korei rozw&amp;oacute;j technologii to s&#322;owo-klucz przy dalekosi&#281;&#380;nym planowaniu strategii ...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Technologia w &#380;yciu Korea&#324;czyka (cz&#281;&#347;&#263; 1)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Przez nasze audycje wielokrotnie przewijał się wątek różnorodnych udogodnień komunikacyjnych oraz technologicznych, dzięki którym życie w Korei staje się zaskakująco wygodne. Przyjezdni aż przecierają oczy ze zdumienia, jak wiele rzeczy jest tutaj przemyślanych i stworzonych z myślą o człowieku. Osiadli tutaj obcokrajowcy tak przywykli do koreańskiego standardu życia, że trudno im sobie wyobrazić powrót do ospałego i biurokratycznego systemu w ich własnych krajach.
Korea to również państwo, które w ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat przeobraziło się z kraju trzeciego świata w liczącą się na arenie międzynarodowej gospodarkę gospodarczą, z największymi na świecie koncernami elektroniki użytkowej, przemysłu samochodowego i stoczniowego. Obecnie wysiłek rządu skupia się na eksporcie specyficznej koreańskiej popkultury i również ta strategia wydaje się odnosić bezprecedensowy sukces.
Kilka charakterystycznych cech Koreańczyków powoduje, że nowe technologie i wszelkiego rodzaju nowinki znajdują tutaj bardzo podatny grunt. Koreański konsument to przede wszystkim innowator i wczesny naśladowca: są to ludzie młodzi, wykształceni, popularni wśród swojego środowiska, liderzy opinii. Pod pręgierzem zasady „ppalli, ppalli” („szybko, szybko") Koreańczycy dążą do ciągłej optymalizacji swojego czasu, a wszechobecna rywalizacja dalej ten wewnętrzny przymus podscyca. Technologia jest dla Koreańczyków ważnym narzędziem w pędzie po sprawniejsze funkcjonowanie w społeczeństwie. Posiadanie nowinek technologicznych to również kwestia statusu społecznego – Koreańczcy zmieniają swoje telefony jak zabawki. To wszystko powoduje, że Korea często traktowana jest jako pole testowe dla nowych technologii pod względem ich odbioru przez konsumenta.
W załączonym odcinku audycji „Zakorkowani” przyjrzymy się, jakimi technologiami Koreańczycy uprzyjemniają sobie codzienną rzeczywistość. Zmierzymy się również z pytaniem, czy Koreańczycy faktycznie potrafią stworzyć coś nowego, czy może jednak przodują w optymalizacji tego, co już jest dostępne na rynku. Zapraszamy!
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-05-11T22_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-05-11T22_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 12 May 2014 05:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-05-18</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-05-12</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-05-11T22_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>technologia,technika,korea,wygoda,spo&#322;ecze&#324;stwo</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-05-11T22_00_00-07_00.mp3?_=1399870929.9567188" length="61709144" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>2571</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9564658.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Przez nasze audycje wielokrotnie przewija&#322; si&#281; w&#261;tek r&amp;oacute;&#380;norodnych udogodnie&#324; komunikacyjnych oraz technologicznych, dzi&#281;ki kt&amp;oacute;rym &#380;ycie w Korei staje si&#281; zaskakuj&#261;co wygodne. Przyjezdni a&#380; przecieraj&#261; oczy ze zdumienia, jak wiele rzeczy jest tutaj przemy&#347;lanych i stworzonych z my&#347;l&#261; o cz&#322;owieku. Osiadli tutaj obcokrajowcy tak przywykli do korea&#324;skiego standardu &#380;ycia, &#380;e trudno im sobie wyobrazi&#263; powr&amp;oacute;t do ospa&#322;ego i biurokratycznego systemu w ich w&#322;asnych krajach.
Korea to r&amp;oacute;wnie&#380; pa&#324;stwo, kt&amp;oacute;re w ci&#261;gu zaledwie kilkudziesi&#281;ciu lat przeobrazi&#322;o si&#281; z kraju trzeciego &#347;wiata w licz&#261;c&#261; si&#281; na arenie mi&#281;dzynarodowej gospodark&#281; gospodarcz&#261;, z najwi&#281;kszymi na &#347;wiecie koncernami elektroniki u&#380;ytkowej, przemys&#322;u samochodowego i stoczniowego. Obecnie wysi&#322;ek rz&#261;du skupia si&#281; na eksporcie specyficznej korea&#324;skiej popkultury i r&amp;oacute;wnie&#380; ta strategia wydaje si&#281; odnosi&#263; bezprecedensowy sukces.
Kilka charakterystycznych cech Korea&#324;czyk&amp;oacute;w powoduje, &#380;e nowe technologie i wszelkiego rodzaju nowinki znajduj&#261; tutaj bardzo podatny grunt. Korea&#324;ski konsument to przede wszystkim innowator i wczesny na&#347;ladowca: s&#261; to ludzie m&#322;odzi, wykszta&#322;ceni, popularni w&#347;r&amp;oacute;d swojego &#347;rodowiska, liderzy opinii. Pod pr&#281;gierzem zasady &amp;bdquo;ppalli, ppalli&amp;rdquo; (&amp;bdquo;szybko, szybko&quot;) Korea&#324;czycy d&#261;&#380;&#261; do ci&#261;g&#322;ej optymalizacji swojego czasu, a wszechobecna rywalizacja dalej ten wewn&#281;trzny przymus podscyca. Technologia jest dla Korea&#324;czyk&amp;oacute;w wa&#380;nym narz&#281;dziem w p&#281;dzie po sprawniejsze funkcjonowanie w spo&#322;ecze&#324;stwie. Posiadanie nowinek technologicznych to r&amp;oacute;wnie&#380; kwestia statusu spo&#322;ecznego &amp;ndash; Korea&#324;czcy zmieniaj&#261; swoje telefony jak zabawki. To wszystko powoduje, &#380;e Korea cz&#281;sto traktowana jest jako pole testowe dla nowych technologii pod wzgl&#281;dem ich odbioru przez konsumenta.
W za&#322;&#261;czonym odcinku audycji &amp;bdquo;Zakorkowani&amp;rdquo; przyjrzymy si&#281;, jakimi technologiami Korea&#324;czycy uprzyjemniaj&#261; sobie codzienn&#261; rzeczywisto&#347;&#263;. Zmierzymy si&#281; r&amp;oacute;wnie&#380; z pytaniem, czy Korea&#324;czycy faktycznie potrafi&#261; stworzy&#263; co&#347; nowego, czy mo&#380;e jednak przoduj&#261; w optymalizacji tego, co ju&#380; jest dost&#281;pne na rynku. Zapraszamy!
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Przez nasze audycje wielokrotnie przewija&#322; si&#281; w&#261;tek r&amp;oacute;&#380;norodnych udogodnie&#324; komun...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Kr&#243;tkie pytania do &quot;Zakorkowanych&quot;</title>
      <description>
        <![CDATA[Istnieją pytania, na które odpowiedzieć można w kilku słowach – nie potrzeba do tego godzinnej audycji. Stąd na fanpejdżu „Zakorkowanych” poprosiliśmy naszych Słuchaczy o zgłoszenie swoich pytań dotyczących koreańskiej rzeczywistości. Okazało się, że wątpliwości i nurtujących naszych Słuchaczy rzeczy jest bez liku. Oto niektóre z tych, na które „Zakorkowani” odpowiadają w załączonej adycji:
 

Co jest z tym zawiązywaniem sznurówek dziewczynom przez chłopaków i z noszeniem przez nich torebek swych wybranek?


Jak w Korei wygląda sprawa powtórnego małżeństwa w przypadku osób rozwiedzionych bądź wdów i wdowców?


Czy możecie coś opowiedzieć o pracy np. w szpitalu? w księgarni? w kawiarni? Czy pracownicy niekorporacyjni też mają jakieś niezwykłe rzeczy do odbębnienia (hwesiki itd.)?


Czy imiona i nazwiska koreańczyków mają jakieś znaczenie?


Jakie największe i najciekawsze zmiany zauważyliście na przestrzeni ostatnich lat w Korei?


Ile o Polsce wie statystyczny Koreańczyk?


Jakie są dzienne, miesięczne wydatki na życie w Korei, żyjąc na średnim poziomie? Na co może sobie Koreańczyk pozwolić, a na co nie ze swoich zarobków?


Jakie jest podejście Koreańczyków do znaków zodiaku i grup krwi?


Czy Koreańczycy często się uśmiechają?


Czy Koreańczycy lubią czytać?


Czy Koreańczycy lubią Chińczyków?


Dlaczego wszyscy Koreańczycy śpią na podłodze skoro mają łóżka w domu? 


Koreanki - jak je poderwać?


Czy znacie kogoś kto nauczył się koreańskiego nie kończąc koreanistyki, kogoś kto nie wyjeżdżał do Korei, aby nauczyć się tego języka?


Czy w Korei po użyciu papieru toaletowego nie wolno go spuszczać w sedesie?


Czy to prawda że wielu Koreańczykow chce emigrować do Japonii? I jaki jest ich stosunek do Japończyków? 

 
Po odpowiedzi na te i wiele innych pytań zapraszamy do kolejnego odcinka naszej audycji „Krótkie pytania do Zakorkowanych”! ]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-04-27T21_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-04-27T21_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 28 Apr 2014 04:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-04-28</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-04-28</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-04-27T21_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>zakorkowani,w,korei,yellowinside,kr&#243;tkie,pytania,audycja</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-04-27T21_00_00-07_00.mp3?_=1398657834.9519736" length="103785497" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4324</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9499500.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>Istniej&#261; pytania, na kt&amp;oacute;re odpowiedzie&#263; mo&#380;na w kilku s&#322;owach &amp;ndash; nie potrzeba do tego godzinnej audycji. St&#261;d na fanpejd&#380;u &amp;bdquo;Zakorkowanych&amp;rdquo; poprosili&#347;my naszych S&#322;uchaczy o zg&#322;oszenie swoich pyta&#324; dotycz&#261;cych korea&#324;skiej rzeczywisto&#347;ci. Okaza&#322;o si&#281;, &#380;e w&#261;tpliwo&#347;ci i nurtuj&#261;cych naszych S&#322;uchaczy rzeczy jest bez liku. Oto niekt&amp;oacute;re z tych, na kt&amp;oacute;re &amp;bdquo;Zakorkowani&amp;rdquo; odpowiadaj&#261; w za&#322;&#261;czonej adycji:
&amp;nbsp;

Co jest z tym zawi&#261;zywaniem sznur&amp;oacute;wek dziewczynom przez ch&#322;opak&amp;oacute;w i z noszeniem przez nich torebek swych wybranek?


Jak w Korei wygl&#261;da sprawa powt&amp;oacute;rnego ma&#322;&#380;e&#324;stwa w przypadku os&amp;oacute;b rozwiedzionych b&#261;d&#378; wd&amp;oacute;w i wdowc&amp;oacute;w?


Czy mo&#380;ecie co&#347; opowiedzie&#263; o pracy np. w szpitalu? w ksi&#281;garni? w kawiarni? Czy pracownicy niekorporacyjni te&#380; maj&#261; jakie&#347; niezwyk&#322;e rzeczy do odb&#281;bnienia (hwesiki itd.)?


Czy imiona i nazwiska korea&#324;czyk&amp;oacute;w maj&#261; jakie&#347; znaczenie?


Jakie najwi&#281;ksze i najciekawsze zmiany zauwa&#380;yli&#347;cie na przestrzeni ostatnich lat w Korei?


Ile o Polsce wie statystyczny Korea&#324;czyk?


Jakie s&#261; dzienne, miesi&#281;czne wydatki na &#380;ycie w Korei, &#380;yj&#261;c na &#347;rednim poziomie? Na co mo&#380;e sobie Korea&#324;czyk pozwoli&#263;, a na co nie ze swoich zarobk&amp;oacute;w?


Jakie jest podej&#347;cie Korea&#324;czyk&amp;oacute;w do znak&amp;oacute;w zodiaku i grup krwi?


Czy Korea&#324;czycy cz&#281;sto si&#281; u&#347;miechaj&#261;?


Czy Korea&#324;czycy lubi&#261; czyta&#263;?


Czy Korea&#324;czycy lubi&#261; Chi&#324;czyk&amp;oacute;w?


Dlaczego wszyscy Korea&#324;czycy &#347;pi&#261; na pod&#322;odze skoro maj&#261; &#322;&amp;oacute;&#380;ka w domu?&amp;nbsp;


Koreanki - jak je poderwa&#263;?


Czy znacie kogo&#347; kto nauczy&#322; si&#281; korea&#324;skiego nie ko&#324;cz&#261;c koreanistyki, kogo&#347; kto nie wyje&#380;d&#380;a&#322; do Korei, aby nauczy&#263; si&#281; tego j&#281;zyka?


Czy w Korei po u&#380;yciu papieru toaletowego nie wolno go spuszcza&#263; w sedesie?


Czy to prawda &#380;e wielu Korea&#324;czykow chce emigrowa&#263; do Japonii? I jaki jest ich stosunek do Japo&#324;czyk&amp;oacute;w?&amp;nbsp;

&amp;nbsp;
Po odpowiedzi na te i wiele innych pyta&#324; zapraszamy do kolejnego odcinka naszej audycji &amp;bdquo;Kr&amp;oacute;tkie pytania do Zakorkowanych&amp;rdquo;!&amp;nbsp;</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>Istniej&#261; pytania, na kt&amp;oacute;re odpowiedzie&#263; mo&#380;na w kilku s&#322;owach &amp;ndash; nie potrzeba do tego...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Korea&#324;ski showbiznes</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Współzawodnictwo to podstawa funkcjonowania koreańskiego społeczeństwa. Dla osiągnięcia określonego celu Koreańczycy zdolni są do niewyobrażalnych wyrzeczeń, walkę mają we krwi. Trend ten zauważyć można na uczelniach, w korporacjach, ale też i na co dzień np. w kolejce do metra, kiedy Koreańczyk potrafi wykorzystać nawet sekundę zawahania, żeby tylko wepchnąć się przed innego pasażera.
Rywalizacja przyjmuje szczególnie zaciekłe oblicze w showbiznesie. W drodze do sukcesu młodzi Koreańczycy prawie że zaprzedają duszę diabłu, żeby zabłysnąć na firmamencie koreańskich gwiazd. Od małego ciężko trenują, poświęcając życie swojemu wyobrażeniu o sławie. W zamian za pięć minut rozgłosu rezygnują ze swojej osobowości dostosowując się do komercjalnych wymogów rynku – stąd w Korei względnie rzadko można spotkać niezależnych artystów przez duże „A”. Wiekszość to celebryci, którzy od czubka głowy po końce palców u nóg wystrojeni są w pióra i słowa sprzedających dany wizerunek wytwórni.
Presja pomiędzy wychowankami jest ogromna, bo konkurencja o łaskę rządzących tym rynkiem jest naprawdę bardzo duża. Koreańczycy są niezwykle pracowici, ale też i ambitni, więc bardzo łatwo jedną osobę zastąpić drugą. Jest w czym przebierać, co powoduje, że pozycja negocjacyjna danego rekruta jest znikoma. Albo się dostosujesz, albo wypadasz z gry.
Młodzi ludzie nie mają pojęcia, kiedy powiedzieć „dość” i sobie, i swoim opiekunom, co częściej niż na Zachodzie kończy się śmiercią samobójczą. Ludzie nie wytrzymują psychicznie rywalizacji, osiągają sukces, mają wszystko czego dusza zapragnie, ale nagle nie wiedzą, kim naprawdę są, bo takie przeszli pranie mózgu. Ich życie definiowane jest wsparciem fanów i nakazami managerów. Ktoś napisze zły komentarz i przeżywają dramat życiowy. Manager znajdzie nową kandydatkę na celebrytkę i nie wiadomo, co ze sobą od tej pory zrobić – następuje kryzys tożsamości. Samobójstwa związane są nie tylko z problemami natury duchowej, ale też i z wszechobecnym i – co gorsze – zorganizowanym wykorzystywaniem seksualnym, znęcaniem psychicznym, czy przemocą. Chyba można zaryzykować porównanie showbiznesu w Korei do niewolnictwa w jego nowoczesnej, bardziej zakamuflowanej formie. Przerażające jest to, że ludzie sami proszą się o swoje złote klatki i że my, jako beztrosko klaszcząca w rytm nowego klipu publiczność, na taki stan rzeczy przyzwalamy.
O szczegółach koreańskiego showbiznesu „Zakorkowani” opowiadają w załączonej audycji. Zapraszamy.]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-04-13T21_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-04-13T21_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 14 Apr 2014 04:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-04-14</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-04-14</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-04-13T21_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>showbiznes,zakorkowani,audycja,o,korei,kpop</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-04-13T21_00_00-07_00.mp3?_=1397448256.9473286" length="69375322" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>2890</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9472876.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Wsp&amp;oacute;&#322;zawodnictwo to podstawa funkcjonowania korea&#324;skiego spo&#322;ecze&#324;stwa. Dla osi&#261;gni&#281;cia okre&#347;lonego celu Korea&#324;czycy zdolni s&#261; do niewyobra&#380;alnych wyrzecze&#324;, walk&#281; maj&#261; we krwi. Trend ten zauwa&#380;y&#263; mo&#380;na na uczelniach, w korporacjach, ale te&#380; i na co dzie&#324; np. w kolejce do metra, kiedy Korea&#324;czyk potrafi wykorzysta&#263; nawet sekund&#281; zawahania, &#380;eby tylko wepchn&#261;&#263; si&#281; przed innego pasa&#380;era.
Rywalizacja przyjmuje szczeg&amp;oacute;lnie zaciek&#322;e oblicze w showbiznesie. W drodze do sukcesu m&#322;odzi Korea&#324;czycy prawie &#380;e zaprzedaj&#261; dusz&#281; diab&#322;u, &#380;eby zab&#322;ysn&#261;&#263; na firmamencie korea&#324;skich gwiazd. Od ma&#322;ego ci&#281;&#380;ko trenuj&#261;, po&#347;wi&#281;caj&#261;c &#380;ycie swojemu wyobra&#380;eniu o s&#322;awie. W zamian za pi&#281;&#263; minut rozg&#322;osu rezygnuj&#261; ze swojej osobowo&#347;ci dostosowuj&#261;c si&#281; do komercjalnych wymog&amp;oacute;w rynku &amp;ndash; st&#261;d w Korei wzgl&#281;dnie rzadko mo&#380;na spotka&#263; niezale&#380;nych artyst&amp;oacute;w przez du&#380;e &amp;bdquo;A&amp;rdquo;. Wiekszo&#347;&#263; to celebryci, kt&amp;oacute;rzy od czubka g&#322;owy po ko&#324;ce palc&amp;oacute;w u n&amp;oacute;g wystrojeni s&#261; w pi&amp;oacute;ra i s&#322;owa sprzedaj&#261;cych dany wizerunek wytw&amp;oacute;rni.
Presja pomi&#281;dzy wychowankami jest ogromna, bo konkurencja o &#322;ask&#281; rz&#261;dz&#261;cych tym rynkiem jest naprawd&#281; bardzo du&#380;a. Korea&#324;czycy s&#261; niezwykle pracowici, ale te&#380; i ambitni, wi&#281;c bardzo &#322;atwo jedn&#261; osob&#281; zast&#261;pi&#263; drug&#261;. Jest w czym przebiera&#263;, co powoduje, &#380;e pozycja negocjacyjna danego rekruta jest znikoma. Albo si&#281; dostosujesz, albo wypadasz z gry.
M&#322;odzi ludzie nie maj&#261; poj&#281;cia, kiedy powiedzie&#263; &amp;bdquo;do&#347;&#263;&amp;rdquo; i sobie, i swoim opiekunom, co cz&#281;&#347;ciej ni&#380; na Zachodzie ko&#324;czy si&#281; &#347;mierci&#261; samob&amp;oacute;jcz&#261;. Ludzie nie wytrzymuj&#261; psychicznie rywalizacji, osi&#261;gaj&#261; sukces, maj&#261; wszystko czego dusza zapragnie, ale nagle nie wiedz&#261;, kim naprawd&#281; s&#261;, bo takie przeszli pranie m&amp;oacute;zgu. Ich &#380;ycie definiowane jest wsparciem fan&amp;oacute;w i nakazami manager&amp;oacute;w. Kto&#347; napisze z&#322;y komentarz i prze&#380;ywaj&#261; dramat &#380;yciowy. Manager znajdzie now&#261; kandydatk&#281; na celebrytk&#281; i nie wiadomo, co ze sob&#261; od tej pory zrobi&#263; &amp;ndash; nast&#281;puje kryzys to&#380;samo&#347;ci. Samob&amp;oacute;jstwa zwi&#261;zane s&#261; nie tylko z problemami natury duchowej, ale te&#380; i z wszechobecnym i &amp;ndash; co gorsze &amp;ndash; zorganizowanym wykorzystywaniem seksualnym, zn&#281;caniem psychicznym, czy przemoc&#261;. Chyba mo&#380;na zaryzykowa&#263; por&amp;oacute;wnanie showbiznesu w Korei do niewolnictwa w jego nowoczesnej, bardziej zakamuflowanej formie. Przera&#380;aj&#261;ce jest to, &#380;e ludzie sami prosz&#261; si&#281; o swoje z&#322;ote klatki i &#380;e my, jako beztrosko klaszcz&#261;ca w rytm nowego klipu publiczno&#347;&#263;, na taki stan rzeczy przyzwalamy.
O szczeg&amp;oacute;&#322;ach korea&#324;skiego showbiznesu &amp;bdquo;Zakorkowani&amp;rdquo; opowiadaj&#261; w za&#322;&#261;czonej audycji. Zapraszamy.</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Wsp&amp;oacute;&#322;zawodnictwo to podstawa funkcjonowania korea&#324;skiego spo&#322;ecze&#324;stwa. Dla osi&#261;gn...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>S&#322;u&#380;ba wojskowa w Korei</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Służbę wojskową w Korei musi odbyć praktycznie każdy mężczyzna posiadająy obywatelstwo tego kraju. To koszmar dla każdego Koreańczyka głównie z tego powodu, że są to prawie dwa lata kompletnie wyjęte z życia. Plusem służby jest to, że ma się później o czym opowiadać przy kieliszku soju – niekiedy są to faktycznie zatrważające historie. Ci, którzy nie odbyli służby wojskowej, lub których służba polegała na odpracowaniu kilku lat w korporacji lub w bazie amerykańskiej traktowani są z pewnym pobłażaniem. Nie doświadczyli musztry, która z innych zrobiła „prawdziwych mężczyzn”.
 Koreańska armia jest  szóstą co do wielkości armią na świecie (640 tys. żołnierzy i 2,9 mln rezerwistów), a jej szeregi wspomagane są przez wojska amerykańskie stacjonujące w Korei na bazie wojskowego układu sprzymierzeniowego SOFA z 1967 r. W 2012 r. wydano niebagatelne 30 mld dolarów na modernizację koreańskich sił zbrojnych, włączając w to marynarkę wojenną, której okręty budodwane są w lokalnych stoczniach. Najczęściej przytaczanymi argumentami za tego rodzaju inwestycjami jest bezpośrednie zagrożenie z Korei Północnej oraz konieczność przeciwstawiania się zapędom ze strony Chin i Japonii.
 Pobór do wojska następuje w wieku 18 – 35 lat (w czasie wojny 18 – 45 lat), a od 2010 r. również kobiety otrzymały możliwość przystąpienia do tzw. Korpusu Szkolenia Oficerów Rezerwy (ROTC). Korea zajmuje 3 miejsce na świecie, jeżeli chodzi o długość służby wojskowej, tuż po Izraelu (3 lata) i Singapurze (22-24 miesiące). W przypadku wojsk lądowych i służb specjalnych jest to okres najkrótszy i wynosi 21 miesięcy. Najdłużej, bo od 26 do 36 miesięcy, trwa zawodowa służba cywilna lub służba zastępcza (praca w firmie lub administracji publicznej, w tym policji). Za uchylanie się od służby wojskowej grozi 3 lata więzienia, a w przypadku odmowy jej odbycia ze względu na przekonania religijne lub etyczne – 18 miesięcy (w latach 70 i 80-tych było to 7 lat!).
Podejście koreańskiego społeczeństwa do tak długiej służby wojskowej jest jednoznaczne – większość opowiada się za skróceniem jej trwania, a nawet zniesieniem obowiązkowego poboru. Z drugiej strony, po wielu skandalach związanych z próbami uniknięcia wojska przez dzieci bogaczy lub celebrytów, Koreańczycy są bardzo wyczuleni na jednakowe pod tym względem traktowanie każdego z obywateli.
Jakość służby wojskowej uzależniona jest od kilku czynników. Jednostki położone bliżej granicy z Koreą Północną pozostają w ciągłym stanie gotowości, co wiąże się z większą dyscypliną i zakresem obowiązków. Żołnierze z wyższym wykształceniem mogą liczyć na pracę biurową, a znajomość języka angielskiego może stać się przepustką do służby w bazach amerykańskich. Niestety co roku media podają informacje o różnego rodzaju incydentach, które mają miejsce w koszarach: od karygodnych nadużyć, przez samobójstwa, aż do morderstw w akcie zemsty.
W załączonej powyżej audycji opowiadamy w szczegółach o służbie wojskowej w Korei, ale także o tym, jak wygląda dzień przeciętnego koreańskiego żołnierza. Zapraszamy do odsłuchania i komentowania.]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-03-30T21_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-03-30T21_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2014 04:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-05-12</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-03-31</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-03-30T21_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>audycja,o,korei,zakorkowani,s&#322;u&#380;ba,wojskowa,w</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-03-30T21_00_00-07_00.mp3?_=1396238598.9421794" length="97739301" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4072</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400-529x529+89+0_9418696.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
S&#322;u&#380;b&#281; wojskow&#261; w Korei musi odby&#263; praktycznie ka&#380;dy m&#281;&#380;czyzna posiadaj&#261;y obywatelstwo tego kraju. To koszmar dla ka&#380;dego Korea&#324;czyka g&#322;&amp;oacute;wnie z tego powodu, &#380;e s&#261; to prawie dwa lata kompletnie wyj&#281;te z &#380;ycia. Plusem s&#322;u&#380;by jest to, &#380;e ma si&#281; p&amp;oacute;&#378;niej o czym opowiada&#263; przy kieliszku soju &amp;ndash; niekiedy s&#261; to faktycznie zatrwa&#380;aj&#261;ce historie. Ci, kt&amp;oacute;rzy nie odbyli s&#322;u&#380;by wojskowej, lub kt&amp;oacute;rych s&#322;u&#380;ba polega&#322;a na odpracowaniu kilku lat w korporacji lub w bazie ameryka&#324;skiej traktowani s&#261; z pewnym pob&#322;a&#380;aniem. Nie do&#347;wiadczyli musztry, kt&amp;oacute;ra z innych zrobi&#322;a &amp;bdquo;prawdziwych m&#281;&#380;czyzn&amp;rdquo;.
&amp;nbsp;Korea&#324;ska armia jest &amp;nbsp;sz&amp;oacute;st&#261; co do wielko&#347;ci armi&#261; na &#347;wiecie (640 tys. &#380;o&#322;nierzy i 2,9 mln rezerwist&amp;oacute;w), a jej szeregi wspomagane s&#261; przez wojska ameryka&#324;skie stacjonuj&#261;ce w Korei na bazie wojskowego uk&#322;adu sprzymierzeniowego SOFA z 1967 r. W 2012 r. wydano niebagatelne 30 mld dolar&amp;oacute;w na modernizacj&#281; korea&#324;skich si&#322; zbrojnych, w&#322;&#261;czaj&#261;c w to marynark&#281; wojenn&#261;, kt&amp;oacute;rej okr&#281;ty budodwane s&#261; w lokalnych stoczniach. Najcz&#281;&#347;ciej przytaczanymi argumentami za tego rodzaju inwestycjami jest bezpo&#347;rednie zagro&#380;enie z Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej oraz konieczno&#347;&#263; przeciwstawiania si&#281; zap&#281;dom ze strony Chin i Japonii.
&amp;nbsp;Pob&amp;oacute;r do wojska nast&#281;puje w wieku 18 &amp;ndash; 35 lat (w czasie wojny 18 &amp;ndash; 45 lat), a od 2010 r. r&amp;oacute;wnie&#380; kobiety otrzyma&#322;y mo&#380;liwo&#347;&#263; przyst&#261;pienia do tzw. Korpusu Szkolenia Oficer&amp;oacute;w Rezerwy (ROTC). Korea zajmuje 3 miejsce na &#347;wiecie, je&#380;eli chodzi o d&#322;ugo&#347;&#263; s&#322;u&#380;by wojskowej, tu&#380; po Izraelu (3 lata) i Singapurze (22-24 miesi&#261;ce). W przypadku wojsk l&#261;dowych i s&#322;u&#380;b specjalnych jest to okres najkr&amp;oacute;tszy i wynosi 21 miesi&#281;cy. Najd&#322;u&#380;ej, bo od 26 do 36 miesi&#281;cy, trwa zawodowa s&#322;u&#380;ba cywilna lub s&#322;u&#380;ba zast&#281;pcza (praca w firmie lub administracji publicznej, w tym policji). Za uchylanie si&#281; od s&#322;u&#380;by wojskowej grozi 3 lata wi&#281;zienia, a w przypadku odmowy jej odbycia ze wzgl&#281;du na przekonania religijne lub etyczne &amp;ndash; 18 miesi&#281;cy (w latach 70 i 80-tych by&#322;o to 7 lat!).
Podej&#347;cie korea&#324;skiego spo&#322;ecze&#324;stwa do tak d&#322;ugiej s&#322;u&#380;by wojskowej jest jednoznaczne &amp;ndash; wi&#281;kszo&#347;&#263; opowiada si&#281; za skr&amp;oacute;ceniem jej trwania, a nawet zniesieniem obowi&#261;zkowego poboru. Z drugiej strony, po wielu skandalach zwi&#261;zanych z pr&amp;oacute;bami unikni&#281;cia wojska przez dzieci bogaczy lub celebryt&amp;oacute;w, Korea&#324;czycy s&#261; bardzo wyczuleni na jednakowe pod tym wzgl&#281;dem traktowanie ka&#380;dego z obywateli.
Jako&#347;&#263; s&#322;u&#380;by wojskowej uzale&#380;niona jest od kilku czynnik&amp;oacute;w. Jednostki po&#322;o&#380;one bli&#380;ej granicy z Kore&#261; P&amp;oacute;&#322;nocn&#261; pozostaj&#261; w ci&#261;g&#322;ym stanie gotowo&#347;ci, co wi&#261;&#380;e si&#281; z wi&#281;ksz&#261; dyscyplin&#261; i zakresem obowi&#261;zk&amp;oacute;w. &#379;o&#322;nierze z wy&#380;szym wykszta&#322;ceniem mog&#261; liczy&#263; na prac&#281; biurow&#261;, a znajomo&#347;&#263; j&#281;zyka angielskiego mo&#380;e sta&#263; si&#281; przepustk&#261; do s&#322;u&#380;by w bazach ameryka&#324;skich. Niestety co roku media podaj&#261; informacje o r&amp;oacute;&#380;nego rodzaju incydentach, kt&amp;oacute;re maj&#261; miejsce w koszarach: od karygodnych nadu&#380;y&#263;, przez samob&amp;oacute;jstwa, a&#380; do morderstw w akcie zemsty.
W za&#322;&#261;czonej powy&#380;ej audycji opowiadamy w szczeg&amp;oacute;&#322;ach o s&#322;u&#380;bie wojskowej w Korei, ale tak&#380;e o tym, jak wygl&#261;da dzie&#324; przeci&#281;tnego korea&#324;skiego &#380;o&#322;nierza. Zapraszamy do ods&#322;uchania i komentowania.</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
S&#322;u&#380;b&#281; wojskow&#261; w Korei musi odby&#263; praktycznie ka&#380;dy m&#281;&#380;czyzna posiadaj&#261;y obywatelstwo te...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Ucieczka z Korei P&#243;&#322;nocnej - wywiad (cz&#281;&#347;&#263; 2)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Na przełomie maja i czerwca 2013 roku cały świat obiegła informacja o aresztowaniu w Laosie uciekinierów z Korei Północnej. Władze Laosu zadecydowały, że dziewięć osób zostanie deportowanych do kraju, z którego mieli nadzieję wydostać się raz na zawsze. Niektóre media donosiły, że uciekinierzy przekonani byli, że celem ich podróży jest Korea Południowa – wyjeżdżali więc w przekonaniu, że w końcu uśmiechnęło się do nich szczęście. Rzeczywistość okazała się o wiele bardziej przygnębiająca – wylądowali na terenie Korei Północnej. Jakiś czas potem można było zobaczyć młodych Koreańczyków (15 – 23 lata) w północnokoreańskiej telewizji dziękujących swojemu liderowi za uratowanie z rąk wroga. Niektórzy płakali. Ich obecny lost jest nieznany. Istnieje obawa, że wykonana została na nich egzekucja. Aż trudno uwierzyć, że takie rzeczy mają miejsce kilkadziesiąt kilometrów od tętniącego życiem Seulu.
Niektórym się jednak udaje. Wydostają się z miejsca rodem z najgorszych koszmarów, przebijają się przez kolejne państwa i w końcu osiedlają – często również w Korei Południowej.
 

Joanna Hosaniak (Zastępca Dyrektora Generalnego w Obywatelskim Sojuszu na Rzecz Praw Człowieka w Korei Północnej) i Leszek Moniuszko.

W dzisiejszej audycji kontynuujemy temat łamania praw człowieka w Korei Północnej oraz napływyu uciekinierów z tego kraju na Zachód i do Korei Południowej. Naszym rozmówcą jest Pani Joanna Hosaniak, Zastępca Dyrektora Generalnego w Obywatelskim Sojuszu na rzecz Praw Człowieka w Korei Północnej (Citizens' Alliance for North Korean Human Rights). Tym razem Pani Hosaniak opowie nam o programach przystosowawczych dla Koreańczyków z Północy oraz o tym, jak sobie oni radzą żyjąc w zupełnie innej rzeczywistości. Naszą rozmówczynię poprosimy również o podzielenie się z nami swoją opinią na temat możliwego scenariusza zjednoczenia obu Korei.
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-03-17T18_29_18-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-03-17T18_29_18-07_00</comments>
      <pubDate>Tue, 18 Mar 2014 01:29:18 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-03-18</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-03-18</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-03-17T18_29_18-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>korea,p&#243;&#322;nocna,prawa,cz&#322;owieka,zakorkowani,joanna,hosaniak,uciekinierzy,re&#380;im</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-03-17T18_29_18-07_00.mp3?_=1395106325.9374184" length="89305739" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3721</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9374147.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Na prze&#322;omie maja i czerwca 2013 roku ca&#322;y &#347;wiat obieg&#322;a informacja o aresztowaniu w Laosie uciekinier&amp;oacute;w z Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej. W&#322;adze Laosu zadecydowa&#322;y, &#380;e dziewi&#281;&#263; os&amp;oacute;b zostanie deportowanych do kraju, z kt&amp;oacute;rego mieli nadziej&#281; wydosta&#263; si&#281; raz na zawsze. Niekt&amp;oacute;re media donosi&#322;y, &#380;e uciekinierzy przekonani byli, &#380;e celem ich podr&amp;oacute;&#380;y jest Korea Po&#322;udniowa &amp;ndash; wyje&#380;d&#380;ali wi&#281;c w przekonaniu, &#380;e w ko&#324;cu u&#347;miechn&#281;&#322;o si&#281; do nich szcz&#281;&#347;cie. Rzeczywisto&#347;&#263; okaza&#322;a si&#281; o wiele bardziej przygn&#281;biaj&#261;ca &amp;ndash; wyl&#261;dowali na terenie Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej. Jaki&#347; czas potem mo&#380;na by&#322;o zobaczy&#263; m&#322;odych Korea&#324;czyk&amp;oacute;w (15 &amp;ndash; 23 lata) w p&amp;oacute;&#322;nocnokorea&#324;skiej telewizji dzi&#281;kuj&#261;cych swojemu liderowi za uratowanie z r&#261;k wroga. Niekt&amp;oacute;rzy p&#322;akali. Ich obecny lost jest nieznany. Istnieje obawa, &#380;e wykonana zosta&#322;a na nich egzekucja. A&#380; trudno uwierzy&#263;, &#380;e takie rzeczy maj&#261; miejsce kilkadziesi&#261;t kilometr&amp;oacute;w od t&#281;tni&#261;cego &#380;yciem Seulu.
Niekt&amp;oacute;rym si&#281; jednak udaje. Wydostaj&#261; si&#281; z miejsca rodem z najgorszych koszmar&amp;oacute;w, przebijaj&#261; si&#281; przez kolejne pa&#324;stwa i w ko&#324;cu osiedlaj&#261; &amp;ndash; cz&#281;sto r&amp;oacute;wnie&#380; w Korei Po&#322;udniowej.
&amp;nbsp;

Joanna Hosaniak (Zast&#281;pca Dyrektora Generalnego w Obywatelskim Sojuszu na Rzecz Praw Cz&#322;owieka w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej) i Leszek Moniuszko.

W dzisiejszej audycji kontynuujemy temat &#322;amania praw cz&#322;owieka w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej oraz nap&#322;ywyu uciekinier&amp;oacute;w z tego kraju na Zach&amp;oacute;d i do Korei Po&#322;udniowej. Naszym rozm&amp;oacute;wc&#261; jest Pani Joanna Hosaniak, Zast&#281;pca Dyrektora Generalnego w Obywatelskim Sojuszu na rzecz Praw Cz&#322;owieka w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej (Citizens' Alliance for North Korean Human Rights). Tym razem Pani Hosaniak opowie nam o programach przystosowawczych dla Korea&#324;czyk&amp;oacute;w z P&amp;oacute;&#322;nocy oraz o tym, jak sobie oni radz&#261; &#380;yj&#261;c w zupe&#322;nie innej rzeczywisto&#347;ci. Nasz&#261; rozm&amp;oacute;wczyni&#281; poprosimy r&amp;oacute;wnie&#380; o podzielenie si&#281; z nami swoj&#261; opini&#261; na temat mo&#380;liwego scenariusza zjednoczenia obu Korei.
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Na prze&#322;omie maja i czerwca 2013 roku ca&#322;y &#347;wiat obieg&#322;a informacja o aresztowaniu w Laos...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Ucieczka z Korei P&#243;&#322;nocnej - wywiad (cz&#281;&#347;&#263; 1)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Nagminne łamanie praw człowieka w Korei Północnej nie jest żadną tajemnicą. Temat ten poruszany jest w mediach przy okazji kolejnych doniesień z Korei Północnej. Mówi się o wszechobecnym terrorze, zatrważających warunkach życia, głodzie, obozach koncentracyjnych, śmierci z rąk oprawców. Koreańczycy, którzy wydostali się z Korei Północnej udzielają wywiadów lub w inny sposób dają świadectwo północnokoreańskiej rzeczywistości np. wizualnie, w formie rysunków, jak robił to piętnastoletni Jang Gil Su w 1999 roku. Również opisują oni swoje doświadczenia w licznych książkach, z których przytoczyć można na przykład opowieść Kang Chol Hwanga „Aquariums of Pyeongyang: 10 years in North Korean Gulag”. Uciekinierzy ci to nie tylko „zwykli” obywatele, ale również artyści, naukowcy, a nawet wysoko postawieni urzędnicy i żołnierze.
Na całym świecie, również i w Korei Południowej, istnieją organizacje, które monitorują sytuację w Korei Północnej oraz aktywnie pomagają uciekinierom w przedostaniu się na przyjazne terytorium i w adaptacji do nowego spsobu życia. Organizacje te skupiają ludzi, którzy poświęcają swoje życie temu właśnie celowi.
 
Anna Sawińska i Joanna Hosaniak (Zastępca Dyrektora Generalnego w Obywatelskim Sojuszu na Rzecz Praw Człowieka w Korei Północnej)
 
W dzisiejszej audycji mamy ogromną przyjemność gościć Panią Joannę Hosaniak. Pani Hosaniak to osoba powszechnie znana i szanowana w międzynarodowym środowisku osób i organizacji walczących o oficjalne rozpoznanie sytuacji łamania praw człowieka w Korei Północnej. To nie tylko ekspert w dziedzinie, ale także działacz aktywnie pomagający uciekinierom z Północy. Nasza rodaczka to również Honorowy Obywatel Seulu – tytuł, który otrzymała całkiem niedawno w uznaniu za swoje zasługi.
W pierwszej części wywiadu Pani Hosaniak opowiada nam o aktualnej sytuacji w Korei Północnej oraz o losie uciekinierów do czasu przekroczenia granicy z Koreą Południową. Dowiemy się o szczegółach organizacj i przebiegu takich akcji, a także o tym, jakie formalności muszą spełnić uciekinierzy, żeby uzyskać pozwolenie na osiedlenie się na terytorium Korei Południowej.
Pani Joanna Hosaniak opowie nam również o funkcjonowaniu Obywatelskiego Sojuszu na rzecz Praw Człowieka w Korei Północnej (Citizens' Alliance for North Korean Human Rights), w której jest Zastępcą Dyrektora Generalnego. Zapytamy o to, jak wygląda jej praca i dlaczego jest ona dla niej tak ważna.
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-03-02T22_00_00-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-03-02T22_00_00-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 03 Mar 2014 06:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-03-03</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-03-03</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-03-02T22_00_00-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>korea,p&#243;&#322;nocna,prawa,cz&#322;owieka,zakorkowani,joanna,hosaniak,uciekinierzy,re&#380;im</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-03-02T22_00_00-08_00.mp3?_=1393826426.9319215" length="54515456" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3407</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9319221.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Nagminne &#322;amanie praw cz&#322;owieka w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej nie jest &#380;adn&#261; tajemnic&#261;. Temat ten poruszany jest w mediach przy okazji kolejnych doniesie&#324; z Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej. M&amp;oacute;wi si&#281; o wszechobecnym terrorze, zatrwa&#380;aj&#261;cych warunkach &#380;ycia, g&#322;odzie, obozach koncentracyjnych, &#347;mierci z r&#261;k oprawc&amp;oacute;w. Korea&#324;czycy, kt&amp;oacute;rzy wydostali si&#281; z Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej udzielaj&#261; wywiad&amp;oacute;w lub w inny spos&amp;oacute;b daj&#261; &#347;wiadectwo p&amp;oacute;&#322;nocnokorea&#324;skiej rzeczywisto&#347;ci np. wizualnie, w formie rysunk&amp;oacute;w, jak robi&#322; to pi&#281;tnastoletni Jang Gil Su w 1999 roku. R&amp;oacute;wnie&#380; opisuj&#261; oni swoje do&#347;wiadczenia w licznych ksi&#261;&#380;kach, z kt&amp;oacute;rych przytoczy&#263; mo&#380;na na przyk&#322;ad opowie&#347;&#263; Kang Chol Hwanga &amp;bdquo;Aquariums of Pyeongyang: 10 years in North Korean Gulag&amp;rdquo;. Uciekinierzy ci to nie tylko &amp;bdquo;zwykli&amp;rdquo; obywatele, ale r&amp;oacute;wnie&#380; arty&#347;ci, naukowcy, a nawet wysoko postawieni urz&#281;dnicy i &#380;o&#322;nierze.
Na ca&#322;ym &#347;wiecie, r&amp;oacute;wnie&#380; i w Korei Po&#322;udniowej, istniej&#261; organizacje, kt&amp;oacute;re monitoruj&#261; sytuacj&#281; w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej oraz aktywnie pomagaj&#261; uciekinierom w przedostaniu si&#281; na przyjazne terytorium i w adaptacji do nowego spsobu &#380;ycia. Organizacje te skupiaj&#261; ludzi, kt&amp;oacute;rzy po&#347;wi&#281;caj&#261; swoje &#380;ycie temu w&#322;a&#347;nie celowi.
&amp;nbsp;
Anna Sawi&#324;ska i Joanna Hosaniak (Zast&#281;pca Dyrektora Generalnego w Obywatelskim Sojuszu na Rzecz Praw Cz&#322;owieka w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej)
&amp;nbsp;
W dzisiejszej audycji mamy ogromn&#261; przyjemno&#347;&#263; go&#347;ci&#263; Pani&#261; Joann&#281; Hosaniak. Pani Hosaniak to osoba powszechnie znana i szanowana w mi&#281;dzynarodowym &#347;rodowisku os&amp;oacute;b i organizacji walcz&#261;cych o oficjalne rozpoznanie sytuacji &#322;amania praw cz&#322;owieka w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej. To nie tylko ekspert w dziedzinie, ale tak&#380;e dzia&#322;acz aktywnie pomagaj&#261;cy uciekinierom z P&amp;oacute;&#322;nocy. Nasza rodaczka to r&amp;oacute;wnie&#380; Honorowy Obywatel Seulu &amp;ndash; tytu&#322;, kt&amp;oacute;ry otrzyma&#322;a ca&#322;kiem niedawno w uznaniu za swoje zas&#322;ugi.
W pierwszej cz&#281;&#347;ci wywiadu Pani Hosaniak opowiada nam o aktualnej sytuacji w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej oraz o losie uciekinier&amp;oacute;w do czasu przekroczenia granicy z Kore&#261; Po&#322;udniow&#261;. Dowiemy si&#281; o szczeg&amp;oacute;&#322;ach organizacj i przebiegu takich akcji, a tak&#380;e o tym, jakie formalno&#347;ci musz&#261; spe&#322;ni&#263; uciekinierzy, &#380;eby uzyska&#263; pozwolenie na osiedlenie si&#281; na terytorium Korei Po&#322;udniowej.
Pani Joanna Hosaniak opowie nam r&amp;oacute;wnie&#380; o funkcjonowaniu Obywatelskiego Sojuszu na rzecz Praw Cz&#322;owieka w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej (Citizens' Alliance for North Korean Human Rights), w kt&amp;oacute;rej jest Zast&#281;pc&#261; Dyrektora Generalnego. Zapytamy o to, jak wygl&#261;da jej praca i dlaczego jest ona dla niej tak wa&#380;na.
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Nagminne &#322;amanie praw cz&#322;owieka w Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej nie jest &#380;adn&#261; tajemnic&#261;. Temat ...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Korea&#324;ska kultura korporacyjna (cz&#281;&#347;&#263; 2)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Mimo że koreańskie korporacje różnią się od siebie jeżeli chodzi o ich kulturę organizacyjną, w każdej z nich można zidentyfikować pewne cechy wspólne, które w mniejszym lub więszym stopniu powtarzają się.
W drugiej części odcinka audycji o koreańskiej kulturze korporacyjnej rozmawiamy o tym, czego można spodziewać się podczas oficjalnych spotkań oraz o tym, jak się z Koreańczykami negocjuje. Kontynuujemy również temat biznesowego savoir-vivre powszechnie praktykowanego wśród Koreańczyków.
Praca dla koreańskiego koncernu jest równoznaczna z przynależnością do firmowej rodziny. Koreańskie przedsiębiorstwa potrafią sponsorować edukację dzieci swoich pracowników, wspomagać finansowo ich pobyt w szpitalu, czy dostarczyć zbiorowego zastrzyku pieniężnego z okazji ślubu lub pogrzebu bliskich. Rola koreańskiego jaebola, jaką odgrywa on w prywatnym życiu Koreańczyka jest również niezmiernie ciekawym aspektem, który poruszamy w dzisiejszej audycji.
Lwią część naszej audycji poświęcamy firmowym kolacjom, zwanym „hoesik" (wym. „hłesik"). Ze szczegółami omawiamy zasady picia alkoholu; wyjaśniamy, co będzie dobrze widziane, a co może zostać uznane za duże „faux pas”. Kolacje tego rodzaju to osobliwa i niezmiernie ważna część biznesowej kultury charakterystycznej dla każdej koreańskiej firmy. Warto wiedzieć to i owo.
Na koniec oboje dzielimy się naszymi osobistymi doświadczeniami z pracy w koreańskiej korporacji. Są to opisy problemów, z jakimi obcokrajowcy muszą się borykać współpracując z Koreańczykami, ale też i pikantne wycinki z codziennego dnia przy biurku.
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-02-16T22_00_00-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-02-16T22_00_00-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 17 Feb 2014 06:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-02-17</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-02-17</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-02-16T22_00_00-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>korporacja,praca,korea,zakorkowani,kultura</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-02-16T22_00_00-08_00.mp3?_=1392618426.9270702" length="76812734" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4800</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400-748x748+0+246_9270704.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Mimo &#380;e korea&#324;skie korporacje r&amp;oacute;&#380;ni&#261; si&#281; od siebie je&#380;eli chodzi o ich kultur&#281; organizacyjn&#261;, w ka&#380;dej z nich mo&#380;na zidentyfikowa&#263; pewne cechy wsp&amp;oacute;lne, kt&amp;oacute;re w mniejszym lub wi&#281;szym stopniu powtarzaj&#261; si&#281;.
W drugiej cz&#281;&#347;ci odcinka audycji o korea&#324;skiej kulturze korporacyjnej rozmawiamy o tym, czego mo&#380;na spodziewa&#263; si&#281; podczas oficjalnych spotka&#324; oraz o tym, jak si&#281; z Korea&#324;czykami negocjuje. Kontynuujemy r&amp;oacute;wnie&#380; temat biznesowego savoir-vivre powszechnie praktykowanego w&#347;r&amp;oacute;d Korea&#324;czyk&amp;oacute;w.
Praca dla korea&#324;skiego koncernu jest r&amp;oacute;wnoznaczna z przynale&#380;no&#347;ci&#261; do firmowej rodziny. Korea&#324;skie przedsi&#281;biorstwa potrafi&#261; sponsorowa&#263; edukacj&#281; dzieci swoich pracownik&amp;oacute;w, wspomaga&#263; finansowo ich pobyt w szpitalu, czy dostarczy&#263; zbiorowego zastrzyku pieni&#281;&#380;nego z okazji &#347;lubu lub pogrzebu bliskich. Rola korea&#324;skiego jaebola, jak&#261; odgrywa on w prywatnym &#380;yciu Korea&#324;czyka jest r&amp;oacute;wnie&#380; niezmiernie ciekawym aspektem, kt&amp;oacute;ry poruszamy w dzisiejszej audycji.
Lwi&#261; cz&#281;&#347;&#263; naszej audycji po&#347;wi&#281;camy firmowym kolacjom, zwanym &amp;bdquo;hoesik&quot; (wym. &amp;bdquo;h&#322;esik&quot;). Ze szczeg&amp;oacute;&#322;ami omawiamy zasady picia alkoholu; wyja&#347;niamy, co b&#281;dzie dobrze widziane, a co mo&#380;e zosta&#263; uznane za du&#380;e &amp;bdquo;faux pas&amp;rdquo;. Kolacje tego rodzaju to osobliwa i niezmiernie wa&#380;na cz&#281;&#347;&#263; biznesowej kultury charakterystycznej dla ka&#380;dej korea&#324;skiej firmy. Warto wiedzie&#263; to i owo.
Na koniec oboje dzielimy si&#281; naszymi osobistymi do&#347;wiadczeniami z pracy w korea&#324;skiej korporacji. S&#261; to opisy problem&amp;oacute;w, z jakimi obcokrajowcy musz&#261; si&#281; boryka&#263; wsp&amp;oacute;&#322;pracuj&#261;c z Korea&#324;czykami, ale te&#380; i pikantne wycinki z codziennego dnia przy biurku.
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Mimo &#380;e korea&#324;skie korporacje r&amp;oacute;&#380;ni&#261; si&#281; od siebie je&#380;eli chodzi o ich kultur&#281; org...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Korea&#324;ska kultura korporacyjna (cz&#281;&#347;&#263; 1)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Pierwsza część audycji poświęconej koreańskiej kulturze korporacyjnej to szereg informacji, które mają na celu pomóc świeżo upieczonemu rekrutowi w sprawniejszym poruszaniu się po korytarzach koreańskiego jaebola.
Naszą rozmowę rozpoczynamy od ogólnych informacji dotyczących rekrutacji w koreańskich firmach, po czym przechodzimy do opisu obozów przygotowawczych dla nowych pracowników. Tego rodzaju obozy, które trwają od kilku tygodni do kilku mesięcy, mogą okazać się decydujące w późniejszej karierze zawodowej – na podstawie swoich osiągnięć pracownik może zostać przydzielony do danego działu lub grupy w firmie. Obozy takie na pewno są też niezwykłym doświadczeniem, ponieważ niektóre z nich swoją formą przypominają pranie mózgów w stylu Korei Północnej.
W naszej audycji rozmawiamy również o zagadnieniach praktycznych, takich jak punktualność, ubiór, ale też i sposób, w jaki koreańscy biznesmeni witają się i wymieniają wizytówki. Podejście Koreańczyków do omawianych kwestii oraz biznesowy savoir-vivre bardzo różnią się od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni na Zachodzie – warto więc przygotować się zawczasu.
Na koniec pierwszej części naszej audycji poruszamy również niezmiernie ważną kwestię jaką jest odpowiednie zwracanie się do przełożonych oraz osób na niższym szczeblu korporacyjnej drabiny. To prawdziwa plątanina tytułów i form grzecznościowych w związku z czym dla ułatwienia przygotowaliśmy poniższe tabelki – ze szczegółami omawiamy je w audycji.
 


]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-02-02T22_00_00-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-02-02T22_00_00-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 03 Feb 2014 06:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-02-03</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-02-03</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-02-02T22_00_00-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>kultura,korporacyjna,praca,w,jaebolu,zakorkowani</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-02-02T22_00_00-08_00.mp3?_=1391407242.9220324" length="65949557" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4121</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400-440x440+0+187_9219961.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Pierwsza cz&#281;&#347;&#263; audycji po&#347;wi&#281;conej korea&#324;skiej kulturze korporacyjnej to szereg informacji, kt&amp;oacute;re maj&#261; na celu pom&amp;oacute;c &#347;wie&#380;o upieczonemu rekrutowi w sprawniejszym poruszaniu si&#281; po korytarzach korea&#324;skiego jaebola.
Nasz&#261; rozmow&#281; rozpoczynamy od og&amp;oacute;lnych informacji dotycz&#261;cych rekrutacji w korea&#324;skich firmach, po czym przechodzimy do opisu oboz&amp;oacute;w przygotowawczych dla nowych pracownik&amp;oacute;w. Tego rodzaju obozy, kt&amp;oacute;re trwaj&#261; od kilku tygodni do kilku mesi&#281;cy, mog&#261; okaza&#263; si&#281; decyduj&#261;ce w p&amp;oacute;&#378;niejszej karierze zawodowej &amp;ndash; na podstawie swoich osi&#261;gni&#281;&#263; pracownik mo&#380;e zosta&#263; przydzielony do danego dzia&#322;u lub grupy w firmie. Obozy takie na pewno s&#261; te&#380; niezwyk&#322;ym do&#347;wiadczeniem, poniewa&#380; niekt&amp;oacute;re z nich swoj&#261; form&#261; przypominaj&#261; pranie m&amp;oacute;zg&amp;oacute;w w stylu Korei P&amp;oacute;&#322;nocnej.
W naszej audycji rozmawiamy r&amp;oacute;wnie&#380; o zagadnieniach praktycznych, takich jak punktualno&#347;&#263;, ubi&amp;oacute;r, ale te&#380; i spos&amp;oacute;b, w jaki korea&#324;scy biznesmeni witaj&#261; si&#281; i wymieniaj&#261; wizyt&amp;oacute;wki. Podej&#347;cie Korea&#324;czyk&amp;oacute;w do omawianych kwestii oraz biznesowy savoir-vivre bardzo r&amp;oacute;&#380;ni&#261; si&#281; od tego, do czego jeste&#347;my przyzwyczajeni na Zachodzie &amp;ndash; warto wi&#281;c przygotowa&#263; si&#281; zawczasu.
Na koniec pierwszej cz&#281;&#347;ci naszej audycji poruszamy r&amp;oacute;wnie&#380; niezmiernie wa&#380;n&#261; kwesti&#281; jak&#261; jest odpowiednie zwracanie si&#281; do prze&#322;o&#380;onych oraz os&amp;oacute;b na ni&#380;szym szczeblu korporacyjnej drabiny. To prawdziwa pl&#261;tanina tytu&#322;&amp;oacute;w i form grzeczno&#347;ciowych w zwi&#261;zku z czym dla u&#322;atwienia przygotowali&#347;my poni&#380;sze tabelki &amp;ndash; ze szczeg&amp;oacute;&#322;ami omawiamy je w audycji.
&amp;nbsp;


</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Pierwsza cz&#281;&#347;&#263; audycji po&#347;wi&#281;conej korea&#324;skiej kulturze korporacyjnej to szereg informacj...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Korea&#324;ska etykieta i obyczaje.</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
W Korei istnieje wiele reguł zachowania, których się bezwględnie przestrzega. Czasem są to niezwykle skomplikowane schematy, w których gubią się sami Koreańczycy. Dobra wiadomość jest taka, że reguły te mają obowiązkowe zastosowanie jedynie wobec autochtonów. Nikt nie będzie wymagał od przyjezdnego, żeby ten wiedział, jak zachować się w każdej sytuacji.
Ze swojej strony polecamy przestrzeganie kilku podstawowych gestów i zachowań, które na pewno będą przyjęte przez Koreańczyków z dużym entuzjazmem. Oto one: 

Podtrzymywanie jedną ręką drugiej przy powitaniu, podawaniu, lub odbieraniu czegoś. Generalnie zawsze w interakcji z drugą osobą należy używać dwóch dłoni, ponieważ wyraża się w ten sposób swój do niej szacunek. Do tego zaleca się lekki ukłon głową.
Nalewanie wody, napoju lub alkoholu: zawsze trzeba podnieść szklankę zamiast czekać aż ktoś naleje płyn do „uziemionego” na stole naczynia. Pamiętamy o podtrzymywaniu naczynia obiema rękami (patrz wyżej).
Przywoływanie kogoś ręką: w Polsce drugą osobę przywołuje się palcami skierowanymi ku górze; w Korei niestety tak woła się „jedynie na psy”. Przywołując Koreańczyka należy palce skierować ku dołowi i przywoływać ruchem do siebie – u nas mylnie może to być zinterpretowane jako wulgarny gest chęci pozbycia się jakiegoś natręta.
Generalnie zaleca się również małomówność, rzeczowość i nieprzerywanie Koreańczykom nawet, jeżeli chce się wyrazić swoje poparcie dla tego, co mówią. Zasada „milczenie jest złotem” świetnie się w Korei sprawdza.

W załączonym odcinku audycji „Zakorkowani” opowiadamy o etykiecie i obyczajach Koreańczyków podczas spożywania posiłków, spotkań, rozmów osobistych i biznesowych, a także podczas przemieszczania się z jednego miejsce na drugie. To wspaniały poradnik dla każdego, kto chciałby swoją znajomością rzeczy podbić serca Koreańczyków.
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-01-19T22_00_00-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-01-19T22_00_00-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 20 Jan 2014 06:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-01-20</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-01-20</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-01-19T22_00_00-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>korea,etykieta,obyczaje,kultura</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-01-19T22_00_00-08_00.mp3?_=1390197676.9171963" length="58630201" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3664</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9171964.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
W Korei istnieje wiele regu&#322; zachowania, kt&amp;oacute;rych si&#281; bezwgl&#281;dnie przestrzega. Czasem s&#261; to niezwykle skomplikowane schematy, w kt&amp;oacute;rych gubi&#261; si&#281; sami Korea&#324;czycy. Dobra wiadomo&#347;&#263; jest taka, &#380;e regu&#322;y te maj&#261; obowi&#261;zkowe zastosowanie jedynie wobec autochton&amp;oacute;w. Nikt nie b&#281;dzie wymaga&#322; od przyjezdnego, &#380;eby ten wiedzia&#322;, jak zachowa&#263; si&#281; w ka&#380;dej sytuacji.
Ze swojej strony polecamy przestrzeganie kilku podstawowych gest&amp;oacute;w i zachowa&#324;, kt&amp;oacute;re na pewno b&#281;d&#261; przyj&#281;te przez Korea&#324;czyk&amp;oacute;w z du&#380;ym entuzjazmem. Oto one:&amp;nbsp;

Podtrzymywanie jedn&#261; r&#281;k&#261; drugiej przy powitaniu, podawaniu, lub odbieraniu czego&#347;. Generalnie zawsze w interakcji z drug&#261; osob&#261; nale&#380;y u&#380;ywa&#263; dw&amp;oacute;ch d&#322;oni, poniewa&#380; wyra&#380;a si&#281; w ten spos&amp;oacute;b sw&amp;oacute;j do niej szacunek. Do tego zaleca si&#281; lekki uk&#322;on g&#322;ow&#261;.
Nalewanie wody, napoju lub alkoholu: zawsze trzeba podnie&#347;&#263; szklank&#281; zamiast czeka&#263; a&#380; kto&#347; naleje p&#322;yn do &amp;bdquo;uziemionego&amp;rdquo; na stole naczynia. Pami&#281;tamy o podtrzymywaniu naczynia obiema r&#281;kami (patrz wy&#380;ej).
Przywo&#322;ywanie kogo&#347; r&#281;k&#261;: w Polsce drug&#261; osob&#281; przywo&#322;uje si&#281; palcami skierowanymi ku g&amp;oacute;rze; w Korei niestety tak wo&#322;a si&#281; &amp;bdquo;jedynie na psy&amp;rdquo;. Przywo&#322;uj&#261;c Korea&#324;czyka nale&#380;y palce skierowa&#263; ku do&#322;owi i przywo&#322;ywa&#263; ruchem do siebie &amp;ndash; u nas mylnie mo&#380;e to by&#263; zinterpretowane jako wulgarny gest ch&#281;ci pozbycia si&#281; jakiego&#347; natr&#281;ta.
Generalnie zaleca si&#281; r&amp;oacute;wnie&#380; ma&#322;om&amp;oacute;wno&#347;&#263;, rzeczowo&#347;&#263; i nieprzerywanie Korea&#324;czykom nawet, je&#380;eli chce si&#281; wyrazi&#263; swoje poparcie dla tego, co m&amp;oacute;wi&#261;. Zasada &amp;bdquo;milczenie jest z&#322;otem&amp;rdquo; &#347;wietnie si&#281; w Korei sprawdza.

W za&#322;&#261;czonym odcinku audycji &amp;bdquo;Zakorkowani&amp;rdquo; opowiadamy o etykiecie i obyczajach Korea&#324;czyk&amp;oacute;w podczas spo&#380;ywania posi&#322;k&amp;oacute;w, spotka&#324;, rozm&amp;oacute;w osobistych i biznesowych, a tak&#380;e podczas przemieszczania si&#281; z jednego miejsce na drugie. To wspania&#322;y poradnik dla ka&#380;dego, kto chcia&#322;by swoj&#261; znajomo&#347;ci&#261; rzeczy podbi&#263; serca Korea&#324;czyk&amp;oacute;w.
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
W Korei istnieje wiele regu&#322; zachowania, kt&amp;oacute;rych si&#281; bezwgl&#281;dnie przestrzega. Czas...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Prawa homoseksualist&#243;w w Korei - wywiad</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
W poprzedniej audycji rozmawialiśmy o postrzeganiu homoseksualizmu w Korei. W dzisiejszej odcinku „Zakorkowanych” mamy przyjemność gościć pana Lee Jeong Geola, Dyrektora Generalnego organizacji „Chingusai” („Między przyjaciółmi"). Organizacja ta wspiera walkę o prawa gejów w Korei, ale również prowadzi działalność uświadamiającą koreańskie społeczeństwo, czym jest homoseksualizm. „Chingusai” pomaga również gejom, którzy mają trudności w dostosowaniu się do koreańskiej rzeczywistości.

Od lewej: Leszek Moniuszko, Lee Jeong Geol i Anna Sawińska.

W naszym wywiadzie p. Lee opowiada o własnym „wyjściu z szafy” i reakcji na nie swojego najbliższego otoczenia. Dzieli się również swoją własną oceną sytuacji homoseksualistów w Korei – mówi o podejściu koreańskiego kościoła chrześcijańskiego, świata korporacyjnego, ale również i przeciętnych Koreańczyków do innych orientacji seksualnych. Na sam koniec p. Lee dzieli się z „Zakorkowanymi” swoją własną wizją, jak koreańska rzeczywistość powinna i jak będzie się zmieniać na bardziej liberalną.
 
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2014-01-05T22_00_00-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-01-05T22_00_00-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 06 Jan 2014 06:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2014-01-06</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2014-01-06</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2014-01-05T22_00_00-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>prawa,homoseksualist&#243;w,w,korei,homoseksualizm,zakorkowani,chingusai,audycja,o</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2014-01-05T22_00_00-08_00.mp3?_=1388988052.9134057" length="51321353" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3207</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9133756.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
W poprzedniej audycji rozmawiali&#347;my o postrzeganiu homoseksualizmu w Korei. W dzisiejszej odcinku &amp;bdquo;Zakorkowanych&amp;rdquo; mamy przyjemno&#347;&#263; go&#347;ci&#263; pana Lee Jeong Geola, Dyrektora Generalnego organizacji &amp;bdquo;Chingusai&amp;rdquo; (&amp;bdquo;Mi&#281;dzy przyjaci&amp;oacute;&#322;mi&quot;). Organizacja ta wspiera walk&#281; o prawa gej&amp;oacute;w w Korei, ale r&amp;oacute;wnie&#380; prowadzi dzia&#322;alno&#347;&#263; u&#347;wiadamiaj&#261;c&#261; korea&#324;skie spo&#322;ecze&#324;stwo, czym jest homoseksualizm. &amp;bdquo;Chingusai&amp;rdquo; pomaga r&amp;oacute;wnie&#380; gejom, kt&amp;oacute;rzy maj&#261; trudno&#347;ci w dostosowaniu si&#281; do korea&#324;skiej rzeczywisto&#347;ci.

Od lewej: Leszek Moniuszko, Lee Jeong Geol i Anna Sawi&#324;ska.

W naszym wywiadzie p. Lee opowiada o w&#322;asnym &amp;bdquo;wyj&#347;ciu z szafy&amp;rdquo; i reakcji na nie swojego najbli&#380;szego otoczenia. Dzieli si&#281; r&amp;oacute;wnie&#380; swoj&#261; w&#322;asn&#261; ocen&#261; sytuacji homoseksualist&amp;oacute;w w Korei &amp;ndash; m&amp;oacute;wi o podej&#347;ciu korea&#324;skiego ko&#347;cio&#322;a chrze&#347;cija&#324;skiego, &#347;wiata korporacyjnego, ale r&amp;oacute;wnie&#380; i przeci&#281;tnych Korea&#324;czyk&amp;oacute;w do innych orientacji seksualnych. Na sam koniec p. Lee dzieli si&#281; z &amp;bdquo;Zakorkowanymi&amp;rdquo; swoj&#261; w&#322;asn&#261; wizj&#261;, jak korea&#324;ska rzeczywisto&#347;&#263; powinna i jak b&#281;dzie si&#281; zmienia&#263; na bardziej liberaln&#261;.
&amp;nbsp;
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
W poprzedniej audycji rozmawiali&#347;my o postrzeganiu homoseksualizmu w Korei. W dzisiejszej...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Homoseksualizm w Korei</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
„W Korei gejów nie ma” – to przekonanie dominowało wśród Koreańczyków jeszcze dziesięć lat temu. Obecnie przyznaje się, że homoseksualizm jest obecny wśród koreańskiego społeczeństwa, jednocześnie szybko dodając, że jest to wynik napływu obcokrajowców. Dla wielu nie do pomyślenia jest po prostu, że homoseksualizm mógłby samoistnie „narodzić się” wśród samych Koreańczyków.
 W Korei jednak nikt tęczy nie pali, nie używa mowy nienawiści i nie biega z kijami baseballowymi za ludźmi o odmiennej orientacji seksualnej. Stosunek do homoseksualnych obcokrajowców jest raczej neutralny, wielu Koreańczyków traktuje ich nawet jako niegroźną ciekawostkę z zagranicy. Trochę inaczej ma się sprawa z gejami koreańskimi – ci, ponieważ nie są w stanie spełnić tradycyjnych powinności wobec społeczeństwa (rodzina, dzieci), ani uczestniczyć w powszechnej rzeczywistości wielu koreańskich mężczyzn (pijackie libacje kończące się wizytami w domach publicznych), automatycznie izolowani są od danej grupy. W kraju tak kolektywistycznym jak Korea, izolacja taka oznaczać może negatywne konsekwencje dla życia społecznego i zawodowego. Wykluczenie koreańskich homoseksualistów jest również wynikiem braku wiedzy co do zjawiska. Przeciętny Koreańczyk unikał będzie też bliższej znajomości z gejem w obawie przed popełnieniem błędu, powiedzeniem czegoś, co mogłoby go urazić. Pozostawia on ich więc sobie samym.
 Koreańscy geje często nie mają wyjścia i pozostają w ukryciu przez długie lata. W ekstremalnych przypadkach dochodzi do takich sytuacji, że homoseksualista, pod wpływem nacisku społeczeństwa, wchodzi w związek małżeński, a nawet ma z niego dzieci. Szczególnie traumatyczne jest to dla koreańskich lesbijek, ponieważ realia koreańskie dają im o wiele mniejsze możliwości manewru. Zdarzają się też sytuacje, kiedy gej i lesbijka tworzą „normalny” związek małżeński, mieszkają w jedym mieszkaniu, kontynuując jednocześnie życie z prawdziwym partnerem.
Koreańscy homoseksualiści mają się całkiem dobrze. Pozostawieni sami sobie żyją w izolacji, w swoim własnym świecie gejowskich dzielnic, restauracji, klubów i smartfonowych aplikacji. Są koreańskim „wangta”, „wykluczonym”, ale jednocześnie nie muszą obawiać się o swój fizyczny dobrobyt. Wydaje się, że z upływem czasem przeciętny Koreańczyk i nad homoseksualizmem przejdzie do porządku dziennego.
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-12-22T21_00_00-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-12-22T21_00_00-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 23 Dec 2013 05:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-23</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-23</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-12-22T21_00_00-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>zakorkowani,anna,sawinska,leszek,moniuszko,w,korei,homoseksualizm</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-12-22T21_00_00-08_00.mp3?_=1387774844.9104289" length="55064586" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3441</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9103583.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
&amp;bdquo;W Korei gej&amp;oacute;w nie ma&amp;rdquo; &amp;ndash; to przekonanie dominowa&#322;o w&#347;r&amp;oacute;d Korea&#324;czyk&amp;oacute;w jeszcze dziesi&#281;&#263; lat temu. Obecnie przyznaje si&#281;, &#380;e homoseksualizm jest obecny w&#347;r&amp;oacute;d korea&#324;skiego spo&#322;ecze&#324;stwa, jednocze&#347;nie szybko dodaj&#261;c, &#380;e jest to wynik nap&#322;ywu obcokrajowc&amp;oacute;w. Dla wielu nie do pomy&#347;lenia jest po prostu, &#380;e homoseksualizm m&amp;oacute;g&#322;by samoistnie &amp;bdquo;narodzi&#263; si&#281;&amp;rdquo; w&#347;r&amp;oacute;d samych Korea&#324;czyk&amp;oacute;w.
&amp;nbsp;W Korei jednak nikt t&#281;czy nie pali, nie u&#380;ywa mowy nienawi&#347;ci i nie biega z kijami baseballowymi za lud&#378;mi o odmiennej orientacji seksualnej. Stosunek do homoseksualnych obcokrajowc&amp;oacute;w jest raczej neutralny, wielu Korea&#324;czyk&amp;oacute;w traktuje ich nawet jako niegro&#378;n&#261; ciekawostk&#281; z zagranicy. Troch&#281; inaczej ma si&#281; sprawa z gejami korea&#324;skimi &amp;ndash; ci, poniewa&#380; nie s&#261; w stanie spe&#322;ni&#263; tradycyjnych powinno&#347;ci wobec spo&#322;ecze&#324;stwa (rodzina, dzieci), ani uczestniczy&#263; w powszechnej rzeczywisto&#347;ci wielu korea&#324;skich m&#281;&#380;czyzn (pijackie libacje ko&#324;cz&#261;ce si&#281; wizytami w domach publicznych), automatycznie izolowani s&#261; od danej grupy. W kraju tak kolektywistycznym jak Korea, izolacja taka oznacza&#263; mo&#380;e negatywne konsekwencje dla &#380;ycia spo&#322;ecznego i zawodowego. Wykluczenie korea&#324;skich homoseksualist&amp;oacute;w jest r&amp;oacute;wnie&#380; wynikiem braku wiedzy co do zjawiska. Przeci&#281;tny Korea&#324;czyk unika&#322; b&#281;dzie te&#380; bli&#380;szej znajomo&#347;ci z gejem w obawie przed pope&#322;nieniem b&#322;&#281;du, powiedzeniem czego&#347;, co mog&#322;oby go urazi&#263;. Pozostawia on ich wi&#281;c sobie samym.
&amp;nbsp;Korea&#324;scy geje cz&#281;sto nie maj&#261; wyj&#347;cia i pozostaj&#261; w ukryciu przez d&#322;ugie lata. W ekstremalnych przypadkach dochodzi do takich sytuacji, &#380;e homoseksualista, pod wp&#322;ywem nacisku spo&#322;ecze&#324;stwa, wchodzi w zwi&#261;zek ma&#322;&#380;e&#324;ski, a nawet ma z niego dzieci. Szczeg&amp;oacute;lnie traumatyczne jest to dla korea&#324;skich lesbijek, poniewa&#380; realia korea&#324;skie daj&#261; im o wiele mniejsze mo&#380;liwo&#347;ci manewru. Zdarzaj&#261; si&#281; te&#380; sytuacje, kiedy gej i lesbijka tworz&#261; &amp;bdquo;normalny&amp;rdquo; zwi&#261;zek ma&#322;&#380;e&#324;ski, mieszkaj&#261; w jedym mieszkaniu, kontynuuj&#261;c jednocze&#347;nie &#380;ycie z prawdziwym partnerem.
Korea&#324;scy homoseksuali&#347;ci maj&#261; si&#281; ca&#322;kiem dobrze. Pozostawieni sami sobie &#380;yj&#261; w izolacji, w swoim w&#322;asnym &#347;wiecie gejowskich dzielnic, restauracji, klub&amp;oacute;w i smartfonowych aplikacji. S&#261; korea&#324;skim &amp;bdquo;wangta&amp;rdquo;, &amp;bdquo;wykluczonym&amp;rdquo;, ale jednocze&#347;nie nie musz&#261; obawia&#263; si&#281; o sw&amp;oacute;j fizyczny dobrobyt. Wydaje si&#281;, &#380;e z up&#322;ywem czasem przeci&#281;tny Korea&#324;czyk i nad homoseksualizmem przejdzie do porz&#261;dku dziennego.
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
&amp;bdquo;W Korei gej&amp;oacute;w nie ma&amp;rdquo; &amp;ndash; to przekonanie dominowa&#322;o w&#347;r&amp;oacute;d ...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Korea&#324;ski system edukacji</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Gwarancją „jakości” dziecka jest pieniądz na niego wydany. Im bardziej ekskluzywny szpital, w którym przyszło na świat, czym droższy żłobek i przedszkole, do którego uczęszczało, tym większa miłość rodziców i ich zaangażowanie w przyszłość swojego potomka. Takie właśnie dzieci dostają więcej punktów w swoim życiowym Curriculum Vitae pnąc się kolejno po szkolnych szczeblach aż przychodzi czas na College Scholastic Ability Test - egzamin determinujący przyjęcie na dany uniwersytet w Korei. 
Egzamin ten jest chyba najbardziej dramaturgicznym doświadczeniem w całym życiu Koreańczyka. Dostanie się do jednego z uniwersytetów SKY (Seoul University, Korea University, Yonsei University) otwiera furtkę do względnie pomyślnej przyszłości. Dyplom uniwersytetu, do którego się uczęszczało jest szczególnie ważnym kryterium nie tylko w walce o pracę w dobrej firmie, ale również może wpłynąć na jakość kariery zawodowej. Absolwenci tych samych uniwersytetów tworzą wewnątrzfirmowe „kliki” (od czasu do czasu odbywają się potajemne spotkania takich klubów) wspierając się nawzajem w różnego rodzaju przepychankach. Alma Mater jest liczącym się kryterium przy wręczaniu promocji, delegowaniu pracowników za granicę, przemieszczaniu się między najatrakcyjniejszymi działami w firmie. Ukończenie uniwersytetu z pierwszej trójki dodaje też społecznego prestiżu.
Życie koreańskich dzieci i nastolatków podporządkowane jest więc nauce. Rodzice wypruwają sobie żyły, żeby posłać swoje pociechy do jak najlepszych instytucji wychowawczych – co roku słyszy się o takich, którzy w namiotach koczują na chodniku celem zapisania swojego dziecka do renomowanego przedszkola; a przyjemność taka potrafi kosztować kilkanaście tysięcy dolarów! Po standardowych zajęciach rodzice muszą dodatkowo opłacić prywatne „hakwony”. Dzieci potrafią spać 4-5 godzin dziennie, nie mają czasu na nawiązanie poprawnych relacji ze swoimi rówieśnikami, każdy dla każdego jest potencjalnym konkurentem w tym ślepym wyścigu szczurów. A na tych, którzy mają inny pomysł na spędzanie swojego czasu w ławce czekają kary cielesne. 
Koreański system edukacji sieje postrach wśród społeczności globalnej. Dochodzi do takich absurdów, że wierzy się nawet, iż koreańscy rodzice przed snem czytają swoim pociechom Talmud. Nic bardziej mylnego. W Korei najważniejsza jest punktacja na wspomnianym już College Scholastic Ability Test w związku z czym Koreańczycy nie skupiają się zanadto na kreatywnym rozwiązywaniu problemów, czy zastosowaniu zdobytej wiedzy w praktyce. Liczą się wykute na pamięć fakty oraz jak najefektywniejsza metoda wyboru właściwej odpowiedzi na testach. W tym Koreańczycy zdecydowanie przodują. Sytuację tę świetnie obrazuje fakt, że niektórzy Koreańczycy mają jedną z najwyższych punktacji w międzynarodowych testach z języka angielskiego, a nie potrafią się w tym języku komunikować nawet na poziomie podstawowym. 
 

Zdjęcie: Gość specjalny „Zakorkowanych” – Olga, nauczycielka języka angielskiego w koreańskim hakwonie.
 
W dzisiejszej audycji mamy ogromną przyjemność gościć Olgę, która jest nauczycielką języka angielskiego w hakwonie niedaleko Seulu. Dzieli się ona z nami swoimi własnymi doświadczeniami i spostrzeżeniami dotyczącymi nie tylko systemu edukacyjnego, ale też tym, jak to jest być nauczycielem w Korei. Gorąco zapraszamy do odsłuchania audycji i wywiadu.
 
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-12-09T00_03_41-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-12-09T00_03_41-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 09 Dec 2013 08:03:41 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-14</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-09</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-12-09T00_03_41-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>koreanski,system,edukacji,edukacja,w,korei,anna,sawinska,leszek,moniuszko,audycja,o,zakorkowani</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-12-09T00_03_41-08_00.mp3?_=1386576268.9063527" length="59481998" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3717</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9061330.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Gwarancj&#261; &amp;bdquo;jako&#347;ci&amp;rdquo; dziecka jest pieni&#261;dz na niego wydany.&amp;nbsp;Im bardziej ekskluzywny szpital, w kt&amp;oacute;rym przysz&#322;o na &#347;wiat, czym dro&#380;szy &#380;&#322;obek i przedszkole, do kt&amp;oacute;rego ucz&#281;szcza&#322;o, tym wi&#281;ksza mi&#322;o&#347;&#263; rodzic&amp;oacute;w i ich zaanga&#380;owanie w przysz&#322;o&#347;&#263; swojego potomka. Takie w&#322;a&#347;nie dzieci dostaj&#261; wi&#281;cej punkt&amp;oacute;w w swoim &#380;yciowym Curriculum Vitae pn&#261;c si&#281; kolejno po szkolnych szczeblach a&#380; przychodzi czas na College Scholastic Ability Test - egzamin determinuj&#261;cy przyj&#281;cie na dany uniwersytet w Korei.&amp;nbsp;
Egzamin ten jest chyba najbardziej dramaturgicznym do&#347;wiadczeniem w ca&#322;ym &#380;yciu Korea&#324;czyka. Dostanie si&#281; do jednego z uniwersytet&amp;oacute;w SKY (Seoul University, Korea University, Yonsei University) otwiera furtk&#281; do wzgl&#281;dnie pomy&#347;lnej przysz&#322;o&#347;ci. Dyplom uniwersytetu, do kt&amp;oacute;rego si&#281; ucz&#281;szcza&#322;o jest szczeg&amp;oacute;lnie wa&#380;nym kryterium nie tylko w walce o prac&#281; w dobrej firmie, ale r&amp;oacute;wnie&#380; mo&#380;e wp&#322;yn&#261;&#263; na jako&#347;&#263; kariery zawodowej. Absolwenci tych samych uniwersytet&amp;oacute;w tworz&#261; wewn&#261;trzfirmowe &amp;bdquo;kliki&amp;rdquo; (od czasu do czasu odbywaj&#261; si&#281; potajemne spotkania takich klub&amp;oacute;w) wspieraj&#261;c si&#281; nawzajem w r&amp;oacute;&#380;nego rodzaju przepychankach. Alma Mater jest licz&#261;cym si&#281; kryterium przy wr&#281;czaniu promocji, delegowaniu pracownik&amp;oacute;w za granic&#281;, przemieszczaniu si&#281; mi&#281;dzy najatrakcyjniejszymi dzia&#322;ami w firmie. Uko&#324;czenie uniwersytetu z pierwszej tr&amp;oacute;jki dodaje te&#380; spo&#322;ecznego presti&#380;u.
&#379;ycie korea&#324;skich dzieci i nastolatk&amp;oacute;w podporz&#261;dkowane jest wi&#281;c nauce. Rodzice wypruwaj&#261; sobie &#380;y&#322;y, &#380;eby pos&#322;a&#263; swoje pociechy do jak najlepszych instytucji wychowawczych &amp;ndash; co roku s&#322;yszy si&#281; o takich, kt&amp;oacute;rzy w namiotach koczuj&#261; na chodniku celem zapisania swojego dziecka do renomowanego przedszkola; a przyjemno&#347;&#263; taka potrafi kosztowa&#263; kilkana&#347;cie tysi&#281;cy dolar&amp;oacute;w! Po standardowych zaj&#281;ciach rodzice musz&#261; dodatkowo op&#322;aci&#263; prywatne &amp;bdquo;hakwony&amp;rdquo;. Dzieci potrafi&#261; spa&#263; 4-5 godzin dziennie, nie maj&#261; czasu na nawi&#261;zanie poprawnych relacji ze swoimi r&amp;oacute;wie&#347;nikami, ka&#380;dy dla ka&#380;dego jest potencjalnym konkurentem w tym &#347;lepym wy&#347;cigu szczur&amp;oacute;w. A na tych, kt&amp;oacute;rzy maj&#261; inny pomys&#322; na sp&#281;dzanie swojego czasu w &#322;awce czekaj&#261; kary cielesne.&amp;nbsp;
Korea&#324;ski system edukacji sieje postrach w&#347;r&amp;oacute;d spo&#322;eczno&#347;ci globalnej. Dochodzi do takich absurd&amp;oacute;w, &#380;e wierzy si&#281; nawet, i&#380; korea&#324;scy rodzice przed snem czytaj&#261; swoim pociechom Talmud. Nic bardziej mylnego. W Korei najwa&#380;niejsza jest punktacja na wspomnianym ju&#380; College Scholastic Ability Test w zwi&#261;zku z czym Korea&#324;czycy nie skupiaj&#261; si&#281; zanadto na kreatywnym rozwi&#261;zywaniu problem&amp;oacute;w, czy zastosowaniu zdobytej wiedzy w praktyce. Licz&#261; si&#281; wykute na pami&#281;&#263; fakty oraz jak najefektywniejsza metoda wyboru w&#322;a&#347;ciwej odpowiedzi na testach. W tym Korea&#324;czycy zdecydowanie przoduj&#261;. Sytuacj&#281; t&#281; &#347;wietnie obrazuje fakt, &#380;e niekt&amp;oacute;rzy Korea&#324;czycy maj&#261; jedn&#261; z najwy&#380;szych punktacji w mi&#281;dzynarodowych testach z j&#281;zyka angielskiego, a nie potrafi&#261; si&#281; w tym j&#281;zyku komunikowa&#263; nawet na poziomie podstawowym.&amp;nbsp;
&amp;nbsp;

Zdj&#281;cie: Go&#347;&#263; specjalny &amp;bdquo;Zakorkowanych&amp;rdquo; &amp;ndash; Olga, nauczycielka j&#281;zyka angielskiego w korea&#324;skim hakwonie.
&amp;nbsp;
W dzisiejszej audycji mamy ogromn&#261; przyjemno&#347;&#263; go&#347;ci&#263; Olg&#281;, kt&amp;oacute;ra jest nauczycielk&#261; j&#281;zyka angielskiego w hakwonie niedaleko Seulu. Dzieli si&#281; ona z nami swoimi w&#322;asnymi do&#347;wiadczeniami i spostrze&#380;eniami dotycz&#261;cymi nie tylko systemu edukacyjnego, ale te&#380; tym, jak to jest by&#263; nauczycielem w Korei. Gor&#261;co zapraszamy do ods&#322;uchania audycji i wywiadu.
&amp;nbsp;
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Gwarancj&#261; &amp;bdquo;jako&#347;ci&amp;rdquo; dziecka jest pieni&#261;dz na niego wydany.&amp;nbsp;Im bardziej e...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Korea&#324;ska rodzina</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Rodzina to jedna z podstawowych wartości w filozofii konfucjańskiej. Konfucjusz nauczał, że państwo może prosperować tylko wtedy, gdy rodzina żyje w miłości i harmonii. Harmonię tę zapewnić miały określone reguły zachowania pomiędzy jej członkami np.: ojciec kieruje synem, mąż kieruje żoną, kobieta niezamężna ma być posłuszna ojcu, kobieta po ślubie mężowi, a po śmierci męża – najstarszemu synowi.  
W Korei konfucjanizm przybrał specyficzny, bardziej surowy odcień, co w dużej mierze odcisnęło piętno na sposobie funkcjonowania współczesnego społeczeństwa, w tym i rodziny. Agresywna industrializacja (a co za tym idzie ogromna konkurencja na poziomie indywidualnym i korporacyjnym) przyczyniła się do dalszego uwydatnienia cech koreańskiego konfucjanizmu.
Rodzinę w Korei zakłada się z zamysłem posiadania dzieci. Dzieciom należy zapewnić najlepszą możliwą przyszłość i ten priorytet przesłania kwestie takie jak miłość, czy partnerstwo między małżonkami. Kobieta i mężczyzna często żyją życiem rozłącznym, według własnej odrębnej rutyny, całkiem dobrze się w tym odnajdując. To na pewno inny model rodziny niż ten propagowany na Zachodzie.
W koreańskim, bardzo rygorystycznym systemie rodzina staje się prężnie działającą spółką, w której każdy z pracowników ma jasno określoną funkcję do spełnienia: kobieta (osoba "domowa") ma zająć się domem, dzieckiem oraz zarządzaniem finansami domowymi, a mężczyzna (osoba "na zewnątrz") ma zapewnić takiej „firmie” regularne dochody. Misją takiej spółki jest zapewnienie jak najlepszego startu dla swojego potomka poprzez zapewnienie mu jak najlepszej edukacji. Mordercza konkurencja powoduje, że dzieciaki uczą się całymi dniami  najpierw w szkole publicznej, a potem w prywatnych instytucjach edukacyjnych (włączając w to weekendy), śpiąc jedynie kilka godzin na dobę.
Od koreańskich rodziców oczekuje się jak największego poświęcenia. Bardziej zamożni ojcowie wysyłają swoje żony i dzieci za granicę (najczęściej do USA), żyjąc w rozłące latami – określa się ich mianem „ojców gęsi”, czyli takich, którzy migrując pokonują ogromne odległości. „Ojciec orzeł” to ten, którzy może pozwolić sobie na częste odwiedziny (orłowi wystarczy kilka razy machnąć skrzydłami, żeby wznieść się w powietrze), a „ojciec pingwin” to ten, którego wynagrodzenie nie wystarcza, żeby odwiedzić rodzinę za granicą (pingwiny nie potrafią fruwać). Jeszcze biedniejsi ojcowie, tzw. „ojcowie wróble” wynajmują mieszkanie żonie i dzieciom w dzielnicy Kangnam, sami mieszkając w kawalerce niedaleko pracy - jednym z podstawowych warunków zapisania dziecka do lepszej szkoły jest zameldowanie w określonej dzielnicy.
Poświęcenie rodziców to poniekąd osobliwa inwestycja we własną przyszłość – od dzieci wymaga się bezwzględnego szacunku dla swoich rodzicieli (też i przodków), wspomogi finansowej a nawet utrzymywania na starość. Największy ciężar spoczywa tradycyjnie na najstarszym synu i jego żonie (stąd kobiety nie chcą wychodzić za mąż za pierworodnego), co przyczynia się często do wielu konflików, szczególnie na linii teściowa – synowa.
W Korei gwałtowne uprzemysłowienie w dużej mierze utowarowiło człowieka. Jednostka stała się jedynie trybikiem w doskonale pracującej maszynie, który z łatwością można wymienić na inny, równie sprawny. Niestety wydaje się, że ta niesamowita, wręcz nieludzka skala utowarowienia jest częściowo winą samych Koreańczyków. Zamiast zatrzymać się i przez chwilę zastanowić nad kierunkiem, w którym to wszystko zmierza, Koreańczycy ślepo zanurzyli się w odmętach zabójczej konkurencyjności we wszystkich dziedzinach życia. Mimo że Koreańczycy doskonale zdają sobie sprawę z bolączek trawiących ich społeczeństwo, tworząc własną rodzinę podążają tym samym, utartym szlakiem nie widząc żadnych alternatyw. To dosyć przygnębiające, błędne koło, z którego bardzo trudno będzie się wyrwać.
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-11-24T21_00_00-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-11-24T21_00_00-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 25 Nov 2013 05:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-05</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-05</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-11-24T21_00_00-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>rodzina,zakorkowani,korea,relacje,matka,ojciec,c&#243;rka,syn</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-11-24T21_00_00-08_00.mp3?_=1385355651.9017046" length="48036178" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3002</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_9017047.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Rodzina to jedna z podstawowych warto&#347;ci w filozofii konfucja&#324;skiej. Konfucjusz naucza&#322;, &#380;e pa&#324;stwo mo&#380;e prosperowa&#263; tylko wtedy, gdy rodzina &#380;yje w mi&#322;o&#347;ci i harmonii. Harmoni&#281; t&#281; zapewni&#263; mia&#322;y okre&#347;lone regu&#322;y zachowania pomi&#281;dzy jej cz&#322;onkami np.: ojciec kieruje synem, m&#261;&#380; kieruje &#380;on&#261;, kobieta niezam&#281;&#380;na ma by&#263; pos&#322;uszna ojcu, kobieta po &#347;lubie m&#281;&#380;owi, a po &#347;mierci m&#281;&#380;a &amp;ndash; najstarszemu synowi. &amp;nbsp;
W Korei konfucjanizm przybra&#322; specyficzny, bardziej surowy odcie&#324;, co w du&#380;ej mierze odcisn&#281;&#322;o pi&#281;tno na sposobie funkcjonowania wsp&amp;oacute;&#322;czesnego spo&#322;ecze&#324;stwa, w tym i rodziny. Agresywna industrializacja (a co za tym idzie ogromna konkurencja na poziomie indywidualnym i korporacyjnym) przyczyni&#322;a si&#281; do dalszego uwydatnienia cech korea&#324;skiego konfucjanizmu.
Rodzin&#281; w Korei zak&#322;ada si&#281; z zamys&#322;em posiadania dzieci. Dzieciom nale&#380;y zapewni&#263; najlepsz&#261; mo&#380;liw&#261; przysz&#322;o&#347;&#263; i ten priorytet przes&#322;ania kwestie takie jak mi&#322;o&#347;&#263;, czy partnerstwo mi&#281;dzy ma&#322;&#380;onkami. Kobieta i m&#281;&#380;czyzna cz&#281;sto &#380;yj&#261; &#380;yciem roz&#322;&#261;cznym, wed&#322;ug w&#322;asnej odr&#281;bnej rutyny, ca&#322;kiem dobrze si&#281; w tym odnajduj&#261;c. To na pewno inny model rodziny ni&#380; ten propagowany na Zachodzie.
W korea&#324;skim, bardzo rygorystycznym systemie rodzina staje si&#281; pr&#281;&#380;nie dzia&#322;aj&#261;c&#261; sp&amp;oacute;&#322;k&#261;, w kt&amp;oacute;rej ka&#380;dy z pracownik&amp;oacute;w ma jasno okre&#347;lon&#261; funkcj&#281; do spe&#322;nienia: kobieta (osoba &quot;domowa&quot;) ma zaj&#261;&#263; si&#281; domem, dzieckiem oraz zarz&#261;dzaniem finansami domowymi, a m&#281;&#380;czyzna (osoba &quot;na zewn&#261;trz&quot;) ma zapewni&#263; takiej &amp;bdquo;firmie&amp;rdquo; regularne dochody. Misj&#261; takiej sp&amp;oacute;&#322;ki jest zapewnienie jak najlepszego startu dla swojego potomka poprzez zapewnienie mu jak najlepszej edukacji. Mordercza konkurencja powoduje, &#380;e dzieciaki ucz&#261; si&#281; ca&#322;ymi dniami&amp;nbsp; najpierw w szkole publicznej, a potem w prywatnych instytucjach edukacyjnych (w&#322;&#261;czaj&#261;c w to weekendy), &#347;pi&#261;c jedynie kilka godzin na dob&#281;.
Od korea&#324;skich rodzic&amp;oacute;w oczekuje si&#281; jak najwi&#281;kszego po&#347;wi&#281;cenia. Bardziej zamo&#380;ni ojcowie wysy&#322;aj&#261; swoje &#380;ony i dzieci za granic&#281; (najcz&#281;&#347;ciej do USA), &#380;yj&#261;c w roz&#322;&#261;ce latami &amp;ndash; okre&#347;la si&#281; ich mianem &amp;bdquo;ojc&amp;oacute;w g&#281;si&amp;rdquo;, czyli takich, kt&amp;oacute;rzy migruj&#261;c pokonuj&#261; ogromne odleg&#322;o&#347;ci. &amp;bdquo;Ojciec orze&#322;&amp;rdquo; to ten, kt&amp;oacute;rzy mo&#380;e pozwoli&#263; sobie na cz&#281;ste odwiedziny (or&#322;owi wystarczy kilka razy machn&#261;&#263; skrzyd&#322;ami, &#380;eby wznie&#347;&#263; si&#281; w powietrze), a &amp;bdquo;ojciec pingwin&amp;rdquo; to ten, kt&amp;oacute;rego wynagrodzenie nie wystarcza, &#380;eby odwiedzi&#263; rodzin&#281; za granic&#261; (pingwiny nie potrafi&#261; fruwa&#263;). Jeszcze biedniejsi ojcowie, tzw. &amp;bdquo;ojcowie wr&amp;oacute;ble&amp;rdquo; wynajmuj&#261; mieszkanie &#380;onie i dzieciom w dzielnicy Kangnam, sami mieszkaj&#261;c w kawalerce niedaleko pracy - jednym z podstawowych warunk&amp;oacute;w zapisania dziecka do lepszej szko&#322;y jest zameldowanie w okre&#347;lonej dzielnicy.
Po&#347;wi&#281;cenie rodzic&amp;oacute;w to poniek&#261;d osobliwa inwestycja we w&#322;asn&#261; przysz&#322;o&#347;&#263; &amp;ndash; od dzieci wymaga si&#281; bezwzgl&#281;dnego szacunku dla swoich rodzicieli (te&#380; i przodk&amp;oacute;w), wspomogi finansowej a nawet utrzymywania na staro&#347;&#263;. Najwi&#281;kszy ci&#281;&#380;ar spoczywa tradycyjnie na najstarszym synu i jego &#380;onie (st&#261;d kobiety nie chc&#261; wychodzi&#263; za m&#261;&#380; za pierworodnego), co przyczynia si&#281; cz&#281;sto do wielu konflik&amp;oacute;w, szczeg&amp;oacute;lnie na linii te&#347;ciowa &amp;ndash; synowa.
W Korei gwa&#322;towne uprzemys&#322;owienie w du&#380;ej mierze utowarowi&#322;o cz&#322;owieka. Jednostka sta&#322;a si&#281; jedynie trybikiem w doskonale pracuj&#261;cej maszynie, kt&amp;oacute;ry z &#322;atwo&#347;ci&#261; mo&#380;na wymieni&#263; na inny, r&amp;oacute;wnie sprawny. Niestety wydaje si&#281;, &#380;e ta niesamowita, wr&#281;cz nieludzka skala utowarowienia jest cz&#281;&#347;ciowo win&#261; samych Korea&#324;czyk&amp;oacute;w. Zamiast zatrzyma&#263; si&#281; i przez chwil&#281; zastanowi&#263; nad kierunkiem, w kt&amp;oacute;rym to wszystko zmierza, Korea&#324;czycy &#347;lepo zanurzyli si&#281; w odm&#281;tach zab&amp;oacute;jczej konkurencyjno&#347;ci we wszystkich dziedzinach &#380;ycia. Mimo &#380;e Korea&#324;czycy doskonale zdaj&#261; sobie spraw&#281; z bol&#261;czek trawi&#261;cych ich spo&#322;ecze&#324;stwo, tworz&#261;c w&#322;asn&#261; rodzin&#281; pod&#261;&#380;aj&#261; tym samym, utartym szlakiem n(continued)</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Rodzina to jedna z podstawowych warto&#347;ci w filozofii konfucja&#324;skiej. Konfucjusz naucza&#322;, ...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Obcokrajowiec w Korei (cz&#281;&#347;&#263; 2)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Przez ostatnie dziesięć lat Korea stała się krajem o wiele bardziej przyjaznym dla obcokrajowców, co znajduje swoje odzwierciedlenie w liczbach – w roku 2002 w Seulu mieszkało ok. 600 tysięcy cudzoziemców, ale już w roku 2012 liczba ta urosła do 1,5 miliona. Obcokrajowcom zaproponowano bogatszy wachlarz rozwiązań wizowych, rozbudowano usługi w języku angielskim zarówno w sektorze publicznym jak i prywatnym, stworzono dedykowane ośrodki pomocy we wszelkich sprawach dnia codziennego, wyodrębniono specjalne centra medyczne w obrębie szpitali ogólnych, a nawet wprowadzono szereg bezpośrednich korzyści wynikających jedynie z tytułu posiadania obcego paszportu (zapomogi, ulgi podatkowe itp.). W ciągu dekady Korea uległa pod tym względem godnej naśladowania transformacji.
Mimo wielu udogodnień systemowych życie w Korei może okazać się bardzo wymagające. Znalezienie pracy bez dyplomu z rozpoznawanej na świecie uczelni, bez znajomości języka koreańskiego i angielskiego to syzyfowa praca. Firmy preferują również kandydatów, którzy są bezpośrednio obeznani z koreańską kulturą i którzy mają unormowane stosunki wizowe. Szczęśliwcy, którym uda się już wejść w poczet koreańskiej kadry pracowniczej muszą następnie stawić czoła bardzo specyficznej kulturze korporacyjnej. Uwiarygodnienie swojej osoby w oczach koreańskich współpracowników, uzyskanie ich akceptacji i zaufania, a także pełnoprawne włączenie do kręgu osobistych i zawodowych relacji to kolejny orzech do zgryzienia.
Wielu obcokrajowców odczuwa w Korei duże osamotnienie. Trudno jest  nawiązać wspólny język z Koreańczykami na tyle, żeby swoją relację z nimi określić mianem prawdziwej przyjaźni (i na odwrót Koreańczykom niełatwo przychodzi bratanie się z cudzoziemcami). Ci, którzy pozostają z Koreańczykami w relacji mąż - żona muszą borykać się z bagażem roli, jaką kultura koreańska narzuca na barki danej jednostki w komórce rodzinnej.
Jak znaleźć pracę w Korei? Jak przeżyć w osobliwej kulturze korporacyjnej? Czy możliwa jest prawdziwa przyjaźń z Koreańczykiem? W jaki sposób funkcjonować w ramach koreańskiej rodziny? Na te pytania odpowiadamy w audycji „Obcokrajowiec w Korei (część 2)” - do odsłuchania powyżej.]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-11-10T22_00_00-08_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-11-10T22_00_00-08_00</comments>
      <pubDate>Mon, 11 Nov 2013 06:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-05</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-05</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-11-10T22_00_00-08_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>zakorkowani,anna,sawinska,leszek,moniuszko,w,korei,obcokrajowiec</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-11-10T22_00_00-08_00.mp3?_=1384149645.8967116" length="73407575" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4587</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400-0x0+0+0_8967129.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Przez ostatnie dziesi&#281;&#263; lat Korea sta&#322;a si&#281; krajem o wiele bardziej przyjaznym dla obcokrajowc&amp;oacute;w, co znajduje swoje odzwierciedlenie w liczbach &amp;ndash; w roku 2002 w Seulu mieszka&#322;o ok. 600 tysi&#281;cy cudzoziemc&amp;oacute;w, ale ju&#380; w roku 2012 liczba ta uros&#322;a do 1,5 miliona. Obcokrajowcom zaproponowano bogatszy wachlarz rozwi&#261;za&#324; wizowych, rozbudowano us&#322;ugi w j&#281;zyku angielskim zar&amp;oacute;wno w sektorze publicznym jak i prywatnym, stworzono dedykowane o&#347;rodki pomocy we wszelkich sprawach dnia codziennego, wyodr&#281;bniono specjalne centra medyczne w obr&#281;bie szpitali og&amp;oacute;lnych, a nawet wprowadzono szereg bezpo&#347;rednich korzy&#347;ci wynikaj&#261;cych jedynie z tytu&#322;u posiadania obcego paszportu (zapomogi, ulgi podatkowe itp.). W ci&#261;gu dekady Korea uleg&#322;a pod tym wzgl&#281;dem godnej na&#347;ladowania transformacji.
Mimo wielu udogodnie&#324; systemowych &#380;ycie w Korei mo&#380;e okaza&#263; si&#281; bardzo wymagaj&#261;ce. Znalezienie pracy bez dyplomu z rozpoznawanej na &#347;wiecie uczelni, bez znajomo&#347;ci j&#281;zyka korea&#324;skiego i angielskiego to syzyfowa praca. Firmy preferuj&#261; r&amp;oacute;wnie&#380; kandydat&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy s&#261; bezpo&#347;rednio obeznani z korea&#324;sk&#261; kultur&#261; i kt&amp;oacute;rzy maj&#261; unormowane stosunki wizowe. Szcz&#281;&#347;liwcy, kt&amp;oacute;rym uda si&#281; ju&#380; wej&#347;&#263; w poczet korea&#324;skiej kadry pracowniczej musz&#261; nast&#281;pnie stawi&#263; czo&#322;a bardzo specyficznej kulturze korporacyjnej. Uwiarygodnienie swojej osoby w oczach korea&#324;skich wsp&amp;oacute;&#322;pracownik&amp;oacute;w, uzyskanie ich akceptacji i zaufania, a tak&#380;e pe&#322;noprawne w&#322;&#261;czenie do kr&#281;gu osobistych i zawodowych relacji to kolejny orzech do zgryzienia.
Wielu obcokrajowc&amp;oacute;w odczuwa w Korei du&#380;e osamotnienie. Trudno jest &amp;nbsp;nawi&#261;za&#263; wsp&amp;oacute;lny j&#281;zyk z Korea&#324;czykami na tyle, &#380;eby swoj&#261; relacj&#281; z nimi okre&#347;li&#263; mianem prawdziwej przyja&#378;ni (i na odwr&amp;oacute;t Korea&#324;czykom nie&#322;atwo przychodzi bratanie si&#281; z cudzoziemcami). Ci, kt&amp;oacute;rzy pozostaj&#261; z Korea&#324;czykami w relacji m&#261;&#380; - &#380;ona musz&#261; boryka&#263; si&#281; z baga&#380;em roli, jak&#261; kultura korea&#324;ska narzuca na barki danej jednostki w kom&amp;oacute;rce rodzinnej.
Jak znale&#378;&#263; prac&#281; w Korei? Jak prze&#380;y&#263; w osobliwej kulturze korporacyjnej? Czy mo&#380;liwa jest prawdziwa przyja&#378;&#324; z Korea&#324;czykiem? W jaki spos&amp;oacute;b funkcjonowa&#263; w ramach korea&#324;skiej rodziny? Na te pytania odpowiadamy w audycji &amp;bdquo;Obcokrajowiec w Korei (cz&#281;&#347;&#263; 2)&amp;rdquo; - do ods&#322;uchania powy&#380;ej.</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Przez ostatnie dziesi&#281;&#263; lat Korea sta&#322;a si&#281; krajem o wiele bardziej przyjaznym dla obcokr...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Obcokrajowiec w Korei (cz&#281;&#347;&#263; 1)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Korea to ciągle jeden z najbardziej homogenicznych krajów na świecie pod względem etnicznym. Bardziej zjawiskowy napływ cudzoziemców nastąpił dopiero po 2002 roku, kiedy to Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej rozpromowały ten kraj na całym świecie. Korea poszła za ciosem i rozpoczęła skomasowaną promocję swojego kraju jako głównego celu turystycznego w Azji. Jednocześnie rozpoczęto intensywne działania marketingowe mające na celu rozpowszechnienie za granicą koreańskiej popkultury. Silna gospodarka, dobre zarobki przy niskich podatkach i wysoki poziom życia przypieczętowały znaczenie Korei jako jednego z ciekawszych krajów imigracyjnych. 
 Mimo swojej początkowej atrakcyjności Korea nie jest najłatwiejszym miejscem do zamieszkania na dłuższą metę. Pomijając kompleksowość języka, czy zupełnie odmienne realia życia to właśnie poczucie wyższości narodowej i kulturowej Koreańczyków jest tym czynnikiem, który najbardziej zniechęca cudzoziemców. Etnocentryzm to jeden z najgłębiej zakorzenionych paradygmatów w świadomości Koreańczyków, co wychodzi sporadycznie i bez szkody dla nikogo podczas niezobowiązujących kontaktów, ale już bardziej bezpośrednio doskwiera jeżeli chodzi o życie zawodowe.

 





Kwestia koreańskiej ksenofobii i rasizmu przeplata się dosyć często w konwersacjach między obcokrajowcami; praktycznie każdy z cudzoziemców jej w jakimś stopniu doświadczył. Światopogląd Koreańczyków nie ma jednak charakteru siłowego (nikt nikogo nie gania z kijami baseballowymi), nie jest aktywnie i publicznie promowaną ideologią nienawiści; jest natomiast głęboką wiarą Koreańczyków, że ich naród pochodzi z jednej linii krwi (tzw. „czysta krew"), co według niektórych predysponuje nawet do uznania Koreańczyków za osobną rasę człowieka. W przekonaniu tym Koreańczycy nie widzą żadnej niedelikatności tak, jakby ich wyższość była powszechnym i uznawanym na całym świecie faktem. Homogeniczność i odrębność całej spuścizny kulturowej jest dla Koreańczyków powodem do dumy. 
Trzeba przyznać, że w porównaniu do zeszłej dekady Koreańczycy zrobili jednak zauważalne postępy jeżeli chodzi o stosunek do obcokrajowców. Rząd i media informują o właściwej etykiecie, edukują społeczeństwo co wolno, a co jest niedopuszczalne, wywiązuje się dyskusja na temat tego, co to znaczy być Koreańczykiem. Wychodząc naprzeciw cudzoziemcom proponuje się coraz więcej dla nich udogodnień, które powodują, że po Korei porusza się o wiele przyjemniej. 
W pierwszej części audycji „Obcokrajowiec w Korei” (do odsłuchania powyżej) proponujemy przyjrzeć się zagadnieniu z perspektywy makro; w drugim odcinku podejdziemy do tematu od strony jednostki i spraw praktycznych. Opowiemy też, jak nam samym żyje się w Korei.
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-10-27T21_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-10-27T21_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 28 Oct 2013 04:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-05</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-05</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-10-27T21_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>obcokrajowiec,korea,expat,obczyzna,&#380;ycie</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-10-27T21_00_00-07_00.mp3?_=1382932830.8911976" length="54814661" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3425</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8911978.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Korea to ci&#261;gle jeden z najbardziej homogenicznych kraj&amp;oacute;w na &#347;wiecie pod wzgl&#281;dem etnicznym. Bardziej zjawiskowy nap&#322;yw cudzoziemc&amp;oacute;w nast&#261;pi&#322; dopiero po 2002 roku, kiedy to Mistrzostwa &#346;wiata w Pi&#322;ce No&#380;nej rozpromowa&#322;y ten kraj na ca&#322;ym &#347;wiecie. Korea posz&#322;a za ciosem i rozpocz&#281;&#322;a skomasowan&#261; promocj&#281; swojego kraju jako g&#322;&amp;oacute;wnego celu turystycznego w Azji. Jednocze&#347;nie rozpocz&#281;to intensywne dzia&#322;ania marketingowe maj&#261;ce na celu rozpowszechnienie za granic&#261; korea&#324;skiej popkultury. Silna gospodarka, dobre zarobki przy niskich podatkach i wysoki poziom &#380;ycia przypiecz&#281;towa&#322;y znaczenie Korei jako jednego z ciekawszych kraj&amp;oacute;w imigracyjnych. 
 Mimo swojej pocz&#261;tkowej atrakcyjno&#347;ci Korea nie jest naj&#322;atwiejszym miejscem do zamieszkania na d&#322;u&#380;sz&#261; met&#281;. Pomijaj&#261;c kompleksowo&#347;&#263; j&#281;zyka, czy zupe&#322;nie odmienne realia &#380;ycia to w&#322;a&#347;nie poczucie wy&#380;szo&#347;ci narodowej i kulturowej Korea&#324;czyk&amp;oacute;w jest tym czynnikiem, kt&amp;oacute;ry najbardziej zniech&#281;ca cudzoziemc&amp;oacute;w. Etnocentryzm to jeden z najg&#322;&#281;biej zakorzenionych paradygmat&amp;oacute;w w &#347;wiadomo&#347;ci Korea&#324;czyk&amp;oacute;w, co wychodzi sporadycznie i bez szkody dla nikogo podczas niezobowi&#261;zuj&#261;cych kontakt&amp;oacute;w, ale ju&#380; bardziej bezpo&#347;rednio doskwiera je&#380;eli chodzi o &#380;ycie zawodowe.

 





Kwestia korea&#324;skiej ksenofobii i rasizmu przeplata si&#281; dosy&#263; cz&#281;sto w konwersacjach mi&#281;dzy obcokrajowcami; praktycznie ka&#380;dy z cudzoziemc&amp;oacute;w jej w jakim&#347; stopniu do&#347;wiadczy&#322;. &#346;wiatopogl&#261;d Korea&#324;czyk&amp;oacute;w nie ma jednak charakteru si&#322;owego (nikt nikogo nie gania z kijami baseballowymi), nie jest aktywnie i publicznie promowan&#261; ideologi&#261; nienawi&#347;ci; jest natomiast g&#322;&#281;bok&#261; wiar&#261; Korea&#324;czyk&amp;oacute;w, &#380;e ich nar&amp;oacute;d pochodzi z jednej linii krwi (tzw. &amp;bdquo;czysta krew&quot;), co wed&#322;ug niekt&amp;oacute;rych predysponuje nawet do uznania Korea&#324;czyk&amp;oacute;w za osobn&#261; ras&#281; cz&#322;owieka. W przekonaniu tym Korea&#324;czycy nie widz&#261; &#380;adnej niedelikatno&#347;ci tak, jakby ich wy&#380;szo&#347;&#263; by&#322;a powszechnym i uznawanym na ca&#322;ym &#347;wiecie faktem. Homogeniczno&#347;&#263; i odr&#281;bno&#347;&#263; ca&#322;ej spu&#347;cizny kulturowej jest dla Korea&#324;czyk&amp;oacute;w powodem do dumy. 
Trzeba przyzna&#263;, &#380;e w por&amp;oacute;wnaniu do zesz&#322;ej dekady Korea&#324;czycy zrobili jednak zauwa&#380;alne post&#281;py je&#380;eli chodzi o stosunek do obcokrajowc&amp;oacute;w. Rz&#261;d i media informuj&#261; o w&#322;a&#347;ciwej etykiecie, edukuj&#261; spo&#322;ecze&#324;stwo co wolno, a co jest niedopuszczalne, wywi&#261;zuje si&#281; dyskusja na temat tego, co to znaczy by&#263; Korea&#324;czykiem. Wychodz&#261;c naprzeciw cudzoziemcom proponuje si&#281; coraz wi&#281;cej dla nich udogodnie&#324;, kt&amp;oacute;re powoduj&#261;, &#380;e po Korei porusza si&#281; o wiele przyjemniej. 
W pierwszej cz&#281;&#347;ci audycji &amp;bdquo;Obcokrajowiec w Korei&amp;rdquo; (do ods&#322;uchania powy&#380;ej) proponujemy przyjrze&#263; si&#281; zagadnieniu z perspektywy makro; w drugim odcinku podejdziemy do tematu od strony jednostki i spraw praktycznych. Opowiemy te&#380;, jak nam samym &#380;yje si&#281; w Korei.
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Korea to ci&#261;gle jeden z najbardziej homogenicznych kraj&amp;oacute;w na &#347;wiecie pod wzgl&#281;dem ...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Mniej zamo&#380;ni i ub&#243;stwo w Korei</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Korea uważana jest za kraj, w którym żyje się całkiem przyzwoicie. To państwo podziwiane przede wszystkim za bezprecedensowy rozwój gospodarczy – w okresie zaledwie kilkudziesięciu lat Korea przeistoczyła się w jedną z najbardziej liczących się potęg na świecie. Spacerując po ulicach Seulu oko z przyjemnością zawiesić można na szykownie ubranych, zadbanych kobietach z markowymi torebkami na ramieniu oraz mężczyznach w dobrze dopasowanych garniturach i starannie dobranych zegarkach. Po ulicach jeżdżą dobre samochody, a upakowane wzdłuż nich domy handlowe kuszą ostatnimi kolekcjami z Mediolanu i Paryża. Na pierwszy rzut oka Korea to kraina mlekiem i miodem płynąca.
Statystyki ten różowy obraz Korei poważnie odbarwiają. Okazuje się, że 20% bogatszej części społeczeństwa zarabia aż 5 razy więcej niż  20% najbiedniejszych. Ta przepaść z roku na roku powiększa się. Ubóstwo absolutne (czyli krańcowa bieda) zachowuje trend spadkowy, ale do tej kategorii ciągle należy jeszcze aż 1 milion Koreańczyków. Ubóstwo względne (koreańska definicja: „odsetek populacji żyjącej za mniej niż połowa średnich dochodów") od lat 90-tych wykazuje już tendencję zwyżkową: w roku 2012 do tej grupy należało 15% społeczeństwa, czyli ok. 7,5 miliona ludzi.
W Korei aż połowa ludzi starszych żyje we względnym ubóstwie. To największy odsetek w rankingu wszystkich krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OWGR). Wynika to między innymi z bardzo słabego systemu opieki społecznej, ale też z tego, że Narodowy System Emerytalny powstał dopiero w 1988 roku. Jeżeli się więc dobrze przyjrzeć to pomiędzy drogimi torebkami i lśniącymi garniturami dostrzec można przygarbione babinki i wysuszonych dziadków, którzy pracowali na taką Koreę, jaką jest ona dzisiaj, a teraz cały dzień zbierają makulaturę, której stertę ciągną potem za sobą krok po kroku na rozlatującym się wózku. Wśród tych właśnie staruszków odsetek samobójstw jest również najwyższy jeżeli chodzi o ranking OWGR.
 W Korei na ulicach bezdomnych raczej nie widać, co wcale nie oznacza, że ich nie ma. Rządowe statystyki podają, że w latach 2010-2012  liczba bezdomnych wzrosła o 17,5% do 4921 osób. W tym samym czasie liczba osób, które spały bezpośrednio na ulicy urosła aż o 66,2%. Niezależne organizacje twierdzą jednak, że statystyki te są bardzo zaniżone, a faktyczna liczba bezdomnych w Korei to ok. 4 miliony ludzi. Skali tego zjawiska na co dzień nie daje się jednak odczuć, ponieważ bezdomnych przegania się do specjalnych enklaw odizolowanych od oczu zwykłego przechodnia... ]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-10-14T05_27_05-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-10-14T05_27_05-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 14 Oct 2013 12:27:05 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-09</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-09</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-10-14T05_27_05-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>bieda,ub&#243;stwo,w,korei,korea,zakorkowani,anna,sawinska,leszek,moniuszko</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-10-14T05_27_05-07_00.mp3?_=1381753748.8863247" length="51616738" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3226</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8863240.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Korea uwa&#380;ana jest za kraj, w kt&amp;oacute;rym &#380;yje si&#281; ca&#322;kiem przyzwoicie. To pa&#324;stwo podziwiane przede wszystkim za bezprecedensowy rozw&amp;oacute;j gospodarczy &amp;ndash; w okresie zaledwie kilkudziesi&#281;ciu lat Korea przeistoczy&#322;a si&#281; w jedn&#261; z najbardziej licz&#261;cych si&#281; pot&#281;g na &#347;wiecie. Spaceruj&#261;c po ulicach Seulu oko z przyjemno&#347;ci&#261; zawiesi&#263; mo&#380;na na szykownie ubranych, zadbanych kobietach z markowymi torebkami na ramieniu oraz m&#281;&#380;czyznach w dobrze dopasowanych garniturach i starannie dobranych zegarkach. Po ulicach je&#380;d&#380;&#261; dobre samochody, a upakowane wzd&#322;u&#380; nich domy handlowe kusz&#261; ostatnimi kolekcjami z Mediolanu i Pary&#380;a. Na pierwszy rzut oka Korea to kraina mlekiem i miodem p&#322;yn&#261;ca.
Statystyki ten r&amp;oacute;&#380;owy obraz Korei powa&#380;nie odbarwiaj&#261;. Okazuje si&#281;, &#380;e 20% bogatszej cz&#281;&#347;ci spo&#322;ecze&#324;stwa zarabia a&#380; 5 razy wi&#281;cej ni&#380;&amp;nbsp; 20% najbiedniejszych. Ta przepa&#347;&#263; z roku na roku powi&#281;ksza si&#281;. Ub&amp;oacute;stwo absolutne (czyli kra&#324;cowa bieda) zachowuje trend spadkowy, ale do tej kategorii ci&#261;gle nale&#380;y jeszcze a&#380; 1 milion Korea&#324;czyk&amp;oacute;w. Ub&amp;oacute;stwo wzgl&#281;dne (korea&#324;ska definicja: &amp;bdquo;odsetek populacji &#380;yj&#261;cej za mniej ni&#380; po&#322;owa &#347;rednich dochod&amp;oacute;w&quot;) od lat 90-tych wykazuje ju&#380; tendencj&#281; zwy&#380;kow&#261;: w roku 2012 do tej grupy nale&#380;a&#322;o 15% spo&#322;ecze&#324;stwa, czyli ok. 7,5 miliona ludzi.
W Korei a&#380; po&#322;owa ludzi starszych &#380;yje we wzgl&#281;dnym ub&amp;oacute;stwie. To najwi&#281;kszy odsetek w rankingu wszystkich kraj&amp;oacute;w Organizacji Wsp&amp;oacute;&#322;pracy Gospodarczej i Rozwoju (OWGR). Wynika to mi&#281;dzy innymi z bardzo s&#322;abego systemu opieki spo&#322;ecznej, ale te&#380; z tego, &#380;e Narodowy System Emerytalny powsta&#322; dopiero w 1988 roku. Je&#380;eli si&#281; wi&#281;c dobrze przyjrze&#263; to pomi&#281;dzy drogimi torebkami i l&#347;ni&#261;cymi garniturami dostrzec mo&#380;na przygarbione babinki i wysuszonych dziadk&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy pracowali na tak&#261; Kore&#281;, jak&#261; jest ona dzisiaj, a teraz ca&#322;y dzie&#324; zbieraj&#261; makulatur&#281;, kt&amp;oacute;rej stert&#281; ci&#261;gn&#261; potem za sob&#261; krok po kroku na rozlatuj&#261;cym si&#281; w&amp;oacute;zku. W&#347;r&amp;oacute;d tych w&#322;a&#347;nie staruszk&amp;oacute;w odsetek samob&amp;oacute;jstw jest r&amp;oacute;wnie&#380; najwy&#380;szy je&#380;eli chodzi o ranking OWGR.
 W Korei na ulicach bezdomnych raczej nie wida&#263;, co wcale nie oznacza, &#380;e ich nie ma. Rz&#261;dowe statystyki podaj&#261;, &#380;e w latach 2010-2012 &amp;nbsp;liczba bezdomnych wzros&#322;a o 17,5% do 4921 os&amp;oacute;b. W tym samym czasie liczba os&amp;oacute;b, kt&amp;oacute;re spa&#322;y bezpo&#347;rednio na ulicy uros&#322;a a&#380; o 66,2%. Niezale&#380;ne organizacje twierdz&#261; jednak, &#380;e statystyki te s&#261; bardzo zani&#380;one, a faktyczna liczba bezdomnych w Korei to ok. 4 miliony ludzi. Skali tego zjawiska na co dzie&#324; nie daje si&#281; jednak odczu&#263;, poniewa&#380; bezdomnych przegania si&#281; do specjalnych enklaw odizolowanych od oczu zwyk&#322;ego przechodnia...&amp;nbsp;</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Korea uwa&#380;ana jest za kraj, w kt&amp;oacute;rym &#380;yje si&#281; ca&#322;kiem przyzwoicie. To pa&#324;stwo podz...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Korea&#324;skie przes&#261;dy i tematy tabu</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Wyjątkowość koreańskich przesądów polega między innymi na tym, że często dotyczą one osób trzecich. Lepiej więc zdawać sobie sprawę z tego, że napisanie czyjegoś imienia w kolorze czerwonym lub położenie łyżki brzuszkiem do góry podczas zastawiania stołu jest równoznaczne z życzeniem danej osobie śmierci. To przydatna wiedza szczególnie jeżeli ma się w zwyczaju pisanie kartek urodzinowych do swoich koreańskich teściów (lub co ważniejsze - teściowych!) lub przygotowuje się dla nich niedzielny obiad.
Sen o świni lub... kupie uznawany jest  za dobry omen. Im więcej tej drugiej tym lepiej! Bezzwłocznie trzeba się wtedy udać do kolektury, zakupić los i absolutnie nikomu o niczym nie wspominać aż do czasu trafienia upragnionej „szóstki”. Przesądnym radzi się również, żeby za mocno nie potrząsali nogami, bo zakotwiczona w kończynach fortuna może w ten sposób niepostrzeżenie wyciec. 
Tak jak wszędzie na świecie w Korei są ludzie, którzy w przesądy wierzą, ale są też i takie osoby, które nic sobie z nich nie robią. To kwestia osobistych preferencji. Inaczej jest z tematami, które można w Korei poruszać, a które najlepiej omijać szerokim łukiem. W tak rygorystycznym społeczeństwie jak koreańskie na te trzeba szczególnie zwracać uwagę. 
Po pierwsze i chyba najważniejsze z punktu widzenia obcokrajowca jest to, że Korei się nie krytykuje. Nawet Ci najbardziej liberalni Koreańczycy potrafią brać negatywne uwagi do siebie (również te konstruktywne!), traktując je gdzieś w środku jako osobisty docinek. Wynika to z tego, że Koreańczycy szczerze kochają swój kraj, traktują siebie jako jego spójny element. Każdy „przytyk” powoduje więc u Koreańczyków poczucie wstydu, jakby dana sytuacja była ich bezpośrednią winą. Stąd Koreę krytykuje się dosyć często, ale jedynie ustami samych Koreańczyków. 
Między samymi Koreańczykami istnieje również wiele tematów tabu. Zdarzają się sytuacje, że nawet najbliższych osób nie powiadamia się o problemach w rodzinie (przemoc małżeńska itp.), samobójstwie jej członka, czy własnym rozwodzie. Nie kwestionuje się również zdania osób straszych lub wyższych rangą, co w skrajnych przypadkach doprowadzić może do tragicznych rezultatów: jako jedną z przyczyn rozbicia się samolotu Korean Air na Guam w 1997 roku cytuje się hierarchiczne relacje między koreańską załogą – kapitan statku zupełnie zlekceważył uwagi młodszego oficera uznając je za panikę żółtodzioba. Zginęło wtedy 228 osób. 
 ]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-09-30T04_00_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-09-30T04_00_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 30 Sep 2013 11:00:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-11</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-11</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-09-30T04_00_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>zakorkowani,anna,sawinska,leszek,moniuszko,w,korei,korea,przes&#261;dy,mity</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-09-30T04_00_00-07_00.mp3?_=1380538852.8797887" length="71111326" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>4444</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8797889.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Wyj&#261;tkowo&#347;&#263; korea&#324;skich przes&#261;d&amp;oacute;w polega mi&#281;dzy innymi na tym, &#380;e cz&#281;sto dotycz&#261; one os&amp;oacute;b trzecich. Lepiej wi&#281;c zdawa&#263; sobie spraw&#281; z tego, &#380;e napisanie czyjego&#347; imienia w kolorze czerwonym lub po&#322;o&#380;enie &#322;y&#380;ki brzuszkiem do g&amp;oacute;ry podczas zastawiania sto&#322;u jest r&amp;oacute;wnoznaczne z &#380;yczeniem danej osobie &#347;mierci. To przydatna wiedza szczeg&amp;oacute;lnie je&#380;eli ma si&#281; w zwyczaju pisanie kartek urodzinowych do swoich korea&#324;skich te&#347;ci&amp;oacute;w (lub co wa&#380;niejsze - te&#347;ciowych!) lub przygotowuje si&#281; dla nich niedzielny obiad.
Sen o &#347;wini lub... kupie uznawany jest&amp;nbsp; za dobry omen. Im wi&#281;cej tej drugiej tym lepiej! Bezzw&#322;ocznie trzeba si&#281; wtedy uda&#263; do kolektury, zakupi&#263; los i absolutnie nikomu o niczym nie wspomina&#263; a&#380; do czasu trafienia upragnionej &amp;bdquo;sz&amp;oacute;stki&amp;rdquo;. Przes&#261;dnym radzi si&#281; r&amp;oacute;wnie&#380;, &#380;eby za mocno nie potrz&#261;sali nogami, bo zakotwiczona w ko&#324;czynach fortuna mo&#380;e w ten spos&amp;oacute;b niepostrze&#380;enie wyciec.&amp;nbsp;
Tak jak wsz&#281;dzie na &#347;wiecie w Korei s&#261; ludzie, kt&amp;oacute;rzy w przes&#261;dy wierz&#261;, ale s&#261; te&#380; i takie osoby, kt&amp;oacute;re nic sobie z nich nie robi&#261;. To kwestia osobistych preferencji. Inaczej jest z tematami, kt&amp;oacute;re mo&#380;na w Korei porusza&#263;, a kt&amp;oacute;re najlepiej omija&#263; szerokim &#322;ukiem. W tak rygorystycznym spo&#322;ecze&#324;stwie jak korea&#324;skie na te trzeba szczeg&amp;oacute;lnie zwraca&#263; uwag&#281;.&amp;nbsp;
Po pierwsze i chyba najwa&#380;niejsze z punktu widzenia obcokrajowca jest to, &#380;e Korei si&#281; nie krytykuje. Nawet Ci najbardziej liberalni Korea&#324;czycy potrafi&#261; bra&#263; negatywne uwagi do siebie (r&amp;oacute;wnie&#380; te konstruktywne!), traktuj&#261;c je gdzie&#347; w &#347;rodku jako osobisty docinek. Wynika to z tego, &#380;e Korea&#324;czycy szczerze kochaj&#261; sw&amp;oacute;j kraj, traktuj&#261; siebie jako jego sp&amp;oacute;jny element. Ka&#380;dy &amp;bdquo;przytyk&amp;rdquo; powoduje wi&#281;c u Korea&#324;czyk&amp;oacute;w poczucie wstydu, jakby dana sytuacja by&#322;a ich bezpo&#347;redni&#261; win&#261;. St&#261;d Kore&#281; krytykuje si&#281; dosy&#263; cz&#281;sto, ale jedynie ustami samych Korea&#324;czyk&amp;oacute;w.&amp;nbsp;
Mi&#281;dzy samymi Korea&#324;czykami istnieje r&amp;oacute;wnie&#380; wiele temat&amp;oacute;w tabu. Zdarzaj&#261; si&#281; sytuacje, &#380;e nawet najbli&#380;szych os&amp;oacute;b nie powiadamia si&#281; o problemach w rodzinie (przemoc ma&#322;&#380;e&#324;ska itp.), samob&amp;oacute;jstwie jej cz&#322;onka, czy w&#322;asnym rozwodzie.&amp;nbsp;Nie kwestionuje si&#281; r&amp;oacute;wnie&#380; zdania os&amp;oacute;b straszych lub wy&#380;szych rang&#261;, co w skrajnych przypadkach doprowadzi&#263; mo&#380;e do tragicznych rezultat&amp;oacute;w: jako jedn&#261; z przyczyn rozbicia si&#281; samolotu Korean Air na Guam w 1997 roku cytuje si&#281; hierarchiczne relacje mi&#281;dzy korea&#324;sk&#261; za&#322;og&#261; &amp;ndash; kapitan statku zupe&#322;nie zlekcewa&#380;y&#322; uwagi m&#322;odszego oficera uznaj&#261;c je za panik&#281; &#380;&amp;oacute;&#322;todzioba. Zgin&#281;&#322;o wtedy 228 os&amp;oacute;b.&amp;nbsp;
&amp;nbsp;</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Wyj&#261;tkowo&#347;&#263; korea&#324;skich przes&#261;d&amp;oacute;w polega mi&#281;dzy innymi na tym, &#380;e cz&#281;sto dotycz&#261; o...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Kuchnia korea&#324;ska</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
„Jadłeś ryż (posiłek)?”  to zwyczajowe powitanie Koreańczyków. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu pytanie to zadawano w sensie dosłownym, ponieważ miska ryżu była wtedy dla wielu luksusem. Do tej pory ryż – jedzony z indywidualnej miseczki – wyjadany jest raczej do końca. Wielu Koreańczyków nie pozostawia nawet jednego ziarenka w solidarności  ze swoimi głodującymi braćmi z Północy. 
Posiłek w życiu Koreańczyka odgrywa niezmiernie ważną rolę między innymi ze względu na dużą uwagę przykładaną do jego wpływu na kondycję zdrowotną człowieka. Koreańską kuchnię charakteryzuje oszałamiająca obfitość warzyw i sposobów ich przyrządzania, regularna konsumpcja owoców morza, znikome użycie olejów (z wyjątkiem sezamowego, który uważany jest za korzystny dla zdrowia),  ostry smak potraw doprawianych sosem z papryczek oraz towarzyszące temu wszystkiemu zawsze i wszędzie kimchi. Koreańczycy doskonale wiedzą, jaka potrawa udobrucha ich żołądek po nadmiernej ilości wypitego alkoholu, co pomoże odzyskać męski wigor, co jest dobre na wzmocnienie kości, gładkość skóry, niedobory żelaza, czy nadpotliwość. Kuchnia jest podstawowym elementem dbania o swój wygląd i tężyznę.

Rytuały związane z jedzeniem stanowią również nieodzowną część przełomowych wydarzeń w życiu Koreańczyka takich jak ślub, zdawanie egzaminów, czy otwieranie nowego biznesu. Towarzyszą też pielęgnowaniu koreańskich tradycji: obchodzenia Nowego Roku, Świąt Dziękczynienia, czy czczenia przodków – na każdą z takich okazji przygotowuje się szczególny rodzaj posiłku. Co ciekawe, w zależności od pogody (np. gdy pada), czy pory roku (np. w najgorętsze dni lata wyznaczane według kalendarza księżycowego) spożywa się również specjalny rodzaj dań.  Koreańska kuchnia to też temat kontrowersyjny. Wspomnieć tutaj wystarczy o jedzeniu mięsa z psa, ruszającej się jeszcze ośmorniczki, czy sashimi (kor. „hoe”), które ciągle „łapie powietrze”. W ośrodkach tradycyjnej medycyny zaleca się też niektórym pacjentom regularne picie wywarów z kozy, kota, cykad i tym podobnych.

 W audycji „Koreańska kuchnia” opowiadamy o typowych koreańskich daniach i przystawkach oraz sposobie ich przyrządzania, ale także o koreańskich owocach, napojach i deserach. Dodatkowo, na prośbę jednej z naszych Słuchaczek, Leszek udostępnia swój sekretny przepis na 마가린밥 (magarin bab), czyli szybkie danie, którym posiłkuje się wielu koreańskich studentów, a które względnie łatwo przyrządzić mieszkając w Polsce: 
 
MAGARIN-BAB (ryż z margaryną): 

Składniki na 2 porcje:

 - 1 szklanka białego ryżu krótkoziarnistego (쌀 1컵) 
- 2 łyżki masła lub magaryny (마기란/버터 2스푼) 
- suszone wodorosty (koreański kim, lub japońskie jak do sushi) (김) 
- 2 łyżki sosu sojowego (간장 2스푼) 
- 2 jajka (계란 2개) 
- opcjonalnie: szynka, bekon, cebula (기타: 햄, 베이컨, 양파)


Przygotowanie: 

Ryż płuczemy tak długo, aż woda straci swój mleczny kolor. Opłukany i odsączony ryż wsypujemy do garnka i zalewamy wodą (1,5 szklanki wody na 1 szklankę ryżu). Stawiamy garnek na dużym ogniu i czekamy aż woda zacznie wrzeć. Kiedy ryż zaczyna się gotować zmniejszamy ogień do minimum, przykrywamy garnek pozostawiając mały otwór na ucieczkę pary. Gotujemy tak przez 15-18 minut. Wyłączamy kuchenkę i pozostawiamy ryż na 5-10 minut pod przykryciem tak, aby woda całkowicie wchłonęła się w ziarna. 
 Płaty suszonych wodorostów wkładamy do foliowego worka i kruszymy tak długo aż uzyskają konsystencję niewielkich wiórków. 
 Jajko smażymy na rozgrzanej patelni tak, aby żółtko pozostało płynne. Posypujemy solą i pieprzem do smaku. 
 Gorący ryż dzielimy na połowę i wkładamy do dwóch miseczek, gdzie następnie dodajemy łyżkę margaryny lub masła. Polewamy sosem sojowym (1 łyżka na porcję, chyba że ktoś woli mocniejszy posmak soli), a na wierzch kładziemy jajko sadzone. Wszystko posypujemy pokurszonymi wodorostami. 
 Przed wymieszaniem dodać można również posiekaną i podsmażoną szynkę lub boczek oraz cebulę.
 Tak podane danie przed samym jedzeniem mieszamy na w miarę jednolitą konsystencję. 
Dobrze smakuje podawane wraz z przystawką kimchi. 
 Smacznego!
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-09-15T21_24_34-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-09-15T21_24_34-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 16 Sep 2013 04:24:34 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-09</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-09</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-09-15T21_24_34-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>kuchnia,kimchi,korea,jedzenie,kulinaria,zakorkowani,alkohol,przysmaki</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-09-15T21_24_34-07_00.m4a?_=1379309799.8749277" length="94890889" type="audio/mp4"/>
      <itunes:duration>5661</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400-0x0+0+0_8741353.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
&amp;bdquo;Jad&#322;e&#347; ry&#380; (posi&#322;ek)?&amp;rdquo;  to zwyczajowe powitanie Korea&#324;czyk&amp;oacute;w. Jeszcze kilkadziesi&#261;t lat temu pytanie to zadawano w sensie dos&#322;ownym, poniewa&#380; miska ry&#380;u by&#322;a wtedy dla wielu luksusem. Do tej pory ry&#380; &amp;ndash; jedzony z indywidualnej miseczki &amp;ndash; wyjadany jest raczej do ko&#324;ca. Wielu Korea&#324;czyk&amp;oacute;w nie pozostawia nawet jednego ziarenka w solidarno&#347;ci  ze swoimi g&#322;oduj&#261;cymi bra&#263;mi z P&amp;oacute;&#322;nocy. 
Posi&#322;ek w &#380;yciu Korea&#324;czyka odgrywa niezmiernie wa&#380;n&#261; rol&#281; mi&#281;dzy innymi ze wzgl&#281;du na du&#380;&#261; uwag&#281; przyk&#322;adan&#261; do jego wp&#322;ywu na kondycj&#281; zdrowotn&#261; cz&#322;owieka. Korea&#324;sk&#261; kuchni&#281; charakteryzuje osza&#322;amiaj&#261;ca obfito&#347;&#263; warzyw i sposob&amp;oacute;w ich przyrz&#261;dzania, regularna konsumpcja owoc&amp;oacute;w morza, znikome u&#380;ycie olej&amp;oacute;w (z wyj&#261;tkiem sezamowego, kt&amp;oacute;ry uwa&#380;any jest za korzystny dla zdrowia),  ostry smak potraw doprawianych sosem z papryczek oraz towarzysz&#261;ce temu wszystkiemu zawsze i wsz&#281;dzie kimchi. Korea&#324;czycy doskonale wiedz&#261;, jaka potrawa udobrucha ich &#380;o&#322;&#261;dek po nadmiernej ilo&#347;ci wypitego alkoholu, co pomo&#380;e odzyska&#263; m&#281;ski wigor, co jest dobre na wzmocnienie ko&#347;ci, g&#322;adko&#347;&#263; sk&amp;oacute;ry, niedobory &#380;elaza, czy nadpotliwo&#347;&#263;. Kuchnia jest podstawowym elementem dbania o sw&amp;oacute;j wygl&#261;d i t&#281;&#380;yzn&#281;.

Rytua&#322;y zwi&#261;zane z jedzeniem stanowi&#261; r&amp;oacute;wnie&#380; nieodzown&#261; cz&#281;&#347;&#263; prze&#322;omowych wydarze&#324; w &#380;yciu Korea&#324;czyka takich jak &#347;lub, zdawanie egzamin&amp;oacute;w, czy otwieranie nowego biznesu. Towarzysz&#261; te&#380; piel&#281;gnowaniu korea&#324;skich tradycji: obchodzenia Nowego Roku, &#346;wi&#261;t Dzi&#281;kczynienia, czy czczenia przodk&amp;oacute;w &amp;ndash; na ka&#380;d&#261; z takich okazji przygotowuje si&#281; szczeg&amp;oacute;lny rodzaj posi&#322;ku. Co ciekawe, w zale&#380;no&#347;ci od pogody (np. gdy pada), czy pory roku (np. w najgor&#281;tsze dni lata wyznaczane wed&#322;ug kalendarza ksi&#281;&#380;ycowego) spo&#380;ywa si&#281; r&amp;oacute;wnie&#380; specjalny rodzaj da&#324;.  Korea&#324;ska kuchnia to te&#380; temat kontrowersyjny. Wspomnie&#263; tutaj wystarczy o jedzeniu mi&#281;sa z psa, ruszaj&#261;cej si&#281; jeszcze o&#347;morniczki, czy sashimi (kor. &amp;bdquo;hoe&amp;rdquo;), kt&amp;oacute;re ci&#261;gle &amp;bdquo;&#322;apie powietrze&amp;rdquo;. W o&#347;rodkach tradycyjnej medycyny zaleca si&#281; te&#380; niekt&amp;oacute;rym pacjentom regularne picie wywar&amp;oacute;w z kozy, kota, cykad i tym podobnych.

 W audycji &amp;bdquo;Korea&#324;ska kuchnia&amp;rdquo; opowiadamy o typowych korea&#324;skich daniach i przystawkach oraz sposobie ich przyrz&#261;dzania, ale tak&#380;e o korea&#324;skich owocach, napojach i deserach. Dodatkowo, na pro&#347;b&#281; jednej z naszych S&#322;uchaczek, Leszek udost&#281;pnia sw&amp;oacute;j sekretny przepis na &#47560;&#44032;&#47536;&#48165; (magarin bab), czyli szybkie danie, kt&amp;oacute;rym posi&#322;kuje si&#281; wielu korea&#324;skich student&amp;oacute;w, a kt&amp;oacute;re wzgl&#281;dnie &#322;atwo przyrz&#261;dzi&#263; mieszkaj&#261;c w Polsce: 
&amp;nbsp;
MAGARIN-BAB (ry&#380; z margaryn&#261;): 

Sk&#322;adniki na 2 porcje:

 - 1 szklanka bia&#322;ego ry&#380;u kr&amp;oacute;tkoziarnistego (&#49920; 1&#52981;) 
- 2 &#322;y&#380;ki mas&#322;a lub magaryny (&#47560;&#44592;&#46976;/&#48260;&#53552; 2&#49828;&#54396;) 
- suszone wodorosty (korea&#324;ski kim, lub japo&#324;skie jak do sushi) (&#44608;) 
- 2 &#322;y&#380;ki sosu sojowego (&#44036;&#51109; 2&#49828;&#54396;) 
- 2 jajka (&#44228;&#46976; 2&#44060;) 
- opcjonalnie: szynka, bekon, cebula (&#44592;&#53440;: &#54660;, &#48288;&#51060;&#52968;, &#50577;&#54028;)


Przygotowanie:&amp;nbsp;

Ry&#380; p&#322;uczemy tak d&#322;ugo, a&#380; woda straci sw&amp;oacute;j mleczny kolor. Op&#322;ukany i ods&#261;czony ry&#380; wsypujemy do garnka i zalewamy wod&#261; (1,5 szklanki wody na 1 szklank&#281; ry&#380;u). Stawiamy garnek na du&#380;ym ogniu i czekamy a&#380; woda zacznie wrze&#263;. Kiedy ry&#380; zaczyna si&#281; gotowa&#263; zmniejszamy ogie&#324; do minimum, przykrywamy garnek pozostawiaj&#261;c ma&#322;y otw&amp;oacute;r na ucieczk&#281; pary. Gotujemy tak przez 15-18 minut. Wy&#322;&#261;czamy kuchenk&#281; i pozostawiamy ry&#380; na 5-10 minut pod przykryciem tak, aby woda ca&#322;kowicie wch&#322;on&#281;&#322;a si&#281; w ziarna. 
 P&#322;aty suszonych wodorost&amp;oacute;w wk&#322;adamy do foliowego worka i kruszymy tak d&#322;ugo a&#380; uzyskaj&#261; konsystencj&#281; niewielkich wi&amp;oacute;rk&amp;oacute;w. 
 Jajko sma&#380;ymy na rozgrzanej patelni tak, aby &#380;&amp;oacute;&#322;tko pozosta&#322;o p&#322;ynne. Posypujemy sol&#261; i pieprzem do smaku. 
 Gor&#261;cy ry&#380; dzielimy na po&#322;ow&#281; i wk&#322;adamy do dw&amp;oacute;ch miseczek, gdzie nast&#281;pnie dodajemy &#322;y&#380;k&#281; margaryny lub mas&#322;a. Polewamy sosem sojowym (1 &#322;y&#380;ka na porc(continued)</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
&amp;bdquo;Jad&#322;e&#347; ry&#380; (posi&#322;ek)?&amp;rdquo;  to zwyczajowe powitanie Korea&#324;czyk&amp;oacute;w. Jeszcze...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Przest&#281;pstwa na tle seksualnym</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Przekonanie o osobistym bezpieczeństwie to bardzo pozytywna strona mieszkania w Korei. Na co dzień raczej nie trzeba obawiać się ataku ze strony szaleńca, nie trzeba głęboko chować telefonu, czy kurczowo trzymać torebki w środkach komunikacji miejskiej. Wychodząc na ulicę człowiek nie zaprząta sobie głowy ewentualnym zagrożeniem ze strony osób trzecich, który to przywilej chyba słusznie może zostać uznany za jeden z przejawów wolności. 
Statystyki pokazują jednak, że przestępczość w Korei nabiera rozpędu z włamaniami i wykroczeniami na tle seksualnym jako jej głównymi motorami napędowymi. Szczególnie martwi gwałtowny wzrost przestępstw seksualnych: od roku 2001 zanotowano 50% więcej przypadków tego rodzaju. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje się przede wszystkim w szerokim dostępie do scen przemocy seksualnej (Internet) oraz w braku edukacji seksualnej (ostry sprzeciw rodziców wobec propozycji wprowadzenia takowej do szkół). 
 Upraszczając, w koreańskiej, bardzo zmaskulinizowanej mentalności, rola kobiety sprowadza się do dwóch funkcji: żony i matki oraz obiektu seksualnego. Przyjęta jest tutaj tradycja pewnych zachowań, które ciągle uznawane są za normalne, za wrodzone prawo mężczyzny: zinstytucjonalizowane i nagminne korzystanie z usług seksualnych, powszechność mało wybrednych żartów skierowanych do przedstawicielek płci pięknej, a nawet „nieprzynoszące nikomu szkody” obłapywanie. W koreańskim społeczeństwie istnieje również ciche przyzwolenie na przemoc w rodzinie – jeszcze do niedawna w ustawodawstwie tego kraju pojęcie gwałtu nie miało zastosowania do napaści w ramach związku małżeńskiego. Dosyć wspaniałomyślnie bierze się też pod uwagę najróżniejsze okoliczności przestępstwa. Dla przykładu jeszcze kilka lat temu upojenie alkoholowe było uznawane (i ciągle jest w umysłach wielu Koreańczyków!) za czynnik łagodzący w przypadkach nawet najbrutalniejszych gwałtów. 
 Przestępstwa na tle seksualnym w Korei nigdy nie były zjawiskiem marginalnym. Statystyki idą w górę nie tylko ze względu na realnie zwyżkującą liczbę wykroczeń, ale również ze względu na to, że coraz więcej przypadków jest po prostu zgłaszanych na policję. Społeczna stygma wobec ofiar przemocy seksualnej jest coraz mniejsza, kobiety stają się coraz bardziej niezależne i pewne siebie, ale także zwiększa się świadomość i wiedza na temat tego, czym jest napaść na tle seksualnym. Po fali niezwykle brutalnych przestępstw zaostrzeniu ulega również koreańskie prawo.
 
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-09-02T06_04_00-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-09-02T06_04_00-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 02 Sep 2013 13:04:00 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-11</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-11</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-09-02T06_04_00-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>przest&#281;pstwa,zbrodnie,seks,korea,prawo,kobieta</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-09-02T06_04_00-07_00.mp3?_=1378127175.8693160" length="54119195" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3382</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8693152.jpg"/>
      <itunes:explicit>true</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Przekonanie o osobistym bezpiecze&#324;stwie to bardzo pozytywna strona mieszkania w Korei. Na co dzie&#324; raczej nie trzeba obawia&#263; si&#281; ataku ze strony szale&#324;ca, nie trzeba g&#322;&#281;boko chowa&#263; telefonu, czy kurczowo trzyma&#263; torebki w &#347;rodkach komunikacji miejskiej. Wychodz&#261;c na ulic&#281; cz&#322;owiek nie zaprz&#261;ta sobie g&#322;owy ewentualnym zagro&#380;eniem ze strony os&amp;oacute;b trzecich, kt&amp;oacute;ry to przywilej chyba s&#322;usznie mo&#380;e zosta&#263; uznany za jeden z przejaw&amp;oacute;w wolno&#347;ci. 
Statystyki pokazuj&#261; jednak, &#380;e przest&#281;pczo&#347;&#263; w Korei nabiera rozp&#281;du z w&#322;amaniami i wykroczeniami na tle seksualnym jako jej g&#322;&amp;oacute;wnymi motorami nap&#281;dowymi. Szczeg&amp;oacute;lnie martwi gwa&#322;towny wzrost przest&#281;pstw seksualnych: od roku 2001 zanotowano 50% wi&#281;cej przypadk&amp;oacute;w tego rodzaju. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje si&#281; przede wszystkim w szerokim dost&#281;pie do scen przemocy seksualnej (Internet) oraz w braku edukacji seksualnej (ostry sprzeciw rodzic&amp;oacute;w wobec propozycji wprowadzenia takowej do szk&amp;oacute;&#322;). 
 Upraszczaj&#261;c, w korea&#324;skiej, bardzo zmaskulinizowanej mentalno&#347;ci, rola kobiety sprowadza si&#281; do dw&amp;oacute;ch funkcji: &#380;ony i matki oraz obiektu seksualnego. Przyj&#281;ta jest tutaj tradycja pewnych zachowa&#324;, kt&amp;oacute;re ci&#261;gle uznawane s&#261; za normalne, za wrodzone prawo m&#281;&#380;czyzny: zinstytucjonalizowane i nagminne korzystanie z us&#322;ug seksualnych, powszechno&#347;&#263; ma&#322;o wybrednych &#380;art&amp;oacute;w skierowanych do przedstawicielek p&#322;ci pi&#281;knej, a nawet &amp;bdquo;nieprzynosz&#261;ce nikomu szkody&amp;rdquo; ob&#322;apywanie. W korea&#324;skim spo&#322;ecze&#324;stwie istnieje r&amp;oacute;wnie&#380; ciche przyzwolenie na przemoc w rodzinie &amp;ndash; jeszcze do niedawna w ustawodawstwie tego kraju poj&#281;cie gwa&#322;tu nie mia&#322;o zastosowania do napa&#347;ci w ramach zwi&#261;zku ma&#322;&#380;e&#324;skiego. Dosy&#263; wspania&#322;omy&#347;lnie bierze si&#281; te&#380; pod uwag&#281; najr&amp;oacute;&#380;niejsze okoliczno&#347;ci przest&#281;pstwa. Dla przyk&#322;adu jeszcze kilka lat temu upojenie alkoholowe by&#322;o uznawane (i ci&#261;gle jest w umys&#322;ach wielu Korea&#324;czyk&amp;oacute;w!) za czynnik &#322;agodz&#261;cy w przypadkach nawet najbrutalniejszych gwa&#322;t&amp;oacute;w. 
 Przest&#281;pstwa na tle seksualnym w Korei nigdy nie by&#322;y zjawiskiem marginalnym. Statystyki id&#261; w g&amp;oacute;r&#281; nie tylko ze wzgl&#281;du na realnie zwy&#380;kuj&#261;c&#261; liczb&#281; wykrocze&#324;, ale r&amp;oacute;wnie&#380; ze wzgl&#281;du na to, &#380;e coraz wi&#281;cej przypadk&amp;oacute;w jest po prostu zg&#322;aszanych na policj&#281;. Spo&#322;eczna stygma wobec ofiar przemocy seksualnej jest coraz mniejsza, kobiety staj&#261; si&#281; coraz bardziej niezale&#380;ne i pewne siebie, ale tak&#380;e zwi&#281;ksza si&#281; &#347;wiadomo&#347;&#263; i wiedza na temat tego, czym jest napa&#347;&#263; na tle seksualnym. Po fali niezwykle brutalnych przest&#281;pstw zaostrzeniu ulega r&amp;oacute;wnie&#380; korea&#324;skie prawo.
&amp;nbsp;
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Przekonanie o osobistym bezpiecze&#324;stwie to bardzo pozytywna strona mieszkania w Korei. Na...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Pierwsze wra&#380;enia o Korei</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Koreański rząd zaprosił ekipę „Dzień Dobry TVN” celem wypromowania swojego kraju w Polsce jako interesującego miejsca pod względem turystycznym (reportaż do zobaczenia w TVN już we wrześniu!). Tuż po przylocie Aneta Cyrnek, Marcin Sawicki i Piotr Siwek odwiedzili studio „Zakorkowanych”, żeby podzielić się swoimi bardzo świeżymi wrażeniami o Korei.


Pierwszą myślą Marcina było to, że Koreańczycy to „karny naród”. Już na lotnisku we Frankfurcie po ogłoszeniu odprawy wszyscy jak na komendę biegli do toalety na ostatnie przed odlotem „siusianie”. To samo w samolocie: zachowanie Koreańczyków było bardzo uporządkowane - w tym samym momencie jedli, oglądali filmy, szli spać. Po przylocie Marcina zaskoczył koreański klimat. Mimo ulewnego deszczu było ciągle gorąco i parno – opady nie przynosiły żadnej ulgi.
Aneta, po lekturze przewodników, wyobrażała sobie Koreę jako kraj niezwykle nowoczesny. Seul okazał się jednak dla Niej „miastem niejednoznacznym”: z jednej strony oszklone drapacze chmur, a z drugiej „rozwalające się budy” i „miejsca przypominające wieś”. Miała również nadzieję, że na kształt Japonii zobaczy tutaj więcej kolorów i indywidualizmu w ubiorze Koreańczyków; że doświadczy absolutnego oczopląsu oglądając sklepowe witryny. Wyzwaniem jest dla Niej ciągle jedzenie metalowymi pałeczkami.
Piotr, jako zagorzały fan motoryzacji, od razu zauważył, że na koreańskich ulicach bardzo rzadko zobaczyć można auta zagranicznych marek; zdecydowana większość to samochody koreańskie. Piotrowi spodobało się to, że mimo ogromnego korka ulicznego i fatalnych warunków pogodowych nikt na siebie nie trąbił. Wszędzie też było czysto.
Naszymi pierwszymi wrażeniami dzelimy się również i my. Leszek opowiada o górach, które zrobiły na Nim ogromne wrażenie, kiedy jechał kilkupasmowymi autostradami z lotniska Incheon do miasta Daejon. Anna wspomina restaurację, w której zjadła mało identyfikowalny posiłek, po czym zaaferowana doświadczeniem wyszła bez uiszczenia rachunku, nie zatrzymywana przez posyłające jej miłe uśmiechy ekspedientki. Monika Ko, przyjaciółka obojga „Zakorkowanych”, wspomina niesamowitą życzliwość Koreańczyków i swoje pierwsze zmagania z koreańską nawigacją. I worek koreańskich wonów („miałam miliony!") po wymianie polskich złotych na lotnisku.
O pierwszych wrażeniach mówi się, żę mogą być mylące i że nie należy się nimi za bardzo sugerować. Wraz z dłuższą obserwacją może okazać się bowiem, że realia nie mają nic wspólnego z naszymi pierwszymi odczuciami. Pierwsze wrażenia jednak mają to do siebie, że głęboko wyrzynają się w psychice człowieka i jako takie pozostają tam do samego końca. Z czasem wzbogacić można je bardziej dogłębnym zrozumieniem, większym doświadczeniem, ale emocjonalnie pozostają raczej na tym samym poziomie. W tym chyba ich piękno i doniosłość...
 
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-08-19T05_04_50-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-08-19T05_04_50-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 19 Aug 2013 12:04:50 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-11</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-11</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-08-19T05_04_50-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>korea,pierwsze,wra&#380;enia,zakorkowani</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-08-19T05_04_50-07_00.mp3?_=1376914005.8639965" length="40830169" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>2551</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8633447.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Korea&#324;ski rz&#261;d zaprosi&#322; ekip&#281; &amp;bdquo;Dzie&#324; Dobry TVN&amp;rdquo; celem wypromowania swojego kraju w Polsce jako interesuj&#261;cego miejsca pod wzgl&#281;dem turystycznym (reporta&#380; do zobaczenia w TVN ju&#380; we wrze&#347;niu!). Tu&#380; po przylocie Aneta Cyrnek, Marcin Sawicki i Piotr Siwek odwiedzili studio &amp;bdquo;Zakorkowanych&amp;rdquo;, &#380;eby podzieli&#263; si&#281; swoimi bardzo &#347;wie&#380;ymi wra&#380;eniami o Korei.


Pierwsz&#261; my&#347;l&#261; Marcina by&#322;o to, &#380;e Korea&#324;czycy to &amp;bdquo;karny nar&amp;oacute;d&amp;rdquo;. Ju&#380; na lotnisku we Frankfurcie po og&#322;oszeniu odprawy wszyscy jak na komend&#281; biegli do toalety na ostatnie przed odlotem &amp;bdquo;siusianie&amp;rdquo;. To samo w samolocie: zachowanie Korea&#324;czyk&amp;oacute;w by&#322;o bardzo uporz&#261;dkowane - w tym samym momencie jedli, ogl&#261;dali filmy, szli spa&#263;. Po przylocie Marcina zaskoczy&#322; korea&#324;ski klimat. Mimo ulewnego deszczu by&#322;o ci&#261;gle gor&#261;co i parno &amp;ndash; opady nie przynosi&#322;y &#380;adnej ulgi.
Aneta, po lekturze przewodnik&amp;oacute;w, wyobra&#380;a&#322;a sobie Kore&#281; jako kraj niezwykle nowoczesny. Seul okaza&#322; si&#281; jednak dla Niej &amp;bdquo;miastem niejednoznacznym&amp;rdquo;: z jednej strony oszklone drapacze chmur, a z drugiej &amp;bdquo;rozwalaj&#261;ce si&#281; budy&amp;rdquo; i &amp;bdquo;miejsca przypominaj&#261;ce wie&#347;&amp;rdquo;. Mia&#322;a r&amp;oacute;wnie&#380; nadziej&#281;, &#380;e na kszta&#322;t Japonii zobaczy tutaj wi&#281;cej kolor&amp;oacute;w i indywidualizmu w ubiorze Korea&#324;czyk&amp;oacute;w; &#380;e do&#347;wiadczy absolutnego oczopl&#261;su ogl&#261;daj&#261;c sklepowe witryny. Wyzwaniem jest dla Niej ci&#261;gle jedzenie metalowymi pa&#322;eczkami.
Piotr, jako zagorza&#322;y fan motoryzacji, od razu zauwa&#380;y&#322;, &#380;e na korea&#324;skich ulicach bardzo rzadko zobaczy&#263; mo&#380;na auta zagranicznych marek; zdecydowana wi&#281;kszo&#347;&#263; to samochody korea&#324;skie. Piotrowi spodoba&#322;o si&#281; to, &#380;e mimo ogromnego korka ulicznego i fatalnych warunk&amp;oacute;w pogodowych nikt na siebie nie tr&#261;bi&#322;. Wsz&#281;dzie te&#380; by&#322;o czysto.
Naszymi pierwszymi wra&#380;eniami dzelimy si&#281; r&amp;oacute;wnie&#380; i my. Leszek opowiada o g&amp;oacute;rach, kt&amp;oacute;re zrobi&#322;y na Nim ogromne wra&#380;enie, kiedy jecha&#322; kilkupasmowymi autostradami z lotniska Incheon do miasta Daejon. Anna wspomina restauracj&#281;, w kt&amp;oacute;rej zjad&#322;a ma&#322;o identyfikowalny posi&#322;ek, po czym zaaferowana do&#347;wiadczeniem wysz&#322;a bez uiszczenia rachunku, nie zatrzymywana przez posy&#322;aj&#261;ce jej mi&#322;e u&#347;miechy ekspedientki. Monika Ko, przyjaci&amp;oacute;&#322;ka obojga &amp;bdquo;Zakorkowanych&amp;rdquo;, wspomina niesamowit&#261; &#380;yczliwo&#347;&#263; Korea&#324;czyk&amp;oacute;w i swoje pierwsze zmagania z korea&#324;sk&#261; nawigacj&#261;. I worek korea&#324;skich won&amp;oacute;w (&amp;bdquo;mia&#322;am miliony!&quot;) po wymianie polskich z&#322;otych na lotnisku.
O pierwszych wra&#380;eniach m&amp;oacute;wi si&#281;, &#380;&#281; mog&#261; by&#263; myl&#261;ce i &#380;e nie nale&#380;y si&#281; nimi za bardzo sugerowa&#263;. Wraz z d&#322;u&#380;sz&#261; obserwacj&#261; mo&#380;e okaza&#263; si&#281; bowiem, &#380;e realia nie maj&#261; nic wsp&amp;oacute;lnego z naszymi pierwszymi odczuciami. Pierwsze wra&#380;enia jednak maj&#261; to do siebie, &#380;e g&#322;&#281;boko wyrzynaj&#261; si&#281; w psychice cz&#322;owieka i jako takie pozostaj&#261; tam do samego ko&#324;ca. Z czasem wzbogaci&#263; mo&#380;na je bardziej dog&#322;&#281;bnym zrozumieniem, wi&#281;kszym do&#347;wiadczeniem, ale emocjonalnie pozostaj&#261; raczej na tym samym poziomie. W tym chyba ich pi&#281;kno i donios&#322;o&#347;&#263;...
&amp;nbsp;
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Korea&#324;ski rz&#261;d zaprosi&#322; ekip&#281; &amp;bdquo;Dzie&#324; Dobry TVN&amp;rdquo; celem wypromowania swojego kr...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Mi&#322;o&#347;&#263; po korea&#324;sku (cz&#281;&#347;&#263; 2)</title>
      <description>
        <![CDATA[Koreańscy mężczyźni rzucający się do stóp swych wybranek, Koreanki omdlewające na widok dawnej miłości, żarliwe wybuchy emocji, trzęsące się podbródki i potoki łez; dramaty, których nie powstydziłby się sam Szekspir... To wszystko to powszedni chleb dla widza popularnych koreańskich oper mydlanych. Jak to ma się jednak do koreańskiej rzeczywistości?

Dla tych, którzy w Korei mieszkają odpowiedź jest prosta: nijak. Co prawda przed trzydziestką randkujący Koreańczycy niewiele różnią się od swoich rówieśników za granicą, ale już po przekroczeniu tego magicznego wieku podejście do amorów ulega diametralnej zmianie. To czas, kiedy rodzice oczekują od swojego trzydziestoparoletniego „dziecka” wyprowadzki z domu i spłodzenia własnego potomka.

Presja rodziny i społeczeństwa jest pod tym względem przytłaczająca. Osoby po trzydziestce, które nie mają jeszcze partnera, jak na komendę wpadają w wir aranżowanych randek w ciemno – w weekend potrafią ich odbyć nawet kilka. Uczestnicy takiego spotkania nawzajem analizują się wedle stereotypowych dla danej płci kryteriów. To majstersztyk optymalizacji doboru. W końcu ludzie pobierają się z misją wychowania potomstwa,  a nie dla wspólnego zbierania kwiatków na łące.

Koreańskie małżeństwo bardziej przypomina sprawnie działającą firmę niż związek ludzi oparty na duchowym partnerstwie. Małżonkowie sumiennie wykonują swoje jasno nakreślone, ale i też rozłączne obowiązki. Żyją w oddzielnych światach: kobieta w domu z dziećmi i z koleżankami na zakupach, mężczyzna w firmie ze swoimi współpracownikami. To świat minimalnych namiętności, gdzie Kupidyn tyje od nieróbstwa oglądając rozdzieranie szat na telewizorach najnowszej generacji.
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-08-05T07_03_59-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-08-05T07_03_59-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 05 Aug 2013 14:03:59 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-11</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-11</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-08-05T07_03_59-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>mi&#322;o&#347;&#263;,randka,ma&#322;&#380;e&#324;stwo,korea,sex,m&#281;&#380;czyzna,kobieta</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-08-05T07_03_59-07_00.mp3?_=1375712266.8585512" length="52830214" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3301</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8585492.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>Korea&#324;scy m&#281;&#380;czy&#378;ni rzucaj&#261;cy si&#281; do st&#243;p swych wybranek, Koreanki omdlewaj&#261;ce na widok dawnej mi&#322;o&#347;ci, &#380;arliwe wybuchy emocji, trz&#281;s&#261;ce si&#281; podbr&#243;dki i potoki &#322;ez; dramaty, kt&#243;rych nie powstydzi&#322;by si&#281; sam Szekspir... To wszystko to powszedni chleb dla widza popularnych korea&#324;skich oper mydlanych. Jak to ma si&#281; jednak do korea&#324;skiej rzeczywisto&#347;ci?

Dla tych, kt&#243;rzy w Korei mieszkaj&#261; odpowied&#378; jest prosta: nijak. Co prawda przed trzydziestk&#261; randkuj&#261;cy Korea&#324;czycy niewiele r&#243;&#380;ni&#261; si&#281; od swoich r&#243;wie&#347;nik&#243;w za granic&#261;, ale ju&#380; po przekroczeniu tego magicznego wieku podej&#347;cie do amor&#243;w ulega diametralnej zmianie. To czas, kiedy rodzice oczekuj&#261; od swojego trzydziestoparoletniego &#8222;dziecka&#8221; wyprowadzki z domu i sp&#322;odzenia w&#322;asnego potomka.

Presja rodziny i spo&#322;ecze&#324;stwa jest pod tym wzgl&#281;dem przyt&#322;aczaj&#261;ca. Osoby po trzydziestce, kt&#243;re nie maj&#261; jeszcze partnera, jak na komend&#281; wpadaj&#261; w wir aran&#380;owanych randek w ciemno &#8211; w weekend potrafi&#261; ich odby&#263; nawet kilka. Uczestnicy takiego spotkania nawzajem analizuj&#261; si&#281; wedle stereotypowych dla danej p&#322;ci kryteri&#243;w. To majstersztyk optymalizacji doboru. W ko&#324;cu ludzie pobieraj&#261; si&#281; z misj&#261; wychowania potomstwa,  a nie dla wsp&#243;lnego zbierania kwiatk&#243;w na &#322;&#261;ce.

Korea&#324;skie ma&#322;&#380;e&#324;stwo bardziej przypomina sprawnie dzia&#322;aj&#261;c&#261; firm&#281; ni&#380; zwi&#261;zek ludzi oparty na duchowym partnerstwie. Ma&#322;&#380;onkowie sumiennie wykonuj&#261; swoje jasno nakre&#347;lone, ale i te&#380; roz&#322;&#261;czne obowi&#261;zki. &#379;yj&#261; w oddzielnych &#347;wiatach: kobieta w domu z dzie&#263;mi i z kole&#380;ankami na zakupach, m&#281;&#380;czyzna w firmie ze swoimi wsp&#243;&#322;pracownikami. To &#347;wiat minimalnych nami&#281;tno&#347;ci, gdzie Kupidyn tyje od nier&#243;bstwa ogl&#261;daj&#261;c rozdzieranie szat na telewizorach najnowszej generacji.
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>Korea&#324;scy m&#281;&#380;czy&#378;ni rzucaj&#261;cy si&#281; do st&#243;p swych wybranek, Koreanki omdlewaj&#261;ce na widok dawnej mi...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Mi&#322;o&#347;&#263; po korea&#324;sku (cz&#281;&#347;&#263; 1)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
W dzisiejszej audycji poruszamy temat seksulaności Koreańczyków. Koreańczycy do miłości cielesnej, podobnie jak do większości aspektów swojego życia, podchodzą bardzo pragmatycznie. Wizyty w “love motelach” to nieodzowna część randkowania i sposób na sprawdzenie upodobań i limitów obu stron w sprawach łóżkowych. Miłość fizyczna pomiędzy małżonkami prowadzić ma do poczęcia dziecka, bo po to w końcu ludzie pobierają się. Korzystanie z usług tych samych pań do towarzystwa ma na celu zapewnienie bardziej osobistych relacji z członkami firmowej grupy lub partnerami biznesowymi.
Podejście Koreańczyków do miłości fizycznej, szczególnie tej płatnej, to bardzo kontrowersyjne zagadnienie. W naszej audycji rozmawiamy o „zachodnich księżniczkach”, czyli prostytutkach oddelegowanych przez koreański rząd do obsługiwania stacjonujących w Korei żołnierzy amerykańskich, które musiały nosić plakietki z odpowiednim zaświadczeniem lekarskim; opowiadamy o tym, jak wyglądają współczesne, „oficjalne” dzielnice domów publicznych, ale też o tym, co dzieje się za ladą niektórych tradycyjnych zakładów fryzjerskich i kawiarni. W końcu rozprawiamy się z postrzeganiem korzystania z usług erotycznych jako nierozerwalnej części życia zawodowego Koreańczyka: regularne uczęszczanie do licznych barów karaoke, gdzie mężczyźni obsługiwani są w najróżniejszy sposób przez skąpo odziane dziewoje; erotyczne masaże czasem dla głębszych doznań wykonywane przez niewidome pracownice; grupowy seks oralny w kółeczku i wiele innych. A wszystko to za firmowe pieniądze...
Korzystanie z płatnej miłości to w Korei coś, co uznaje się za normę. To prawo mężczyzny do odreagowania sztywnych nakazów społeczeństwa, ale też i integralna część męskiego DNA, z którym na próżno walczyć. To coś, co się nagminnie robi, ale o czym się raczej nie mówi...
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-07-22T03_40_13-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-07-22T03_40_13-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 22 Jul 2013 10:40:13 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-11</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-11</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-07-22T03_40_13-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>zakorkowani,anna,sawinska,leszek,moniuszko,w,korei,korea,mi&#322;o&#347;&#263;,korea&#324;skie,zwi&#261;zki,prostytucja,przemys&#322;,erotyczny</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-07-22T03_40_13-07_00.mp3?_=1374489774.8529214" length="62973665" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>3935</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8529194.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
W dzisiejszej audycji poruszamy temat seksulano&#347;ci Korea&#324;czyk&amp;oacute;w. Korea&#324;czycy do mi&#322;o&#347;ci cielesnej, podobnie jak do wi&#281;kszo&#347;ci aspekt&amp;oacute;w swojego &#380;ycia, podchodz&#261; bardzo pragmatycznie. Wizyty w &amp;ldquo;love motelach&amp;rdquo; to nieodzowna cz&#281;&#347;&#263; randkowania i spos&amp;oacute;b na sprawdzenie upodoba&#324; i limit&amp;oacute;w obu stron w sprawach &#322;&amp;oacute;&#380;kowych. Mi&#322;o&#347;&#263; fizyczna pomi&#281;dzy ma&#322;&#380;onkami prowadzi&#263; ma do pocz&#281;cia dziecka, bo po to w ko&#324;cu ludzie pobieraj&#261; si&#281;. Korzystanie z us&#322;ug tych samych pa&#324; do towarzystwa ma na celu zapewnienie bardziej osobistych relacji z cz&#322;onkami firmowej grupy lub partnerami biznesowymi.
Podej&#347;cie Korea&#324;czyk&amp;oacute;w do mi&#322;o&#347;ci fizycznej, szczeg&amp;oacute;lnie tej p&#322;atnej, to bardzo kontrowersyjne zagadnienie. W naszej audycji rozmawiamy o &amp;bdquo;zachodnich ksi&#281;&#380;niczkach&amp;rdquo;, czyli prostytutkach oddelegowanych przez korea&#324;ski rz&#261;d do obs&#322;ugiwania stacjonuj&#261;cych w Korei &#380;o&#322;nierzy ameryka&#324;skich, kt&amp;oacute;re musia&#322;y nosi&#263; plakietki z odpowiednim za&#347;wiadczeniem lekarskim; opowiadamy o tym, jak wygl&#261;daj&#261; wsp&amp;oacute;&#322;czesne, &amp;bdquo;oficjalne&amp;rdquo; dzielnice dom&amp;oacute;w publicznych, ale te&#380; o tym, co dzieje si&#281; za lad&#261; niekt&amp;oacute;rych tradycyjnych zak&#322;ad&amp;oacute;w fryzjerskich i kawiarni. W ko&#324;cu rozprawiamy si&#281; z postrzeganiem korzystania z us&#322;ug erotycznych jako nierozerwalnej cz&#281;&#347;ci &#380;ycia zawodowego Korea&#324;czyka: regularne ucz&#281;szczanie do licznych bar&amp;oacute;w karaoke, gdzie m&#281;&#380;czy&#378;ni obs&#322;ugiwani s&#261; w najr&amp;oacute;&#380;niejszy spos&amp;oacute;b przez sk&#261;po odziane dziewoje; erotyczne masa&#380;e czasem dla g&#322;&#281;bszych dozna&#324; wykonywane przez niewidome pracownice; grupowy seks oralny w k&amp;oacute;&#322;eczku i wiele innych. A wszystko to za firmowe pieni&#261;dze...
Korzystanie z p&#322;atnej mi&#322;o&#347;ci to w Korei co&#347;, co uznaje si&#281; za norm&#281;. To prawo m&#281;&#380;czyzny do odreagowania sztywnych nakaz&amp;oacute;w spo&#322;ecze&#324;stwa, ale te&#380; i integralna cz&#281;&#347;&#263; m&#281;skiego DNA, z kt&amp;oacute;rym na pr&amp;oacute;&#380;no walczy&#263;. To co&#347;, co si&#281; nagminnie robi, ale o czym si&#281; raczej nie m&amp;oacute;wi...
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
W dzisiejszej audycji poruszamy temat seksulano&#347;ci Korea&#324;czyk&amp;oacute;w. Korea&#324;czycy do mi...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>&#379;ycie w tranzycie (cz&#281;&#347;&#263; 2)</title>
      <description>
        <![CDATA[ 
Kontynuujemy temat środków komunikacji miejskiej w Korei. Tym razem psioczymy na dosyć kontrowersyjne z naszego punktu widzenia zachowanie Koreańczyków, którego doświadczamy podczas przemieszczania się po mieście. 
Leszek opowiada o pasażerach ucinających sobie drzemkę na jego ramieniu i o mężczyznach, którzy zupełnie niestremowani publiką przewietrzają swoje “na wpół owłosione piszczele”, demonstrując przy tym jednocześnie “obrzydliwe, mokre skarpeciury”.  Leszek z niemałym uczuciem przedstawia również sławny wśród obcokrajowców temperament starszych koreańskich kobiet (ajumma), których ulubionym zajęciem jest energiczne torowanie sobie drogi łokciami. 
Anna opowiada o swojej drodze do metra, podczas której musi – niczym nimfa wodna mknąca po tafli jeziora – przeskakiwać pomiędzy niestrawionym ramyeonem (zupa z makaronem), zwymiotowanym przez pracowników wracających nad ranem do domu po firmowej imprezie. Ubolewa również nad “ścianą płączu” – murem oddzielającym tory metra od wiodącej do stacji uliczki, pod którym taksówkarze namiętnie oddają parujący w sierpniowej wilgoci mocz. A robią to mimo że bardzo czysta toaleta znajduje się na stacji 50m dalej… 
Życie w koreańskim tranzycie to zupełnie inny świat. To miejsce, gdzie spotyka się całe spektrum koreańskiego społeczeństwa. To Korea zapodana w pigułce i przez to wywołująca wiele skrajnych emocji. Uczestniczenie w tym życiu to jednak świetny eksperyment antropologiczny i okazja do lepszego zrozumienia tego kraju.
]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-07-07T23_46_56-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-07-07T23_46_56-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 08 Jul 2013 06:46:56 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-11</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-11</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-07-07T23_46_56-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>metro,zachowanie,kultura,osobista,komunikacja,publiczna,korea,seul,zakorkowani</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-07-07T23_46_56-07_00.mp3?_=1373266138.8474765" length="47693484" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>2980</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8471885.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>&amp;nbsp;
Kontynuujemy temat &#347;rodk&amp;oacute;w komunikacji miejskiej w Korei. Tym razem psioczymy na dosy&#263; kontrowersyjne z naszego punktu widzenia zachowanie Korea&#324;czyk&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rego do&#347;wiadczamy podczas przemieszczania si&#281; po mie&#347;cie. 
Leszek opowiada o pasa&#380;erach ucinaj&#261;cych sobie drzemk&#281; na jego ramieniu i o m&#281;&#380;czyznach, kt&amp;oacute;rzy zupe&#322;nie niestremowani publik&#261; przewietrzaj&#261; swoje &amp;ldquo;na wp&amp;oacute;&#322; ow&#322;osione piszczele&amp;rdquo;, demonstruj&#261;c przy tym jednocze&#347;nie &amp;ldquo;obrzydliwe, mokre skarpeciury&amp;rdquo;.  Leszek z niema&#322;ym uczuciem przedstawia r&amp;oacute;wnie&#380; s&#322;awny w&#347;r&amp;oacute;d obcokrajowc&amp;oacute;w temperament starszych korea&#324;skich kobiet (ajumma), kt&amp;oacute;rych ulubionym zaj&#281;ciem jest energiczne torowanie sobie drogi &#322;okciami. 
Anna opowiada o swojej drodze do metra, podczas kt&amp;oacute;rej musi &amp;ndash; niczym nimfa wodna mkn&#261;ca po tafli jeziora &amp;ndash; przeskakiwa&#263; pomi&#281;dzy niestrawionym ramyeonem (zupa z makaronem), zwymiotowanym przez pracownik&amp;oacute;w wracaj&#261;cych nad ranem do domu po firmowej imprezie. Ubolewa r&amp;oacute;wnie&#380; nad &amp;ldquo;&#347;cian&#261; p&#322;&#261;czu&amp;rdquo; &amp;ndash; murem oddzielaj&#261;cym tory metra od wiod&#261;cej do stacji uliczki, pod kt&amp;oacute;rym taks&amp;oacute;wkarze nami&#281;tnie oddaj&#261; paruj&#261;cy w sierpniowej wilgoci mocz. A robi&#261; to mimo &#380;e bardzo czysta toaleta znajduje si&#281; na stacji 50m dalej&amp;hellip; 
&#379;ycie w korea&#324;skim tranzycie to zupe&#322;nie inny &#347;wiat. To miejsce, gdzie spotyka si&#281; ca&#322;e spektrum korea&#324;skiego spo&#322;ecze&#324;stwa. To Korea zapodana w pigu&#322;ce i przez to wywo&#322;uj&#261;ca wiele skrajnych emocji. Uczestniczenie w tym &#380;yciu to jednak &#347;wietny eksperyment antropologiczny i okazja do lepszego zrozumienia tego kraju.
</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>&amp;nbsp;
Kontynuujemy temat &#347;rodk&amp;oacute;w komunikacji miejskiej w Korei. Tym razem psioczymy na d...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>&#379;ycie w tranzycie (cz&#281;&#347;&#263; 1)</title>
      <description>
        <![CDATA[Dla Anny najlepszym środkiem transportu byłby port teleportacyjny rodem z serialu „Star Trek”. Dlatego właśnie jednym z ważniejszych kryteriów wyboru mieszkania na wynajem jest dla niej jego bliskość do stacji metra, gdzie rano przynajmniej kilka pociągów rozpoczyna swój bieg. Ma wtedy pewność, że przychodząc na określoną godzinę odjazdu, zaklepie sobie miejsce siedzące i nie będzie musiała dojeżdżać do pracy w trybie zapuszkowanej sardynki.
Leszek ma trochę mniejsze wymagania. Do szczęścia w zupełności wystarczy mu transport publiczny, jaki oferuje Korea. Uzbrojony w smartfonową aplikację przepływa pomiędzy kolejnymi środkami komunikacji miejskiej wiedząc dokładnie, przy których drzwiach stanąć, żeby do minimum skrócić czas przesiadki. Jest pod tym względem Koreą absolutnie zachwycony.
W dzisiejszej audycji opowiadamy o tym, jak Koreańczycy zorganizowali swoje podwórko jeżeli chodzi o dojazd z punktu A do punktu B. Niektóre rozwiązania aż proszą się, żeby zastosować je w Polsce...
_______________
SPROSTOWANIE: Anna zapędziła się odrobinę z informacją o budowie seulskiej linii metra nr 1.  Linia ta otwarta została w 1974 roku, a nie za czasów okupacji japońskiej (lata 1910-1945). Okupacja japońska i aktywna działalność Japończyków zmierzająca do anihilacji koreańskiej kultury po części wypłynęła na “lewostronny” ruch linii nr 1 - w Japonii jeździ się po lewej stronie ulicy.]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-06-23T19_11_39-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-06-23T19_11_39-07_00</comments>
      <pubDate>Mon, 24 Jun 2013 02:11:39 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-11</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-11</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-06-23T19_11_39-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>zakorkowani,anna,sawinska,leszek,moniuszko,w,korei,srodki,transportu,metro,korea,autobusy</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-06-23T19_11_39-07_00.mp3?_=1372039989.8422719" length="34924827" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>2182</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8419841.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>Dla Anny najlepszym &#347;rodkiem transportu by&#322;by port teleportacyjny rodem z serialu &amp;bdquo;Star Trek&amp;rdquo;. Dlatego w&#322;a&#347;nie jednym z wa&#380;niejszych kryteri&amp;oacute;w wyboru mieszkania na wynajem jest dla niej jego blisko&#347;&#263; do stacji metra, gdzie rano przynajmniej kilka poci&#261;g&amp;oacute;w rozpoczyna sw&amp;oacute;j bieg. Ma wtedy pewno&#347;&#263;, &#380;e przychodz&#261;c na okre&#347;lon&#261; godzin&#281; odjazdu, zaklepie sobie miejsce siedz&#261;ce i nie b&#281;dzie musia&#322;a doje&#380;d&#380;a&#263; do pracy w trybie zapuszkowanej sardynki.
Leszek ma troch&#281; mniejsze wymagania. Do szcz&#281;&#347;cia w zupe&#322;no&#347;ci wystarczy mu transport publiczny, jaki oferuje Korea. Uzbrojony w smartfonow&#261; aplikacj&#281; przep&#322;ywa pomi&#281;dzy kolejnymi &#347;rodkami komunikacji miejskiej wiedz&#261;c dok&#322;adnie, przy kt&amp;oacute;rych drzwiach stan&#261;&#263;, &#380;eby do minimum skr&amp;oacute;ci&#263; czas przesiadki. Jest pod tym wzgl&#281;dem Kore&#261; absolutnie zachwycony.
W dzisiejszej audycji opowiadamy o tym, jak Korea&#324;czycy zorganizowali swoje podw&amp;oacute;rko je&#380;eli chodzi o dojazd z punktu A do punktu B. Niekt&amp;oacute;re rozwi&#261;zania a&#380; prosz&#261; si&#281;, &#380;eby zastosowa&#263; je w Polsce...
_______________
SPROSTOWANIE: Anna zap&#281;dzi&#322;a si&#281; odrobin&#281; z informacj&#261; o budowie seulskiej linii metra nr 1. &amp;nbsp;Linia ta otwarta zosta&#322;a w 1974 roku, a nie za czas&amp;oacute;w okupacji japo&#324;skiej (lata 1910-1945). Okupacja japo&#324;ska i aktywna dzia&#322;alno&#347;&#263; Japo&#324;czyk&amp;oacute;w zmierzaj&#261;ca do anihilacji korea&#324;skiej kultury po cz&#281;&#347;ci wyp&#322;yn&#281;&#322;a na &amp;ldquo;lewostronny&amp;rdquo; ruch linii nr 1 - w Japonii je&#378;dzi si&#281; po lewej stronie ulicy.</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>Dla Anny najlepszym &#347;rodkiem transportu by&#322;by port teleportacyjny rodem z serialu &amp;bdquo;Star Tre...</itunes:subtitle>
    </item>
    <item>
      <title>Kim jeste&#347;my?</title>
      <description>
        <![CDATA[Przedstawiamy się. Trochę nieporęcznie, bo to nasza pierwsza audycja. Trochę niegramatycznie, bo nie rozmawiamy na co dzień po polsku. Z determinacją przemy jednak do przodu, bo mamy jasny cel: rozmawiać o Korei bez upiększania, zawsze z lekko przymrużonym okiem. Przymrużonym na Koreańczyków, ale też i na siebie.
Podczas audycji popijamy wyśmienite capuccino. Kafejka „HoHo” to przedsięwzięcie koreańskiego zapaleńca. Przybytek odkrywa Anna, która podczas pierwszej wizyty otrzymuje szczegółową instrukcję zaparzania kawy. Wiesza ją sobie na lodówce. Po kilku wizytach właściciel „HoHo” pyta ją, czy aby na pewno się do wskazówek stosuje. Odpowiedzią jest widocznie zadowolony.
Na dolewkę zamawiamy darmowe americano. Wokół nas młodzi Koreańczycy odrabiają zadania domowe lub w najlepsze randkują. Starsze Koreanki wymieniają ploteczki lub rozwiązują palące problemy. Nie zdają sobie sprawy, że mówimy o nich i dla nich. Z głośników wolno sączy się jazz rozmasowując nasze początkowe zdenerwowanie. Za oknem pejzaż co kilka minut przecinają wagony koreańskiego metra.
Zaczynamy rozmowę o naszym domu. ]]>
      </description>
      <guid isPermaLink="true">https://zakorkowani.podomatic.com/entry/2013-06-14T22_54_15-07_00</guid>
      <comments>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-06-14T22_54_15-07_00</comments>
      <pubDate>Sat, 15 Jun 2013 05:54:15 +0000</pubDate>
      <dcterms:modified>2013-12-11</dcterms:modified>
      <dcterms:created>2013-12-11</dcterms:created>
      <link>https://www.podomatic.com/podcasts/zakorkowani/episodes/2013-06-14T22_54_15-07_00</link>
      <dc:creator>Zakorkowani</dc:creator>
      <itunes:keywords>zakorkowani,anna,sawinska,leszek,moniuszko,w,korei</itunes:keywords>
      <enclosure url="https://zakorkowani.podomatic.com/enclosure/2013-06-14T22_54_15-07_00.mp3?_=1371275709.8389601" length="20716716" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:duration>1294</itunes:duration>
      <itunes:image href="https://assets.podomatic.net/ts/89/82/97/9572/1400x1400_8389685.jpg"/>
      <itunes:explicit>false</itunes:explicit>
      <itunes:summary>Przedstawiamy si&#281;. Troch&#281; niepor&#281;cznie, bo to nasza pierwsza audycja. Troch&#281; niegramatycznie, bo nie rozmawiamy na co dzie&#324; po polsku. Z determinacj&#261; przemy jednak do przodu, bo mamy jasny cel: rozmawia&#263; o Korei bez upi&#281;kszania, zawsze z lekko przymru&#380;onym okiem. Przymru&#380;onym na Korea&#324;czyk&amp;oacute;w, ale te&#380; i na siebie.
Podczas audycji popijamy wy&#347;mienite capuccino. Kafejka &amp;bdquo;HoHo&amp;rdquo; to przedsi&#281;wzi&#281;cie korea&#324;skiego zapale&#324;ca. Przybytek odkrywa Anna, kt&amp;oacute;ra podczas pierwszej wizyty otrzymuje szczeg&amp;oacute;&#322;ow&#261; instrukcj&#281; zaparzania kawy. Wiesza j&#261; sobie na lod&amp;oacute;wce. Po kilku wizytach w&#322;a&#347;ciciel &amp;bdquo;HoHo&amp;rdquo; pyta j&#261;, czy aby na pewno si&#281; do wskaz&amp;oacute;wek stosuje. Odpowiedzi&#261; jest widocznie zadowolony.
Na dolewk&#281; zamawiamy darmowe americano. Wok&amp;oacute;&#322; nas m&#322;odzi Korea&#324;czycy odrabiaj&#261; zadania domowe lub w najlepsze randkuj&#261;. Starsze Koreanki wymieniaj&#261; ploteczki lub rozwi&#261;zuj&#261; pal&#261;ce problemy. Nie zdaj&#261; sobie sprawy, &#380;e m&amp;oacute;wimy o nich i dla nich. Z g&#322;o&#347;nik&amp;oacute;w wolno s&#261;czy si&#281; jazz rozmasowuj&#261;c nasze pocz&#261;tkowe zdenerwowanie. Za oknem pejza&#380; co kilka minut przecinaj&#261; wagony korea&#324;skiego metra.
Zaczynamy rozmow&#281; o naszym domu.&amp;nbsp;</itunes:summary>
      <itunes:subtitle>Przedstawiamy si&#281;. Troch&#281; niepor&#281;cznie, bo to nasza pierwsza audycja. Troch&#281; niegramatycznie, bo ...</itunes:subtitle>
    </item>
  </channel>
</rss>
